Margaret chce wystąpić z Kościoła. „Co tydzień spowiadałam się z masturbacji”

Margaret chce wystąpić z Kościoła. „Co tydzień spowiadałam się z masturbacji”

Margaret
Margaret / Źródło: Instagram / margaret_official
W rozmowie z magazynem „Playboy” piosenkarka Margaret zdradziła, że ma zamiar dokonać aktu apostazji. Powód? Jak tłumaczy, „przeraża ją to, jak bardzo poznawanie własnego ciała było i jest stygmatyzowane”.

Piosenkarka tłumaczy w rozmowie z magazynem „Playboy”, że gdy była nastolatką i regularnie chodziła do Kościoła, to „co tydzień spowiadała się z masturbacji”. – LOL. Of course I did. Z perspektywy czasu przeraża mnie, jak bardzo poznawanie własnego ciała było i jest stygmatyzowane. Dlatego planuję w najbliższym czasie dokonać apostazji – zapowiedziała.

28-letnia artystka przyznała też, że na razie nie planuje założenia rodziny i posiadania potomstwa. – W Polsce dalej wymaga się od kobiet, aby rodziły dzieci. A ja nie wiem. Wydaje mi się, że byłabym złą matką. Tworzenie sztuki sprawia, że przez długi czas trochę unosisz się nad ziemią. Lubię ten stan. Trochę jakbym była w ciąży. Lecz dla dziecka jednak trzeba umieć się uziemić. Nie wiem, czy ja to potrafię. Teraz nie jestem w stanie oddać całej swojej uwagi dziecku, po prostu nie chcę. Mam tyle planów, marzeń – wyjaśniła.

Margaret w 2019 roku wydała swój trzeci album zatytułowany „Gaja Hornby”. Jest to nazwa alter ego artystki.

Czytaj także:
Aktorka znana z „Gry o tron” apeluje o pomoc. Izraelskie władze odebrały jej córkę

Galeria:
28-letnia piosenkarka Margaret

Czytaj także

 15
  • dobrodziej walil konia w konfesjonale az furczalo za kazdym razem gdy ta pani sie spowiadala opowiadajac mu jaj sobie kij od palanta wklada w krocze.
    •  
      przy okazji...
      każda ideologia ma swoją świętą księgę - taką podstawę. Biblia, Koran, Marks i Engels, Mein Kampf czy nawet Principia Discordia… ale nie tzw. ideologia LGBT... no przynajmniej ja nie znam (bo zapewne gupi jestem). Więc jak ktoś zna - to niech mnie łaskawie oświeci
      •  
        O masturbacji po raz pierwszy usłyszałem od księdza. To było podczas przygotowań do pierwszej komunii, ksiądz uczył nas jak się spowiadać i mówił że grzechem jest "zabawa nieskromnymi częściami ciała"...
        -co to s nieskromne części ciała? xxx, xxx? jak się tym bawić? tym się przecież sika - to bez sensu... mam to ustawić z żołnierzykami? wepchnąć w samochodzik? jak się tym bawić? No jak?
        A ksiądz odpowiadał już dalej zdawkowo, bo przecież na takie rozmowy przychodzi czas w jakimś ustronnym miejscu. W każdym razie sygnał był jasny - jak zacznie się budzić seksualność natychmiast poinformować o tym księdza...

        Tak wygląda wejście w seksualność w tradycyjnym katolickim wydaniu.
        • Na tym portalu ciągle krąży widmo red. Lisa.
          Margaret - nigdy nie lubiłem tej panienki, piosenki o bardzo niskiej wartości artystycznej, dlaczego wróciła do Polski? tam nigdy nie zrobiła by kariery.
          Najbardziej spodobał mi sie komentarz Ziemkiewicza, powiedział: lepiej niech zajmie się śpiewaniem i pilnowaniem własnej kariery i nie wypowiada sie w tak osobistych i intymnych tematach, wyjdzie jej to na zdrowie i w przyszłości nie będzie musiała żałować!
          •  
            kościół, lgbt, islam, faszyzm, komunizm, gender i cała reszta niech się odpie.... od ludzi