Czarnoskóra kobieta nowym agentem 007? Tak wygląda pierwsza scena filmu Bond 25

Czarnoskóra kobieta nowym agentem 007? Tak wygląda pierwsza scena filmu Bond 25

Lashana Lynch
Lashana Lynch / Źródło: Instagram / lashanalynch
To będzie jedna z najbardziej oczekiwanych premier 2020 roku. W najnowszej części filmu o przygodach Jamesa Bonda nie zabraknie feministycznych motywów, o które zadbała zaproszona do współpracy pisarka. Wątek przez nią wymyślony już teraz elektryzuje widzów na całym świecie.

Rewelacje w sprawie ujawnił brytyjski The Mail on Sunday. Portal dotarł do informatora, który zdradził, jak wygląda scena otwierająca film, którego roboczy tytuł brzmi „Bond 25”. – Na początku filmu jest kluczowa scena, w której szef brytyjskich służb M mówi: „Chodź 007”, a wtedy wchodzi Lashana Lynch – zdradziło źródło. Jak wyjaśnił, czarnoskóra aktorka nie wcieli się w główną rolę, a jedynie przejmie pseudonim po Jamesie Bondzie, który przechodzi na emeryturę. Agent powróci po tym, gdy postać grana przez Ralpha Fiennesa wezwie go, by zmierzył się z nowym globalnym kryzysem.

Bond uwiedzie agentkę 007?

Informator serwisu zdradził, że James Bond, w roli którego zobaczymy Daniela Craiga, będzie starał się uwieść nową agentkę 007. Postać grana przez Lynch będzie się jednak początkowo bardzo opierała. Wątek czarnoskórej agentki został wprowadzony przez Phoebe Waller-Bridge, czyli pisarki, która miała zapewnić, że scenariusz będzie odzwierciedlał zmiany, jakie zachodzą w ostatnich latach w społeczeństwie. W rozmowie z mediami zdradziła, jak jej zdaniem powinno postrzegać się postać głównego bohatera. – Wiele mówiło się o tym, że Bond teraz nie jest ważny z powodu tego, kim jest i jak traktuje kobiety – przyznała Waller-Bridge. – Myślę, że teraz jest absolutnie ważny. Produkcja musi się rozwijać. Musi ewoluować a najważniejsze jest to, że film właściwie traktuje kobiety. A Bond nie musi. On musi być wierny swojemu charakterowi – podsumowało.

Bond 25 – co wiemy do tej pory

Reżyserem filmu Bond 25 jest Cary Fukunaga („Detektyw” 1 sezon, „To”, „Jane Eyre”, „Ucieczka z piekła”). Z kolei autorami scenariusza są Neil Purvis, Robert Wade I, Scott Z. Burns i Phoebe Waller-Bridge. Za zdjęcia odpowiadać będzie Linus Sandgren. Wciąż nie ujawniono jeszcze oficjalnego tytułu produkcji. Wiadomo jednak, że film kręcony będzie w lokalizacjach w Norwegii i we Włoszech, a także w studiu Pinewood w Londynie.

To, na co wszyscy czekali z zapartym tchem, to obsada filmu. Ogłoszono już, że w nowym Bondzie zobaczymy gwiazdy znane nam z poprzednich części, czyli: Daniela Craiga, Ralpha Fiennesa, Naomie Harris, Léę Seydoux, Bena Whishawa, Jeffrey'a Wrighta i Rory'ego Kinneara. W nowych rolach zobaczymy takich aktorów jak: Dali Bensallah, Billy Magnussen, Rami Malek, Lashana Lynch, Ana de Armas i David Dencik. Rami Malek ma zagrać w filmie czarny charakter.

Czytaj także:
Bond 25. Christoph Waltz powróci jako Blofeld!

Galeria:
Lashana Lynch - nowa agentka 007
Źródło: The Mail on Sunday

Czytaj także

 2
  • Oczekiwana ? Przez kogo ? Chyba tych celebrytów i oderwane od rzeczywistości zlewaczone pseudoelity intelektualne. Normalny człowiek, biały, kulturalny europejczyk nie zaszczyci swoją obecnością takiego seansu. Kał i szit lewackiej poprawności.
    • Moim zdaniem to i tak zacofaństwo i ciemnota trochę bo bond powinien być transseksułalną Muzłumanką, a akcja filmu powinna się w całości rozgrywać na paradzie LGBT z krótkimi wątkami łóżkowymi w sypialniach gejów. Żeby odzwierciedlić zmiany powinni oni walczyć z wrogiem ludzkości jakim by byli prolajferzy i heterosexułalni katolicy!