Współpracował przy „Władcy Pierścieni”. Dopuścił się przerażającej zbrodni

Współpracował przy „Władcy Pierścieni”. Dopuścił się przerażającej zbrodni

Nóż, krew
Nóż, krew / Źródło: Fotolia / Ezume Images
Na 26 lat skazał brytyjski sąd mężczyznę, który z zimną krwią zamordował swoich rodziców. 48-letni Sergey Koudryavtsev jest pecjalistą od efektów specjalnych - współpracował m.in. przy realizacji „Władcy Pierścieni”.

Do tej pory Sergey Koudryavtsev był znanym i cenionym specjalistą od efektów specjalnych - współpracował m.in. przy realizacji „Władcy Pierścieni” Petera Jacksona. Od wielu lat mieszkał w Londynie. Do Wielkiej Brytanii przeprowadził się po rozwodzie. Wcześniej - w 2002 roku - wyjechał na stałe do Nowej Zelandii. Ożenił się, jednak małżeństwo nie trwało zbyt długo. Mężczyzna miał bowiem obsesję na punkcie sowich psów - zwierzęta zachorowały i trzeba było je uśpić, za co obwiniał swoją żonę. Jak podaje „The Guardian”, Rosjanin, który ma też obywatelstwo nowozelandzkie, szybko nie wróci do pracy. 48-latek został bowiem skazany przez sąd w Londynie na karę 26 lat pozbawienia wolności.

Z informacji „The Guardian” wynika, że mężczyzna pokłócił się ze swoimi rodzicami o opiekę nas psem - mastifem Enzo. 48-latkowi nie podobało się, że otwierają oni okno, przez co zwierzę mogłoby się przeziębić, a i tak miało już infekcję zęba. Początkowo doszło tylko do ostrej wymiany zdań. W pewnej chwili Sergey Koudryavtsev chwycił nóż i śmiertelnie ranił zarówno matkę, jak i ojca. Trzy dni po brutalnym morderstwie 48-latek sam zgłosił się na policję. Poinformował londyńskie służby, że zabił swoich rodziców w ich apartamencie w Kensington przy Appleford Road. Kiedy policjanci przybyli na miejsce, znaleźli matkę mężczyzny - Tatianę - w wannie. Ciało ojca - Vladimira - znajdowało się w sypialni.

„Fantazjował o śmierci rodziców”

Podczas procesu mężczyzna został przebadany psychiatrycznie. Specjaliści stwierdzili, że był on poczytalny w momencie popełniania zbrodni. Sergey Koudryavtsev w trakcie składanie zeznań przyznał się do winy, jednak jak stwierdził, nie czuł się winny i zabił ich z pełną świadomością i premedytacją. Podkreślał, że „przez ostatnie 17 lat ćwiczył sztuki walki z użyciem noża, a od blisko czterech miesięcy fantazjował o zabiciu rodziców”. Jego adwokat Anthony Orchard podkreślał przed sądem, że rodzice 48-latka chorowali na nowotwór i zostało im zaledwie kilka tygodni życia. Co ciekawe, fakt ten miał wpływ na wysokość wyroku. W trakcie procesu wyszło również na jaw, że matka Rosjanina trzy dni przed śmiercią powiedziała, że boi się syna, ponieważ zachowuje się niepokojąco.

Źródło: The Guardian

Czytaj także

 0

Czytaj także