Gwiazdor programu Netfliksa zdobył się na szczere wyznanie. „Jestem nosicielem wirusa HIV”

Gwiazdor programu Netfliksa zdobył się na szczere wyznanie. „Jestem nosicielem wirusa HIV”

Jonathan van Ness
Jonathan van Ness / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Jonathan van Ness, jeden z głównych bohaterów reaktywowanego przez Netflix programu „Porady różowej brygady” wyznał w rozmowie z magazynem „Times”, że jest noscielem wirusa HIV.

W 2018 roku reaktywował popularny przed laty program „Porady różowej brygady”, w którym grupa homoseksualistów przeprowadzała metamorfozy zaniedbanych mężczyzn. Każdy z bohaterów programu był odpowiedzialny za inną dziedzinę m.in. pielęgnację i urodę, wystrój wnętrz, kulturę czy umiejętności kulinarne. Największą popularność wśród widzów zdobył Jonathan van Ness, fryzjer, który zaskakiwał swoimi stylizacjami.

W rozmowie z magazynem „Times” bohater show wyznał, że pracuje obecnie nad swoją biografią, w której opowie o trudnych historiach z życia. Jak się okazuje, Jonathan van Ness padł w przeszłości ofiarą molestowania seksualnego, walczył także z nałogiem – był uzależniony od metaamfetaminy. Mężczyzna przy okazji przyznał, że jest nosicielem wirusa HIV. – Kiedy rozpoczęliśmy „Porady różowej brygady” było mi bardzo trudno. Zastanawiałem się, czy naprawdę chce rozmawiać publicznie o mojej sytuacji – wyznał pytany o to, dlaczego nie ujawnił wcześniej informacji o swoim zdrowiu.

Van Ness podkreślił, że do wyznania skłonił go sposób, w jaki prezydent USA Donald Trump traktuje mniejszości. – On robi wszystko, aby stygmatyzować środowiska LGBT. Poczułem, że muszę opowiedzieć swoją historię. Wiem, że tego typu tematy są dość trudne do poruszania, gdy program, w którym występuje jest o metamorfozach. Jednocześnie ten program jest dla mnie niezwykle ważny. Chciałbym powiedzieć każdemu, że nigdy nie jest tak źle, żeby nie można było tego poprawić.Mam dość ukrywania prawdy o swojej chorobie – podkreślił.

– Przyszła mi do głowy taka myśl: wszystko, przez co kiedykolwiek przeszedłem, przygotowywało mnie na tę chwilę – być wystarczająco silnym, aby się dzielić moją historią na własnych warunkach. Chciałem zrobić coś, aby w znaczący sposób zwrócić uwagę na problem zarażeń wirusem HIV, a także na to, jak żyć z HIV – stwierdził dodając, że zajęło mu wiele czasu poukładanie swojego życia na nowo. – Pamiętam dzień, w którym postawiono mi diagnozę. Zapytałem lekarkę, czy nadal mogę dożyć mieć 75 lat. Odpowiedziała, że będzie utrzymywać mnie przy życiu wystarczająco długo, bym mógł umrzeć na atak serca lub raka, jak inni ludzie – mówił van Ness.

Czytaj także:
Szczere wyznanie aktorki z „Barw szczęścia”. „Mija rok odkąd poroniłam pierwszą ciążę”

Źródło: The Guardian

Czytaj także

 2
  • Oczywiście że jest bo jest homosiem a nikt nie wspomina ile pieniędzy idzie z refundacji na przypadłości
    "psotnego życia" homosiów.
    • Oczywiście że jest bo jest homosiem a nikt nie wspomina ile pieniędzy idzie z refundacji na przypadłości
      "psotnego życia" homosiów.