Aktorzy nie chcą nominacji dla filmu Polańskiego. Podpisali się pod listem

Aktorzy nie chcą nominacji dla filmu Polańskiego. Podpisali się pod listem

Roman Polański
Roman Polański / Źródło: Newspix.pl / Nikoff
O Romanie Polańskim ponownie stało się głośno przy okazji odwołanego spotkania w łódzkiej filmówce. Dyskusja na temat przeszłości reżysera rozgorzała również za sprawą nominacji do Europejskich Nagród Filmowych za najnowszy film Polaka. Okazuje się, że część aktorów chce wycofania tego wyróżnienia dla Polańskiego.

Już 7 grudnia poznamy laureatów Europejskich Nagród Filmowych, czyli innymi słowy „europejskich Oscarów”. Szansę na statuetki ma „Oficer i szpieg” Romana Polańskiego, którego nominowano m.in. w kategorii najlepszy film. Sam reżyser również został wyróżniony, a o nagrodę przyjdzie mu walczyć chociażby z Pedro Almodovarem. Nie brakuje jednak osób, dla których już sama obecność nazwiska Polańskiego na liście nominowanych jest nieporozumieniem.

„Jest przestępcą seksualnym”

Jak donosi Hollywood Reporter, grupa przedstawicieli branży skierowała list do dyrektora Europejskiej Akademii Filmowej oraz członków jury przyznających nagrody. „Wyjaśnijmy coś. Polański nie jest wyrzutkiem. Jest przestępcą seksualnym” – czytamy w piśmie, „Już dawno temu Europa przestała pozwalać przestępcom seksualnym takim jak Polański działać bezkarnie” – dodano. Sygnatariusze listu podkreślili, że akceptacja polskiego reżysera przez przemysł filmowy „musi się skończyć” i zaapelowali o wykluczenie najnowszego filmu Polańskiego z konkursu.

Pod listem podpisali się m.in. Rosanna Arquette, Andrea Bescond, Eric Metayer czy Catherine Zavlav. Wspiera ich aktywistka Clementine Vagne, która dwa lata temu przewodziła protestowi przeciwko wystąpieniu Polańskiego w roli gospodarza na gali wręczenia Cezarów.

Czytaj także:
Spotkanie z Romanem Polańskim w łódzkiej filmówce odwołane „na prośbę reżysera”

Źródło: Hollywood Reporter

Czytaj także

 1
  • ...Rosanna Arquette, Andrea Bescond, Eric Metayer czy Catherine Zavlav... co to za ludzie? Ktoś ich zna? Wygląda to na jakąś prywatną wedetę, dzięki której można się polansować się w mediach i poudawać sędziów w cudzej sprawie. Polański nie przyznaje się do niczego i, prawdę mówiąc, jest dla mnie o wiele bardziej wiarygodny niż te panie, którym zabrakło talentu, by stać się gwiazdami 30-40 lat temu.

    Czytaj także