Aktorka z „M jak miłość” zagra lesbijkę. Jest zwiastun filmu

Aktorka z „M jak miłość” zagra lesbijkę. Jest zwiastun filmu

Maria Pawłowska
Maria Pawłowska / Źródło: Instagram / mariapawlowska
Maria Pawłowska ma na swoim koncie role teatralne, filmowe i serialowe, a przez widzów jest kojarzona głównie za sprawą występów w „M jak miłość”. Teraz aktorka zagra w filmie „Letnie popołudnie”, w którym wcieli się w homoseksualną Laurę. O dacie premiery filmu 28-latka poinformowała na Instagramie.

„Nie wierzę, że to się dzieje, ale premiera »Letnie popołudnie« naprawdę jest coraz bliżej. Po raz 9999999 przypominam, że widzimy się w kinach 30.08” – napisała na  Maria Pawłowska, która w "M jak miłość" wciela się w rolę Ani Żakowskiej. Nie będzie to pierwsza filmowa rola pochodzącej z Krakowa 28-latki. Na swoim koncie ma udział w takich produkcjach jak „Sztuka kochania”, „Konwój” czy „Miasto 44”. Jako aktorka serialowa pojawiała się także w „Leśniczówce”, „Przyjaciółkach” czy „Lekarze na start”.

O czym jest „Letnie popołudnie”?

W „Letnim popołudniu” Pawłowska wcieli się w główną bohaterkę. „Laura kończy dziś 25 lat. Z tej okazji gasi świeczki na torcie wśród najbliższych na cmentarzu, przy grobie zmarłego ojca. To taka mała, nietypowa tradycja. Tak samo jak rodzinna kolacja w domu jej matki Zuzanny, w której dziewczyna niechętnie bierze udział. Relacje między kobietami są napięte, od kiedy Laura zamieszkała ze swoją dziewczyną Anielą. Matka, pomimo starań, nie potrafi zaakceptować tego związku” – czytamy w opisie produkcji.

Film jest pierwszą polską produkcją pełnometrażową nakręconą w jednym ujęciu. „To obraz o młodych kobietach, które chcą być wolne, niezależne i pragną same decydować o swoim życiu. Jednak przede wszystkim to film o ogromnej potrzebie akceptacji oraz o tolerancji, której brak może doprowadzić do tragedii” – czytamy w opisie.

Czytaj także:
Gra u boku Rafała Zawieruchy. 24-letnia modelka robi karierę aktorską

Galeria:
Aktorka Maria Pawłowska

Czytaj także

 3
  • A miał zagrać aktor.
    •  
      nie ogladam nie place abonamentu
      a w  'piku"mam ta telewizje w duuuupie!
      • Teraz już nie można być normalnym w kinie i mieć normalne problemy, bo wiadomo że film nie pójdzie. W Netflixie nie ma już chyba serialu i filmu, żeby nie pojawił się wątek LGBT, tak jakby homo stanowili co najmniej z 10% społeczeństwa.Taka chora moda nastała, aby zaistnieć to trzeba mieć problemy z "orientacją" seksualną, a najlepiej do tego być felaszem chorym na hiv, ktorego wywalono na ulicę. Jak jesteś normalny to nikt tego nie zauważy nawet - podobnie jest ze wszystkim w mediach. Jeśli nie ma gwałtu, śmierci, krwi, łez czy jakiekolwiek innego extremum, to nikogo w redakcji to nie ruszy - taka natura mediów. Dlatego nie mam TV :).