„South Park” zakazany w Chinach. Twórcy „przepraszają”, kpiąc z cenzury

„South Park” zakazany w Chinach. Twórcy „przepraszają”, kpiąc z cenzury

Kadr z odcinka "South Park" z 2018 roku
Kadr z odcinka "South Park" z 2018 roku / Źródło: South Park
Twórcy prześmiewczego „Miasteczka South Park” podpadli chińskim władzom na tyle, że ich dzieło niemal wymazano z tamtejszego internetu. W związku z tym Matt Stone i Trey Parker postanowili wystosować oficjalne przeprosiny. Możecie się domyślać, że nie jest to coś, co poprawi ich sytuację.

W najnowszym odcinku „South Park” jeden z bohaterów – Randy, trafił do chińskiego więzienia. Rażony przez strażników prądem musiał odczytywać z podsuwanej karteczki: „Jestem dumnym członkiem Partii Komunistycznej. Partia jest ważniejsza niż jednostka”. W zatłoczonej celi spotkał też Kubusia Puchatka i Prosiaczka. Dla osób nieinteresujących się chińską polityką – postać Kubusia Puchatka jest w Chinach zakazana, odkąd w popularnym memie zauważono podobieństwo tej postaci do prezydenta Xi Jinpinga.

Reakcja chińskiej cenzury była natychmiastowa. Weibo – odpowiednik Facebooka w Państwie Środka, nie podaje żadnych wyników na wyszukiwanie hasła „South Park”. Wszystkie odcinki zostały usunięte też z największych portali streamingowych: Bilibili, iQiyi, Youku i le.com. Chiński odpowiednik IMDb – Douban, również nie pokazuje żadnych wyników dla „South Park”. Największa wyszukiwarka Baidu podaje jedynie nagłówki starszych artykułów. Na pierwszy miejscu wyświetla artykuł o krytycznym wpływie serialu na młodych widzów. Narazie tamtejsi internauci omijają cenzurę poprzez użycie kodu „S23E02”, czyli oznaczenia konkretnego sezonu i odcinka.

Na tak zdecydowane działania postanowili zareagować twórcy serialu. „Oficjalne przeprosiny dla Chin od Treya parkera i Matta Stone'a” – nosi tytuł ich wpis na Twitterze. Na wstępie „przeprosin” nawiązują do głośnej sprawy z NBA. Jeden z trenerów udzielił wyrazów poparcia protestującym w Hongkongu, przez co z ligi wycofali się wszyscy chińscy sponsorzy. Komentarz trenera Houston Rockets skrytykowały władze NBA, a jeden z zawodników zespołu stwierdził, że zespół przeprasza i kocha Chiny. Sam autor komentarza stwierdził, że miał czas przemyśleć inne punkty widzenia.

„My też kochamy pieniądze bardziej niż wolność i demokrację. Xi wcale nie wygląda identycznie jak Kubuś Puchatek” – pisali dalej twórcy „South Park”. Przy okazji zaprosili na 300. odcinek swojego show i życzyli „100 lat Wielkiej Komunistycznej Partii Chin”. Na koniec zapytali: „czy wszystko między nami już w porządku Chiny?”.

Czytaj także:
Niespodzianka od Netfliksa! Na platformie pojawi się serial „Miasteczko South Park”
Czytaj także:
Władze naszego kraju obrażane w „South Parku”? „G*wno mnie obchodzi porozumienie, jesteś polskim karłem”

Opracował:
Źródło: BBC

Czytaj także

 0

Czytaj także