Janusz Kondratiuk nie żyje. Reżyser „Dziewczyn do wzięcia” miał 76 lat

Janusz Kondratiuk nie żyje. Reżyser „Dziewczyn do wzięcia” miał 76 lat

Janusz Kondratiuk
Janusz Kondratiuk / Źródło: Newspix.pl / Piotr Matusewicz / PressFocus
Informację o śmierci reżysera przekazało Stowarzyszenie Filmowców Polskich. „On też chyba czuł ten zbliżający się koniec… Nie poddał się, wytrzymał prawie dwa lata” – napisał ks. Andrzej Luter, wspominając Janusza Kondratiuka.

Janusz Kondratiuk ukończył Wydział Reżyserii łódzkiej Szkoły Filmowej. W 1973 roku otrzymał Nagrodę Złotego Ekranu, a dwadzieścia lat później nagrodę reżyserską za film „Głos” na Festiwalu Polskiej Twórczości Telewizyjnej. Wyreżyserował wiele filmów, które zapisały się w pamięci odbiorców, m.in.: „Jak zdobyć pieniądze, kobietę i sławę”, „Niedziela Barabasza”, „Dziewczyny do wzięcia”, „Czy jest tu panna na wydaniu?”, „Klakier”, „Jedenaste przykazanie”, „Prywatne niebo”, „Złote runo”, „Noc świętego Mikołaja”, „Milion dolarów”, „Jak pies z kotem”. Janusz Kondratiuk był młodszym bratem reżysera Andrzeja Kondratiuka.

„Zaatakował go ten choler** rak trzustki”

Janusza Kondratiuka w mediach społecznościowych wspomina ks. Andrzej Luter, asystent kościelny Towarzystwa „Więź”. Nazwał reżysera swoim przyjacielem. Opisał także, w jaki sposób artysta w ciągu ostatnich lat zmagał się z chorobą. „1 stycznia 2018 roku, w sam Nowy Rok, zaatakował go ten choler** rak trzustki, o którym mówił publicznie. Współżył z chorobą po swojemu, do samego końca nie tracąc ani na moment swojego specyficznego poczucia humoru. Pierwszy pobyt w szpitalu trwał niecały miesiąc. Na chwilę wypuścili go ze szpitala. Wieczór w niedzielę 21 stycznia, pamiętam do dziś, spędziliśmy w jego domu, czułem że jest niedobrze, że słabo wygląda, że to może być ostatnie spotkanie, ale Janusz był wesoły, prześmiewczy, jak zawsze. I my byliśmy weseli, bo jak inaczej? On też chyba czuł ten zbliżający się koniec… Nie poddał się, wytrzymał prawie dwa lata. Film zaprezentował na festiwalu w Gdyni w 2018 roku, ludzie bili brawo po seansie ponad 10 minut” – napisał Andrzej Luter, we wspomnieniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Czytaj także:
Nie żyje Diahann Carroll, aktorka „Dynastii" miała 84 lata. „Spoczywaj w pokoju królowo”

Źródło: Stowarzyszenie Filmowców Polskich

Czytaj także

 0

Czytaj także