„Opowieści z Narnii” od Netflixa. Prace nadzoruje scenarzysta oscarowego „Coco”

„Opowieści z Narnii” od Netflixa. Prace nadzoruje scenarzysta oscarowego „Coco”

Okładka  „Opowieści z Narnii”
Okładka „Opowieści z Narnii” / Źródło: Twitter / See What's Next
Pod koniec zeszłego roku dowiedzieliśmy się, że Netflix zamierza wyprodukować nowe filmy i seriale w świecie „Opowieści z Narnii” CS Lewisa. Nad projektem czuwa Matthew Andrew, scenarzysta świetnie ocenianego filmu animowanego „Coco”.

W październiku 2018 roku Netflix i CS Lewis Company ogłosili zawarcie wieloletniej umowy, w ramach której „Opowieści z Narnii” mają być kolejny raz przeniesione na ekrany. W ramach umowy Netflix wykupił prawa do wszystkich 7 tomów cyklu.

Z najnowszych informacji wynika, że nad spójnością wszystkich produkcji opartych na „Opowieściach z Narnii” będzie czuwał Matthew Andrew, scenarzysta oscarowego filmu „Coco”.

„Matthew Aldrich będzie nadzorować dla Netflixa produkcję wszystkich filmów i seriali na podstawie ukochanego uniwersum Narnii stworzonego przez C.S. Lewisa” – możemy przeczytać we wpisie Netflixa na Twitterze.

Seriale i filmy wyprodukowane w ramach umowy mają być produkcjami Netflixa. Za ich realizację będzie odpowiadać Mark Gordon ze studia Entertainment One oraz Douglas Gresham i Vincent Sieber, którzy pełnią rolę producentów wykonawczych filmów i seriali.

„Opowieści z Narnii” to siedmiotomowy cykl opowieści fantasy napisanych przez brytyjskiego autora CS Lewisa. Cykl jest uważany za klasykę literatury dziecięcej. To najpopularniejsze dzieło pisarza. Książki przetłumaczono na 47 języków i sprzedano w ponad 100 milionach egzemplarzy na całym świecie.

Czytaj także:
Będzie drugi sezon serialu „Bodyguard”? Twórca zdradził szczegóły

Źródło: Variety

Czytaj także

 1
  • To że NETFLIX jest podejrzewany w ukrywanie kółeczek pedofilskich wyciekło niedawno przy okazji Kevina Spaceya (który jak wszyscy celebryci za to nie beknie) a to dopiero początek. Ptaszki ćwierkają ze NETFLIX bardzo aktywnie działa w sprawie normalizacji pedofilii o czym coraz głosniej się mówi na Zachodzie.