Spora wpadka w „Pytaniu na śniadanie”. „Nie jestem osobą, która miała problem z alkoholem”

Spora wpadka w „Pytaniu na śniadanie”. „Nie jestem osobą, która miała problem z alkoholem”

Jacek Bilczyński
Jacek Bilczyński / Źródło: Instagram / bilczynski.jacek
Jacek Bilczyński nie kryje oburzenia po udziale w programie „Pytanie na śniadanie” w TVP2. Trener miał opowiadać m.in. o wpływie alkoholu na zdrowie i organizm. Na antenie doszło jednak do sporej wpadki ze strony prowadzących program.

Jacek Bilczyński pojawił się w poniedziałkowym wydaniu „Pytania na śniadanie” w 2. Trener miał wziąć udział w dyskusji dotyczącej rezygnacji z alkoholu jako nowym trendzie zdrowego stylu życia. Przez prowadzących został przedstawiony jako zdeklarowany abstynent i poproszono go o opowiedzenie swojej historii wyjścia z alkoholizmu. – Ja nie mogę powiedzieć, że ja jestem osobą, która nie pije alkoholu – odpowiedział Bilczyński. – Aha, ja myślałem, że jesteś zdeklarowanym abstynentem – powiedział prowadzący Aleksander Sikora.

– Nie, przyszedłem porozmawiać troszeczkę o alkoholu, zostałem w tym celu zaproszony. Natomiast ja nie jestem osobą, która miała problem z alkoholem, broń Boże. To po pierwsze, więc nie wiem skąd ten pomysł – zaprzeczał gość programu TVP. – Nie potraktowaliśmy cię jako byłego alkoholika, tylko myśleliśmy, że jesteś zdeklarowanym abstynentem, że alkohol ograniczasz – tłumaczył się Aleksander Sikora. Po chwili w studio kontynuowana była rozmowa z innym gościem, który jest zadeklarowanym abstynentem. – Pozwolę sobie dodać, ponieważ widzę, że moje miejsce jest tu troszeczkę inne. Zostałem tu zaproszony tutaj po to, by powiedzieć, jak alkohol wpływa na organizm i jak zapatrują się na to osoby, które chcą zmienić swój styl życia – przerwał Jacek Bilczyński.

facebook

„Jedyne słowa, które przychodzą mi do głowy, są niecenzuralne”

Kilka godzin po emisji programu Jacek Bilczyński nagrał krótki filmik, w którym odniósł się do zaistniałej sytuacji. – Goszczę w „Pytaniu na śniadanie” dość regularnie w roli eksperta od wielu lat. A może powinien powiedzieć gościłem? Zostałem zaproszony do tematu „Rezygnacja z alkoholu to nowy trend zdrowego trybu życia”. Jak mnie zapewniano, miałem wypowiadać się na temat miejsca alkoholu w zdrowym trybu życia oraz wpływu alkoholu na zdrowie i organizm – opowiadał trener.

– Możecie sobie wyobrazić, jakie było moje zdziwienie, kiedy siedząc na sofie w trakcie nagrania, okazało się, że rozmawiamy o uzależnieniu od alkoholu i panowie, którzy siedzieli obok, właśnie z takim problemem się borykali? Zostałem przedstawiony jako osoba zdeklarowana, która nie pije alkoholu, co oczywiście nie jest prawdą, ponieważ nigdy takowej deklaracji nie składałem. Jedno z pierwszych pytań, które zostało skierowane w moim kierunku, to: jak to wyglądało u mnie i od jak dawna nie piję? – relacjonował Bilczyński. – Właściwie trudno jest mi to skomentować, ponieważ jedyne słowa, które przychodzą mi do głowy, są niecenzuralne. Zwyczajnie mówiąc, nie mieści mi się to w głowie – podsumował.

Czytaj też:
Internauci wykorzystali wpadkę „Wiadomości” TVP. W sieci pojawiło się mnóstwo MEMÓW

Źródło: WPROST.pl
 7
  •  
    Tak się składa, że przyglądałam się tej rozmowie. Przede wszystkim błędem było zaproszenie tego pana jako eksperta. Nie interesuje mnie jego życie prywatne ani to czy jest uzależniony od alkoholu, czy też nie. Jego zafiksowanie na tym temacie było dość absurdalne (żeby nie powiedzieć "podejrzane"). Na antenie zaprezentował się natomiast jako bubel, wyniosły wobec innych gości i kompletnie zielony w temacie przewodnim. A szkoda, bo inni goście wydawali się być interesujący.
    • Jak na trzeźwo nie daje rady oglądać pisowskiej tvp dla lewusów, to co dopiero tam pracować
      • Prowadzący program w gruncie rzeczy trafił w 10. Generalnie jak ktoś jest zdeklarowanym abstynentem to są tylko dwie możliwości albo to konfident, albo musiał w przeszłości ostro ćwiczyć ten "sport"... tyle w temacie...
        •  
          narabani w  tvp , , ,wycinaja jak b,aki !

          Czytaj także