Fani Michaela Jacksona z Francji pozwali Safechucka i Robsona. Czego się domagają?

Fani Michaela Jacksona z Francji pozwali Safechucka i Robsona. Czego się domagają?

Kadr z filmu dokumentalnego „Leaving Neverland”
Kadr z filmu dokumentalnego „Leaving Neverland” / Źródło: HBO
Trzy francuskie fankluby Michaela Jacksona pozywają Wade'a Robsona i Jamesa Safechucka – mężczyzn, którzy w filmie dokumentalnym Dana Reeda „Leaving Neverland” produkcji HBO, oskarżają piosenkarza o wykorzystywanie seksualne.

Przedstawiciele trzech francuskich fanklubów Michaela Jacksona zarzucają Robsonowi i Safechuckowi, że zaszkodzili oni reputacji piosenkarza poprzez formułowane w dokumencie „Leaving Neverland” oskarżenia w jego kierunku.

Prawnik pozywających Emmanuel Ludot przekazał, że domaga się skazania na mocy francuskiego prawa przeciwko publicznemu potępieniu zmarłego. Przedstawiciele fanklubów domagają się przy tym symbolicznego jednego euro za poniesione szkody.

W czwartek 4 lipca we francuskim mieście Orlean odbyła się pierwsza rozprawa w tej sprawie. Prawnik reprezentujący Safechucka i Robsona opisywał w jej trakcie lata wykorzystywania seksualnego, na jakie narażeni byli oni będąc małymi chłopcami.

Trudne pytania o przeszłość Jacksona

Dokument „Leaving Neverland” opowiada o podobnych doświadczeniach dwóch chłopców – dziesięcioletniego Jamesa „Jimmego” Safechucka i siedmioletniego Wade’a Robsona, których miał molestować Michael Jackson. Dzieci i ich rodzice, zafascynowani piosenkarzem, który był wówczas u szczytu swojej kariery, zostali zaproszeni do jego bajkowego świata rancza „Nibylandia” (ang. Neverland). Na podstawie przejmujących wywiadów z obecnie 37-letnim Safechuckiem oraz 41-letnim Robsonem, ich matkami, żonami i rodzeństwem twórcy dokumentu HBO rekonstruują historię długotrwałego wykorzystywania i analizują skomplikowane emocje, które sprawiły, że po narodzinach swoich synów obaj mężczyźni postanowili stawić czoła traumom z dzieciństwa. Film, który na nowo powraca do pytań o pedofilskie zachowania „króla popu”, dostępny jest w Polsce na platformie HBO od 8 marca.

Czytaj także:
Producent filmu „Wilk z Wall Street” zatrzymany za pranie brudnych pieniędzy

Galeria:
Film dokumentalny „Leaving Neverland” w marcu na HBO GO
Źródło: Time / Wprost.pl

Czytaj także

 4
  • pieniądze, pieniądze i pieniądze... nie ważne że komuś po jego śmierci zniszczymy nazwisko i jego osobę nawet jeśli są to same kłamstwa. kto dobrze i uważnie oglądnął ten badziewny film powinien zrozumieć niektóre fakty i nieścisłości zwłaszcza jeżeli chodzi o daty. pomijam fakt tej biżuterii co jest dla mnie niesamowitym absurdem bo jeżeli ktoś wyrządza nam krzywdę to pozbywamy się wszystkiego co nam przypomina tą osobę i to zdarzenie a tutaj ewidentnie szczycą się jej posiadaniem i na koniec odniose się do tego że Michael wcale nie zabiegał o kontakty z tym całym Robsonem, po konkursie nastąpiło zdjęcie i uściśnięcie dłoni i tyle. Pewnie nawet juz nie pamiętał o tym chłopaku ale to ta matka na siłe próbowała nawiązywać kontakt, wydzwaniała po prostu poczuła pieniądz....
    • Dokładnie - Romuś Polański tez niczego nie miał wspólnego z gwałtem analnym na nastolatce i miękka pornografia dziecięca znaleziona w sypialni Dżeksona została tam "podrzucona"
      • Film zawiera mnóstwo błędów i fałszywych informacji np: rzekome molestowanie w nieistniejącej stacji kolejowej, błędne daty, miejsca.. Wade Robson był jego choreografem, tańczył million razy do jego piosenek, chodził z jego bratanicą 7 lat, pracował z jego siostrą Janet nagle po 30 latach (!) robi film o rzekomym molestowaniu w największej filmowej telewizji! w dokładnie 10 lat po śmierci gwiazdora?! przecież to naprawdę mało wiarygodne i robione tylko dla $$$
        • Wiarygodność tych dwóch kolesi jest coraz niższa.

          Ochroniarze Jacksona, którzy mieli na kameach całą rezydencję 24 h na dobę, twierdzą że te wszystkie zarzuty są zwykłym kłamstwem. Do tej pory nie zgłosiły się zresztą żądne inne "ofiary", ani świadkowie, a spadkobiercy muzyka odmówili wypłaty odszkodowań.

          Czytaj także