Julia Wróblewska napastowana na dworcu. „Piszą, że mi się należało”

Julia Wróblewska napastowana na dworcu. „Piszą, że mi się należało”

Julia Wróblewska
Julia Wróblewska / Źródło: Instagram / juleczkaaa_jula
Kilkanaście dni temu Julia Wróblewska opowiedziała o przykrym incydencie, jaki miał miejsce na jednym z dworców. Młoda aktorka została zaczepiona przez mężczyznę, który proponował jej seks oralny. Teraz artystka wróciła do tego tematu mówiąc, jakie komentarze pisały jej inne kobiety.

Julia Wróblewska to aktorka, którą widzowie mogą kojarzyć m.in. z filmu „Tylko mnie kochaj”, a także serialu „M jak miłość”. 20-latka jest aktywna w mediach społecznościowych, a jej profil na  śledzi ponad pół miliona osób. Aktorka pod koniec sierpnia podzieliła się z internautami historią, która wydarzyła się na dworcu kolejowym w Kutnie. Wyjaśniła, że obcy mężczyzna zaproponował jej seks oralny w zamian za pomoc w niesieniu transportera. – Mimo że okłamałam go, że jestem zaręczona (noszę pierścionek na palcu serdecznym), za pomoc w niesieniu transportera domagał się zrobienia mu loda. Szedł za mną, zabrałam mu transporter z ręki i krzyknął do mnie: „Ej! Ja ci pomogłem! To tylko lodzik, chwila i po sprawie”. Myślałam, że się popłaczę, zwymiotuję i zemdleję naraz – opowiedziała Wróblewska.

Co na to internauci?

Wróblewska ostatnio została zapytana po raz kolejny o to, co zaszło na dworcu. – Nie zgłosiłam sprawy na policję, ponieważ chciałam jak najszybciej wtedy uciec – wyjaśniła aktorka. Dodała, że poinformowała zajściu ochronę, a ta rozpoczęła poszukiwania mężczyzny, który jednak prawdopodobnie zdążył szybko uciec. Przyznała zarazem, że niektóre użytkowniczki mediów społecznościowych pozwoliły sobie na nieprzyjemne komentarze. – Piszą, że mi się należało albo mogłam pójść i to zrobić. I to napisała w komentarzu kobieta, która prawdopodobnie ma córkę, siostrę, koleżankę. To jest moim zdaniem czyste okrucieństwo – stwierdziła aktorka.

Czytaj także:
Demi Moore ujawniła, że została zgwałcona w wieku 15 lat

Galeria:
Aktorka Julia Wróblewska
Źródło: X-news

Czytaj także

 0