Wzruszający wpis Woźniak-Starak. „Vlad miał być psem Piotrka, kupiłam mu go na urodziny”

Wzruszający wpis Woźniak-Starak. „Vlad miał być psem Piotrka, kupiłam mu go na urodziny”

Agnieszka Woźniak-Starak
Agnieszka Woźniak-Starak / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Agnieszka Woźniak-Starak udzieliła wywiadu „Dzień dobry TVN”. Po emisji rozmowy podziękowała na Instagramie za wsparcie. Przy okazji zdradziła, co się stanie z psem, którego kupiła na urodziny Piotrowi Woźniakowi-Starakowi.

Agnieszka Woźniak-Starak udzieliła stacji TVN pierwszego wywiadu po śmierci męża. Po emisji rozmowy dziennikarka zamieściła na swoim profilu na Instagramie wpis, w którym podziękowała za reakcję na jej słowa. „Chciałam wam podziękować za wszystkie ciepłe słowa po dzisiejszym wywiadzie, to dla mnie naprawdę ważne” – podkreśliła.

Na zdjęciu zamieszczonym do posta pokazała psa – Vlada – którego Piotr Woźniak-Starak miał otrzymać od niej na urodziny. „To jest Vlad. Vlad miał być psem Piotrka, kupiłam mu go na urodziny, to miał być nasz trzeci Rhodesian, mieliśmy go odebrać po powrocie z Mazur, nie zdążyliśmy. Po tym, co się stało stwierdziłam, że nie poradzę sobie sama z sześcioma psami, co wcale nie znaczy, że go zostawiłam” – zapewniła.

Agnieszka Woźniak-Starak przekazała, że „przyjaciele z Zakopanego powiedzieli, że marzą o tym, żeby mieć psa Piotrka, więc razem odebrali go z hodowli i Vlad pojechał na Podhale”. „I powiem Wam, że chyba trochę żałuję, bo jest cudowny! Ale wiem też, że ma najlepszy dom na świecie, jest rozpieszczony, mieszka pod Giewontem i tego akurat szczerze mu zazdroszczę! Razem z Vladem przesyłamy Wam mnóstwo dobrej energii z Zakopanego” – napisała dziennikarka.

Pierwszy wywiad po śmierci męża

Agnieszka Woźniak-Starak była w sobotę 9 listopada gościem programu „Dzień Dobry TVN”. Dorota Wellman pytała ją m.in. o film „Ukryta gra”, ostatni projekt realizowany przez jej tragicznie zmarłego męża. – Nie było w Polsce takiej produkcji. To film zrobiony za polskie pieniądze, po angielsku na zagraniczny rynek. Jest tam sporo Piotrka, bo są tam wywiady, które z nim robiłam. Praca z mężem jest ciężka. Później do mnie dotarło, że jego stresowało, że ja z nim rozmawiałam. On się strasznie stresował –stwierdziła Woźniak-Starak w wywiadzie. – Making-off oglądam tak, że materiały z Piotrkiem na moje potrzeby zostały wycięte. Na premierze zatkałam uszy, żeby nie słyszeć jego głosu – dodała.

Agnieszka Woźniak-Starak nie wie jeszcze, czy wróci do show-biznesu. Przyznała, że życie bez męża jest trudne. – Szukam pomysłu, bo to jest ważne. Nawet takich pomysłów, że przychodzą znajomi i mówią zróbmy coś w weekend. To są takie małe kroki, których się łapię. Nie oczekuję, nie planuję, bo jak widać niewiele da się zaplanować. Mieliśmy strasznie dużo planów. Ja patrzę na przyszłość z ciekawością, z siłą, bo mam poczucie, że już nic gorszego mnie nie spotka. Piotrek mi zostawił dużo siły, mało lęku. Pozwala mi przetrwać – stiwerdziła dziennikarka w wywiadzie w „Dzień Dobry TVN”.

Czytaj także:
26-latka nauczyła swojego psa „mówić”. Wpadła na nietypowy pomysł komunikacji z pupilem

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 1
  •  
    Ja pier...., dosyć już o tym Staraku i tej Szulim !!!! Q ....a ileż można o tym samym o parce PUSTAKÓW !!!
    Patrzeć już na te mordy się nie da !

    Czytaj także