Aktorka „Klanu” ma raka, opublikowała dramatyczny apel. „Mam dla kogo żyć”

Aktorka „Klanu” ma raka, opublikowała dramatyczny apel. „Mam dla kogo żyć”

Judyta Turan
Judyta Turan / Źródło: siepomaga.pl/judy
Judyta Turan to aktorka, którą widzowie mogą kojarzyć z serialu „Klan”. „Tylko kilkutorowe leczenie spowoduje, że zwycięsko wyjdę z walki o życie. A przecież mam dla kogo żyć. Moje dwie córeczki czekają na mnie w domu, a ja mam im jeszcze tyle do powiedzenia!" – poinformowała.

„Sytuacja, w jakiej się znalazłam, jest dramatyczna. Mam 36 lat i dwie cudowne córeczki – 8-letnią Emmę i 6-letnią Gretę. Mam też bardzo agresywnego raka piersi… Nowotwór chce mnie zabrać w chwili, kiedy jestem najbardziej potrzebna. Proszę o pomoc – chcę nadal być mamą. Muszę wyzdrowieć, muszę żyć! Leczenie jest mi potrzebne natychmiast" – czytamy w opisie zbiórki, która ruszyła na siepomaga.pl. Judyta Turan poinformowała, że po raz pierwszy zdecydowała się powiedzieć o swojej chorobie publicznie, bo znalazła się „pod ścianą”.

W dalszej części wpisu aktorka, którą widzowie mogą kojarzyć z serialu „Klan”, poinformowała, że w maju 2018 roku dowiedziała się, że ma raka piersi HER 2+. „Zmiana w piersi, która miała być niegroźna, okazała się śmiertelnie niebezpieczna” – poinformowała. „Wcześniej: była ukochana praca, próby, spektakle, wyjazdy i najpiękniejsze chwile na świecie – te z moimi dziewczynkami. Teraz: oprócz teatralnej sceny jest szpital, sala na oddziale onkologii, gdzie rytm dnia wyznaczają nie próby, lecz godziny podania leków. Zamiast spotkań z publicznością są rozmowy z lekarzami, szukanie sposobu, jak mi pomóc, jak ratować moje życie” – opisała aktorka.

„Mam dla kogo żyć”

W sierpniu 2018 roku Judyta Turan przeszła operację, podczas której usunięto jej 8 węzłów chłonnych, które zaatakował nowotwór. „W czerwcu tego roku okazało się, że mam przerzuty do kości, w 5 miejscach oraz w na bliźnie operowanej piersi. Rak się rozsiewa. Muszę działać szybko, żeby mu się nie dać i go pokonać! W każdej chwili mogą pojawić się kolejne przerzuty!" – poinformowała. Judyta Turan wierzy, że uda jej się wyzdrowieć. Obecnie jest pod opieką lekarzy z Niemiec. „Tylko kilkutorowe leczenie spowoduje, że zwycięsko wyjdę z walki o życie. A przecież mam dla kogo żyć. Moje dwie córeczki czekają na mnie w domu, a ja mam im jeszcze tyle do powiedzenia! Kto będzie czytać im książki, śpiewać kołysanki, rozśmieszać, tulić do snu, ocierać łzy?” – opisała. Aktorka zaapelowała o pomoc. Do tej pory uzbierano prawie 130 tysięcy złotych.

Czytaj także:
Joanna Krupa, Demi Moore, Serena Williams. Gwiazdy w ciąży na okładkach

Czytaj także

 0