Kaczyński i Bundy, czyli mordercy na ekranie

Kaczyński i Bundy, czyli mordercy na ekranie

Materiały zebrane przez twórców dokumentu o Tedzie Bundym
Materiały zebrane przez twórców dokumentu o Tedzie Bundym / Źródło: Netflix
Mordercy fascynują filmowców. Niemal jednocześnie premiery mają: w Netfliksie „Rozmowy z mordercą: Taśmy Teda Bundy’ego”, a w kinach „Podły, okrutny, zły”. A to niejedyne oparte na faktach filmowe portrety zabójców, które w ostatnim czasie trafiły na ekrany.

Amanda Knox, reż. Rod Blackhurst, Brian McGinn
Dokument o Amerykance, która na wymianie studenckiej we Włoszech miała zamordować swoją współlokatorkę. Amanda Knox została dwukrotnie skazana, a następnie uniewinniona.

„Przeklęty: Życie i Śmierci Roberta Dursta”, reż. Andre Jarecki
Brutalne zabójstwa i wielkie pieniądze. Andre Jarecki portretuje magnata branży nieruchomości, Roberta Dursta, który przez lata stawiał czoła zarzutom w trzech sprawach o morderstwo. Sześcioodcinkowy serial jest nie tylko wstrząsającym studium ludzkiej psychiki. Doprowadził także do ponownego zatrzymania mężczyzny, który nieświadomy, że nie wyłączył mikroportu, w łazience powiedział sam do siebie: „Co ja zrobiłem? Zabiłem ich wszystkich”. Po latach milioner wyznał, że decyzja o wzięciu udziału w serialu dokumentalna „była głupia”.

„Casting JonBenet”, reż. Kitty Green
Zabójstwo sześcioletniej uczestniczki konkursów piękności, JonBenet Ramsey, wdarło się do amerykańskiej masowej wyobraźni. Przez lata domorośli detektywi zastanawiali się, kto jest winny, na forach mnożyły się teorie. Jednak Kitty Green w dokumencie „Casting JonBenet” nie próbuje odpowiedzieć na to pytanie, lecz szuka przyczyn, dlaczego to przestępstwo przez lata tak mocno rezonuje w ludziach.

„The Grim Sleeper”, reż. Stanley M. Brooks
Dokument „Tales of Grim Sleeper” i fabuła „The Grim Sleeper” to historie „Ponurego śpiocha”. Lonnie David Franklin Jr zabił siedem kobiet między 1985 a 1988. Potem jednak przez 14 lat nie mordował. W 2002 i 2003 dokonał dwóch zbrodni, jednak znów nie został zidentyfikowany jako sprawca. Złapano go dopiero po zbadaniu DNA odnalezionym na zwłokach kolejnej jego ofiary - z 2007 roku.

„Tales of Grim Sleeper”, reż. Nick Broomfield

„Making a Murderer”, reż. Moira Demos i Laura Ricciardi
To nie jest tylko opowieść o morderstwie. Raczej o amerykańskim systemie sprawiedliwości, który niesłusznie skazuje człowieka, bo łatwiej osadzić w więzieniu społecznego wyrzutka niż przyznać się do niemocy. Steven Avery spędził w zakładzie karnym 18 lat. Dwa lata po wyjściu na wolność został jednak skazany za inne morderstwo. Serial dokumentalny stał się wydarzeniem i wywołał gigantyczną dyskusję w Stanach. Niedawno powstał jego drugi sezon.

„American Crime Story. OJ: Made in American”, reż. Ryan Murphy, Anthony Hemingway
Chyba nikt nie ma wątpliwości co do jego winy. A jednakfutbolista nie trafił do więzienia za morderstwo byłej żony, Nicole Brown, oraz kelnera Rona Goldmana. Serial „American Crime Story: Sprawa O.J. Simpsona” przypomina, jak pościg za sportowcem i jego proces zmieniły się w śledzony przez miliony widzów show. W nagrodzonym Oscarem miniserialu dokumentalnym „O.J.: Made in America” zaś Ezra Edelman wykorzystuje sprawę, aby dokonać głębokiej wiwisekcji amerykańskiego społeczeństwa.

„O.J.: Made in America”, reż. Ezra Edelman

"Kochana mamusia nie żyje", reż. Erin Lee Carr
Zarówno serial „The Act”, jak i dokument „Kochana mamusia nie żyje” mrożą krew w żyłach. Dee Dee Blanchard czule zajmowała się córką Gypsy Rose. Dziewczyna miała być sparaliżowana i cierpieć na szereg przewlekłych ciężkich chorób, m.in. białaczkę, epilepsję, liczne alergie. Spędzała życie w szpitalach, na kuracjach, wydarzeniach charytatywnych fundacji na rzecz dzieci. Właśnie ona targnęła się na życie matki. Okazała się całkowicie zdrowa. Filmowcy pokazują relację kobiet, dla której określenie „toksyczna” jest eufemizmem.

„The Act”, twórcy: Michelle Dean, Nick Antosca

„Manhunt: Unabomber”, twórcy: Andrew Sodroski, Jim Clemente, Tony Gittelson
O ile Ted Bundy jest najbardziej ikonicznym seryjnym mordercą, Ted Kaczyński stał się symbolem terroryzmu. Matematyczny geniusz, który poszedł na studia na Harvardzie w wieku 16 lat, między 1978 a 1995 rokiem wysyłał bomby pocztą – głównie na adresy uniwersytetów, ale również linii lotniczych, sklepów komputerowych, agencji reklamowej. Zasłynął manifestem, w którym sprzeciwiał się niektórym aspektom nowoczesności i zwracał uwagę na problemy ekologiczne. Twórcy „Manhunt: Unabomber” skupiają się jednak na śledztwie FBI, w którym po raz pierwszy w ujęciu przestępcy decydujący udział mieli profilerzy-lingwiści.

„Podły, okrutny, zły”, reż. Joe Berlinger
Ameryka nie mogła uwierzyć. Przystojny facet, student prawa. Inteligentny, czarujący, zdolny. I bezlitosny. Ted Bundy był jednym z najbardziej krwawych morderców w historii USA. Działał w latach 1974-1978. Udowodniono mu 20 zabójstw, przed egzekucją przyznał się do 30, ale w rzeczywistości ofiar mogło być nawet kilkukrotnie więcej. Zarówno w dokumencie „Rozmowy z mordercą.”.. i filmie fabularnym „Podły, okrutny, zły” z Zakiem Efronem Joe Berlinger opowiada przede wszystkim o manipulacji. Sztuce, którą zbrodniarz opanował do perfekcji.

„Rozmowy z mordercą: Taśmy Teda Bundy’ego”, reż. Joe Berlinger, Netflix

Czytaj także

 4
  • Skoro "ten" Kaczyński ma tyle wspólnego z "tym" Kaczyńskim co Ty prostaku z Eugeniuszem Kwiatkowskim - to po co dajesz taki tytuł półgłówku? W skojarzenia się bawisz?
    • Pan Kwiatkowski chcial "zablysnac". Akurat Kaczynski nie byl tak niebezpieczny jak chocby Charles Manson i inne gorsze amerykanskie kreatury , przewaznie w stanie Washington. No ale jak mozna odpuscic taka okazje jak zbieznosc nazwiska zamachowca z prawym czlowiekiem , jakim jest J. Kaczynski-dziecinnada !
      • Krzysztofie Kwiatkowski, coś ci się po***doliło z tym tytułem
        Myślisz że jesteś oryginalny?
        • Krzysztofie Kwiatkowski, coś ci się po***doliło z tym tytułem
          Myślisz że jesteś oryginalny?

          Czytaj także