Polityczny wiersz Mateusza Damięckiego. „Za te mordy zdradzieckie i za groby radzieckie”

Polityczny wiersz Mateusza Damięckiego. „Za te mordy zdradzieckie i za groby radzieckie”

Mateusz Damięcki
Mateusz Damięcki / Źródło: Newspix.pl / FOTOG
– Dziękuję za pogardę, za pychę, za wasz jad i za ciche nocą śmierci wyroki wydane, potem z samego rana długopisem Adriana podpisane, choć nie przeczytane – powiedział w specjalnym nagraniu Mateusz Damięcki. Aktora zainspirowało m.in. zamieszanie wokół wyborów prezydenckich.

Po zakończeniu debaty prezydenckiej w TVP Mateusz Damięcki opublikował na swoim profilu na Facebooku specjalne nagranie. – Dziękuję za pogardę, za pychę, za wasz jad i za ciche nocą śmierci wyroki wydane, potem z samego rana długopisem Adriana podpisane, choć nie przeczytane. Za mój wstyd przed Zachodem, za ruletkę ze Wschodem, za sponsoring spiskowej teorii, za te mordy zdradzieckie i za groby radzieckie, za pisanie od nowa historii – mówi aktor.

facebook

W dalszej części nagrania Damięcki wyliczył instytucje, które znacząco zmieniły się w ostatnich latach. – Za szpitale, za szkoły, za teatry, kościoły, za muzea i telewizje, za Jedynkę, za Dwójkę, za Kurskiego, za Trójkę, rządowych pojazdów kolizje. Za brak perfum i stylu, za garnitur z winylu, za biel skarpet do czarnych sandałów, za tandetę, za broszki, za kropeczki i groszki i za gnój wlany do trybunałów – powiedział. Mateusz Damięcki skomentował też zamieszanie wokół wyborów prezydenckich, dziękując za „robienie beki z wyborów, a z wyborcy wywłoki”. Przyznał, że obecne sytuacje wpłynęły na jego kontakty z innymi ludźmi. – Dzięki wam porządkuję fejsbukowych znajomych szeregi. Jednych łatwiej zapomnieć, innym trzeba przypomnieć, że nie lubię, gdy w twarz mi się spluwa. Na odchodne szczekają, bluźnią i ujadają. Tak się właśnie nienawiść wykluwa – wyjaśnił.

Aktor wyraził nadzieję na powrót do normalności. – Byśmy mogli niebawem prawo znów nazwać prawem, sprawiedliwość zaś sprawiedliwością. Jeszcze jedno marzenie już na koniec: przez cienie, w mroków słońce przebija się śmiało, aby kiedyś mój synku, gdy dorośniesz kruszynko – być Polakiem aż tak nie bolało – podsumował.

Odczytany wiersz zilustrował animacją swojej siostry – Matyldy Damięckiej – przedstawiającą krwawiącą mapę Polski.

Czytaj też:
Czarny koń debaty prezydenckiej, czyli kim jest Stanisław Żółtek

Źródło: WPROST.pl
+
 3

Czytaj także