Szczere wyznania i wielkie emocje w „Tańcu z Gwiazdami”. Kto pożegnał się z programem?

Szczere wyznania i wielkie emocje w „Tańcu z Gwiazdami”. Kto pożegnał się z programem?

Uczestnicy "Tańca z Gwiazdami"
Uczestnicy "Tańca z Gwiazdami" / Źródło: Facebook / Dancing With The Stars. Taniec z Gwiazdami
Trzeci odcinek 10. edycji „Tańca z Gwiazdami” już za nami. Decyzją jury oraz widzów przed telewizorami w kolejnych odcinkach programu nie zobaczymy Joanny (Rudej) Lazer i Rafała Maseraka.

W trzecim odcinku 10. edycji „Tańca z Gwiazdami” uczestnicy wspominali czasy dzieciństwa. Wcześniej gwiazdy zabrały swoich tanecznych partnerów w rodzinne strony. Jako pierwszy na parkiecie zaprezentowali się Akop Szostak i Sara Janicka. Para zatańczyła jive'a. Wcześniej zawodnik MMA opowiadał o swoim trudnym dzieciństwie. Jego ojciec był wojskowym z Rosji, który nadużywał przemocy wobec żony i syna. Matka Szostaka musiała często uciekać z domu z obawy przed swoim mężem. Taniec pary został oceniony na 16 punktów. – Jak pomyślałem, że masz zatańczyć jive'a, to pomyślałem sobie: mission impossible, bo spinasz cały czas mięśnie, a tu miałeś je rozluźnić. I udało ci się! Ale, niestety, wypadałeś z rytmu – stwierdził Michał Malitowski.

W dalszej części programu na parkiecie pojawili się Barbara Kurdej-Szatan i Jacek Jeschke, którzy wykonali foxtrota. Wcześniej uczestnicy odwiedzili Opole – rodzinne miast aktorki. Gwiazda spotkała się m.in. ze swoim pierwszym chłopakiem Łukaszem i koleżankami z Opole Gospel Choir. Taniec pary zachwycił jurorów – otrzymali aż 27 punktów. – Nie spodziewałam się, że tańce standardowe będą ci lepiej leżały. Jesteś ładnie ustawiona w ramie, był ładny przepływ ruchu. Tańczyłaś bardzo dobrze, bardzo poprawnie. Zatańczyć z Jackiem tak bez kontaktu... To wymaga zdolności, pracy, wszystkiego – mówiła Iwona Pavlović.

„Byłam skupiona na twoich nogach, patrzyłam na przeprosty”

Kolejna para – Magda Bereda i Kamil Kuroczko zaprezentowali rumbę. Taniec w wykonaniu najmłodszej uczestniczki programu nie zachwycił jurów. – Nie jest lepiej. Jest gorzej: nie masz równowagi, jest zero inicjatywy z twojej strony, zero kontroli nad ciałem. Nie mogę stawiania kroków nazwać tańcem – oceniła Iwona Pavlovic. Jury przyznało parze 12 punktów – najmniej ze wszystkich uczestników. Znacznie lepiej zaprezentowali się Damian Kordas i Janja Lesar. Cha-cha w wykonaniu pary została oceniona na 23 punkty. – Ten taniec bardzo ładnie ci wychodzi. Byłam skupiona na twoich nogach, patrzyłam na przeprosty. To trudne do zrobienia, a ty dałeś radę – podkreśliła Pavlovic.

Sandra Kubicka i Adam Admonis zgromadzili 21 punktów. Para zatańczyła pasodoble. – Było dużo energii, ale brakowało charakterystycznych dla pasodoble kształtów i linii. Jestem rozczarowany – stwierdził Michał Malitowski. Wcześniej zaprezentowano krótki materiał, w którym Kubicka wyznała, że przez całą podstawówkę nie miała kontaktu z matką, ponieważ ta wyleciała do USA. Joanna Lazer i Rafał Maserak postawili na cha-chę. – Aż mi smutno, że muszę coś złego powiedzieć. Poszłaś z takim 100 proc. energii na początku, był power. Raptownie "walnęłaś" się w krokach i wszystko prysło – skomentowała Iwona Pavlović. – Bardzo ładnie pracujesz nogami, masz poprawny basic, ale było dużo chodzenia, przechodzenia – dodał Michał Malitowski. Taniec został oceniony na 21 punktów.

Emocjonalne słowa Leszka Millera

Wnuczka Leszka Millera zabrała swojego tanecznego partnera Jana Klimenta do domu dziadków. Były premier pokazał stare zdjęcia uczestniczki tanecznego show i nawiązując do tragicznej śmierci jej ojca przyznał, że Monika Miller dla niego i żony jest całym światem, który oznacza wszystko. Para zatańczyła rumbę, za którą otrzymała 22 punkty. – Kobietą się nie rodzi, tylko kobietą się staje... I nie jest to ideologia LGBT. Z odcinka na odcinek dojrzewasz jako kobieta. Powinnaś być aktorką! Nie można oderwać od ciebie oczu, to się bardzo liczy. Popełniasz dużo błędów technicznych – ocenił Michał Malitowski.

„Oddałaś piękne charakter tańca: było lekko, łatwo i przyjemnie”

Adam Małczyk i Hanna Żudziewicz otrzymali 23 punkty za quickstepa. – W quickstepie nogi powinny chodzić jak ferrari, a góra – pływać jak rolls-royce. Momentami tak było, ale niestety w niektórych momentach wyglądało to jak fiat panda – ocenił Michał Malitowski. Ostatnią parą na parkiecie byli Ola Kot i Tomasz Barański. To właśnie ta uczestniczka miała wypadek po jednej z prób do programu. Cha-cha w wykonaniu tej pary została oceniona na 20 punktów. – Oddałaś piękne charakter tańca: było lekko, łatwo i przyjemnie. Czepnę się dwóch rzeczy: nie było przeprostów, ale był garbik – powiedziała Iwona Pavlovic.

Jury najlepiej oceniło Barbarę Kurdej-Szatan, a najgorzej w ich opinii wypadła Magda Bereda. Po zsumowaniu głosów oddanych przez telewidzów z programem pożegnali się Joanna (Ruda) Lazer i Rafał Maserak. W kolejnym odcinku programu uczestnicy będą musieli zatańczyć do hitów z lat 80., które wybrali dla nich widzowie.

Czytaj także:
Aga Boryń z „Love Island” próbuje swoich sił w modelingu. Ma na koncie kilka sukcesów

Źródło: Polsat

Czytaj także

 0

Czytaj także