Transpłciowa postać zawita w Uniwersum Marvela. Kevin Feige potwierdził spekulacje

Transpłciowa postać zawita w Uniwersum Marvela. Kevin Feige potwierdził spekulacje

Kevin Feige
Kevin Feige / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Podczas sesji pytań w New York Film Academy prezes Mervel Studios potwierdził informację o transpłciowej postaci w jednym z filmów należących do MCU. Jak zapewniał, dojdzie do tego „już niedługo”.

Wizytę Kevina Feige w New York Film Academy miała miejsce w ostatnią sobotę grudnia. Podczas sesji pytań i odpowiedzi, gdzie to studenci mogli przepytywać prezesa Marvel Studios, pojawiła się kwestia niedostatecznej reprezentacji środowiska LGBTQ w filmach MCU, ze szczególnym uwzględnieniem osób transpłciowych.

– Tak, zdecydowanie tak – zgodził się Feige. Jeden z twórców potęgi filmowej marki Marvel zapewniał jednak, że ten stan ulegnie zmianie, a odpowiedni bohater zadebiutuje wkrótce. – Już naprawdę niedługo. W filmie, który teraz kręcimy – ujawnił. Prezes Marvel Studios nie zdradził jednak, w którym konkretnie filmie pojawi się dana postać.


W rozmowie ze studentami prezes Marvel Studios zapowiadał, że jego filmowa franczyza będzie dążyć do „różnorodności i inkluzywności”. Przypomniał, że oba filmy zaplanowane na ten rok reżyserowane są przez kobiety. Podobnie rzecz ma się w przypadku seriali dla Disney+. Nie wszystkie z nich nakręcą mężczyźni. – Mamy trzy programy do ogłoszenia, nie przedstawiliśmy jeszcze naszych graczy, ale – spooiler alert – dwóch z trzech to kobiety – mówił.

Feige nadzorował produkcję 23 filmów Marvela, zaczynając od „Iron Mana” w 2008 roku. Dla Marvel Studios pracuje już od blisko 20 lat.

Czytaj także:
Trzy nowe postaci z komiksów Marvela trafią do filmów MCU
Czytaj także:
Prezes Marvel Studios wyprodukuje nowe „Gwiezdne Wojny”
Czytaj także:
Grali razem w „Grze o tron”, teraz spotkają się w „The Eternals” – nowym filmie Marvela

Opracował:
Źródło: CNN

Czytaj także

 4
  •  
    będzie kolejny zwyrol w kinie
    • Nie ma czegoś takiego jak "transpłciowość", jest tylko co najwyżej nieprawidłowa identyfikacja płci będąca objawami zaburzeń rozwojowych.

      Równie dobrze ktoś może twierdzić, że jest np.pelargonią albo lodówką, ale to nie znaczy, że będzie mroził, albo podlewany zakwitnie. Dopóki są to nieszkodliwe dysfunkcje, dopóty są tolerowane społecznie, ale dorabianie do tego ideologii przypomina marksizm, który na siłę w sposób "naukowy" tłumaczył, dlaczego należy okradać ludzi — oczywiście dla ich dobra, aby wszyscy byli równi, oraz zapanował pokój i miłość na świecie.
      • Nie ma czegoś takiego jak "transpłciowość", jest tylko co najwyżej nieprawidłowa identyfikacja płci będąca objawami zaburzeń rozwojowych.
        • raz

          Czytaj także