Hejtowana „Kapitan Marvel” już zarobiła krocie. Ku rozpaczy trolli, wciąż dominuje w Box Office

Hejtowana „Kapitan Marvel” już zarobiła krocie. Ku rozpaczy trolli, wciąż dominuje w Box Office

Kadr z filmu "Kapitan Marvel"
Kadr z filmu "Kapitan Marvel" / Źródło: Marvel Studios
Premiera „Kapitan Marvel” zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych wzbudzała spore emocje, głównie ze względu na negatywne nastawienie dużych grup internetowych trolli. Jak się okazuje, pomimo sączonego od miesięcy hejtu, film z Brie Larson zaliczył szósty najlepszy debiut w historii kina i wciąż zarabia krocie.

Podobnie jak w przypadku „Czarnej Pantery”, tak i przy „Kapitan Marvel” uaktywniły się niepokojąco duże grupy internetowych trolli. Hejt wychodził ze środowisk (w dużym uproszczeniu) białych mężczyzn, uważających się za obrońców białej, męskiej kultury. Ukierunkowany był przeciwko pierwszemu filmowi Marvel Cinematic Universe (m.in. Avengers) z ciemnoskórymi bohaterami w rolach głównych – „Czarna Pantera” i pierwszemu filmowi MCU opowiadającymi o kobiecej bohaterce – „Kapitan Marvel”.

Hejt na „Czarną Panterę” poskutkował tym, że film już w marcu 2018 roku mógł poszczycić się wejściem do grona produkcji, które zarobiły miliard dolarów. Można spodziewać się, że podobnie będzie w przypadku „Kapitan Marvel”, którą dodatkowo wsparł Disney, nauczony poprzednimi negatywnymi doświadczeniami. Wytwórnia prowadziła swoistą walkę z trollami, odpowiadając na ich zarzuty i reagując na zmasowaną krytykę, która pojawiała się na długo przed premierą.

Kiedy Brie Larson – odtwórczyni głównej roli – zarzucano, że za mało się uśmiecha, w sieci pojawiły się przeróbki z innymi superbohaterami Marvela. Szczerzący się Iron Man czy Kapitan Ameryka odebrał „argument” krytykom. Kiedy mówiono, że Larson jest „za słaba” na superbohaterkę, zorganizowano happening, podczas którego aktorka pchała ponad 2-tonowy samochód i wyciskała na sztandze ponad 100-kilogramowe ciężary. By uniknąć masowego zaniżania ocen, które miało miejsce w przypadku „Czarnej Pantery”, tym razem serwis Rotten Tomatoes (podobny do polskiego Filmweb.pl) wyłączył tę możliwość przed premierą filmu.

Wszystkie te działania przyniosły zamierzony skutek. „Kapitan Marvel” w pierwszy weekend mógł poszczycić się szóstym wynikiem w historii. W samych Stanach Zjednoczonych w weekend otwarcia film z Brie Larson zarobił 153 miliony dolarów. Łącznie na całym świecie przez dwa pierwsze tygodnie zebrał 760 milionów dolarów, co daje mu już teraz wynik lepszy niż ogólne zarobki takich hitów, jak „Liga Sprawiedliwości” „Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz” czy „Niesamowity Spider-Man”.

Czytaj także:
Nowy trailer Avengersów zaskoczył wszystkich. Ciarki gwarantowane
Czytaj także:
Superbohater gej dołączy do Avengersów? Marvel podobno szuka „otwarcie homoseksualnego aktora”
Czytaj także:
W roku 2019 obejrzymy najdroższy film w historii? Disney przyznaje, że przekroczono budżet

/ Źródło: bloomberg.com, peolpe.com, Variety

Czytaj także

 2
  • No niestety ale wydatek na marketing przewyższył już zyski tej propagandówki
    •  
      to prędzej reklama i napędzanie widza, niż hejt, a bazuje na sprawdzonych w przeszłości metodach.

      Czytaj także