„Gra o tron” odcinek 4, sezon 8. Gdzie i o której oglądać?

„Gra o tron” odcinek 4, sezon 8. Gdzie i o której oglądać?

Kadr z 4. odcinka "Gry o tron"
Kadr z 4. odcinka "Gry o tron" / Źródło: HBO
Kiedy 4 odcinek „Gry o tron”? Gdzie można oglądać serial online i w telewizji? Odpowiadamy na pytania, które nurtują fanów superprodukcji HBO.

Do końca finałowego sezonu serialu HBO zostały już zaledwie trzy odcinki. Po spektakularnej bitwie o Winterfell fani „Gry o tron” z niecierpliwością wyczekują 4. odcinka serii. Ten zostanie udostępniony w Polsce w poniedziałek 6 maja o godzinie 3 w nocy.

odcinek 4 w internecie i w telewizji

W tym czasie serial zostanie wyemitowany na antenie HBO i pojawi się na platformie HBO GO. Powtórka 4. odcinka w HBO w poniedziałek o godzinie 20:10. Z programu na stronie internetowej stacji wynika zatem, że pojawienie się 3. odcinka o godzinie 4, a nie wzorem poprzednich – 3 w nocy, było wyjątkiem. Fani „Gry o tron” muszą przygotować się na długie oglądanie – odcinek 4. potrwa 78 minut, tyle samo co „Długa Noc”.

HBO GO – ile kosztuje dostęp?

HBO GO to platforma streamingowa oferująca usługi wideo na żądanie. Nowym klientom zapewnia bezpłatny miesięczny dostęp do usługi. Ci, którzy nie mieli wcześniej założonego konta, mogą więc obejrzeć pierwsze odcinki „Gry o tron” za darmo w internecie. Standardowa opłata za abonament miesięczny to 19,90 zł.

„Gra o tron” – kiedy kolejny odcinek?

Kolejne odcinki są udostępniane na HBO GO i na antenie HBO co tydzień. Oznacza to, że wielki finał „” zobaczymy w Polsce 20 maja. Daty premiery poszczególnych epizodów:

  • Odcinek 4 (6 maja): 1 godzina, 18 minut
  • Odcinek 5 (13 maja): 1 godzina, 20 minut
  • Odcinek 6 (20 maja): 1 godzina, 20 minut

„Gra o tron” - co wydarzy się w odcinku 4?

Uwaga! W tej części tekstu znajdują się treści zawierające spoilery dotyczące 4. odcinka 8. sezonu „Gry o tron”.

Przed premierą kolejnego odcinka serialu, stacja HBO udostępniła zwiastun i zdjęcia. Widać na nich m.in. Cersei Lannister w towarzystwie Eurona Greyjoya, Daenerys w otoczeniu swojej świty, Jona Snowa i rodzinę Starków oraz ich sojuszników.

Pewne wskazówki, na temat tego, co jeszcze się wydarzy, dali sami odtwórcy głównych ról. – Jednym z moich ulubionych odcinków jest czwarty, dlatego że wszystkie postaci pozornie dostały to, czego chciały – komentował w rozmowie z „Entertainment Weekly” Kit Harrington, nawiązując do sytuacji, w której w Winterfell zgromadziło się około 20 ważnych bohaterów.

– Świat jest na razie bezpieczny. Świętują i żegnają się z utraconymi przyjaciółmi. Ale jako publiczność macie prawo pomyśleć: „To dopiero 4. odcinek, coś musi się zdarzyć”. I to jest fajne, ponieważ sądzę, że bohaterowie są tego tak samo świadomi. Jest w tym coś pokręconego i niewygodnego. To takie szekspirowskie – mówił odtwórca roli Jona Snowa.

Podobną wskazówkę dała Emilia Clarke. Aktorka, która wciela się w postać Daenerys Targaryen, w show Jimmy'ego Kimmela zdradziła: „Odcinek piąty jest jeszcze mocniejszy (od 3. z bitwą o Winterfell – red.)”. – To znaczy.. odcinek czwarty, piąty i szósty to szaleństwo, znajdźcie największy możliwy telewizor – zachęcała Clarke.

Czytaj także:
Nietypowa zabawa fanów „Gry o tron”. Na czym polega „Arya Challenge”?

Galeria:
4. odcinek „Gry o tron”. Zdjęcia
Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 0