Madonna przerywa milczenie ws. Harveya Weinsteina. „Przekroczył wszelkie granice”

Madonna przerywa milczenie ws. Harveya Weinsteina. „Przekroczył wszelkie granice”

Madonna
Madonna / Źródło: Instagram / madonna
Madonna oraz Harvey Weinstein w 1991 roku pracowali wspólnie przy filmie dokumentalnym „W łóżku z Madonną”. W rozmowie z „The New York Times” piosenkarka wyznała, że reżyser przekroczył wówczas wobec niej „wszelkie granice”.

– Pozwalał sobie na niezwykle seksualne i zalotne uwagi, kiedy pracowaliśmy razem. Był wtedy żonaty, a ja na pewno nie byłam zainteresowana – podkreśliła Madonna w rozmowie z „The New York Times”. – Przekroczył wszelkie granice – dodała.

Harvey Weinstein w 2017 roku został zwolniony z Weinstein Company po tym, jak kilkanaście kobiet oskarżyło go o molestowanie seksualne. Szczególnie głośno było o artykule Ronana Farrowa w magazynie „The New Yorker”, w którym o nieprzyjemnych doświadczeniach z reżyserem opowiedziały m.in. Gwyneth Paltrow, Rosanna Arquette, Cara Delavigne, Léa Seydoux, Judith Godrèche czy Angelina Jolie.

Teraz o podobnych doświadczeniach z reżyserem opowiedziała Madonna. – Byłam świadoma tego, że tak samo zachowywał się w stosunku do wielu innych kobiet z branży. Wszystkie myślałyśmy, że Harvey może to robić, bo ma taką wielką moc, odnosi ogromne sukcesy, a jego filmy świetnie się sprzedają i każdy chce z nim pracować, więc trzeba się na to zgodzić – mówiła Madonna.

Czytaj także:
Tańcząca Chmura, Byron czy Michaela. Tak wygląda dziś obsada serialu „Doktor Quinn”

Galeria:
To nowy znak rozpoznawczy Madonny? Gwiazda nosi przepaskę na oku

Czytaj także

 3
  •  
    nie no to już przesada , facet musiałby być faktycznie bez poczucia własnej wartości i godności by taką "Madonnę" choćby dotknąć ... widać ,że te oskarżenia to sposób na kasę ...
    • Co za szmata podobie jak "Weroniczka" - kiedy kotłowały się u niego w łóżku w celu zdobycia kontraktu - to o żadnym molestowaniu nie było mowy a teraz szmaty "przerywają" milczenie.
      • Same włazicie do łóżek takich jak on żeby zrobić karierę a jak już zrobicie albo nic z kariery nie wyjdzie to jeszcze chcecie dostać kasę w sądzie. Oni nie są święci ale wy "gwiazdeczki" jesteście gorsze od tych na ulicy.

        Czytaj także