Film Latkowskiego. Skiba pisze o „technikach Putina”. „Chętnie przyłączę się do pozwu zbiorowego”

Film Latkowskiego. Skiba pisze o „technikach Putina”. „Chętnie przyłączę się do pozwu zbiorowego”

Krzysztof Skiba
Krzysztof Skiba / Źródło: Newspix.pl / KAMIL KRZACZYNSKI
Dokument Sylwestra Latkowskiego pt. „Nic się nie stało” wzbudził wiele emocji. W mediach społecznościowych pojawiła się lawina komentarzy anonimowych internautów, a także znanych osób. Głos w sprawie zabrał także Krzysztof Skiba.

„Film Sylwestra Latkowskiego »Nic się nie stało« emitowany wczoraj na antenie TVP reklamowano jako materiał o pedofilii w show biznesie. Tymczasem film bazuje na opisanej dawno przez media sprawie Krystiana W. W części dotyczącej znanych osób, które pojawiały się w sopockim klubie Zatoka Sztuki jest całkowicie zmanipulowany” – napisał Krzysztof Skiba i dodał, że „stosując metodę Latkowskiego taki film można zrobić o każdym”. „Jeżeli Latkowski udałby się do baru mlecznego i zjadł tam naleśniki, a pięć lat temu komuś w tym barze skradziono by portfel, czy oznaczałoby to, że Latkowski jest w gangu kieszonkowców? Przy takiej metodzie podejrzani są wszyscy, którzy do klubu chodzili na kawę” – analizował.

Będzie zbiorowy pozew?

W dalszej części wpisu zamieszczonego na  Skiba stwierdził, że „nie ma wątpliwości, że obrzydliwe powiązanie artystów, którzy występowali w klubie lub bywali tam towarzysko, z kryminalną sprawą Krystiana W. jest robione na polityczne zamówienie, aby przykryć film braci Sekielskich oraz afery z handlem maseczkami i testami na wirusa”. „Mój związek z Zatoką Sztuki w Sopocie był taki, że w 2014 roku w namiocie przy klubie współorganizowałem festiwal rockowy, na którym grało 10 zespołów. Impreza odbywała się pod patronatem TVP Kultura i Radia Gdańsk. W filmie »Nic się nie stało« opublikowano moje zdjęcie z tej imprezy” – opisał Krzysztof Skiba.

„Nigdy nie przypuszczałem, że techniki Putina dotyczące niszczenia przeciwników politycznych dotrą nad Wisłę. W dzisiejszej Polsce Sylwester Latkowski, reżyser z kryminalną przeszłością stał się bojownikiem o moralność. Wiele osób pokazanych w filmie zapowiedziało wkroczenie na drogę sądową” – napisał na zakończenie Skiba i dodał, że „chętnie przyłączy się do pozwu zbiorowego”.

O czym jest film?

Film „Nic się nie stało” Sylwestra Latkowskiego, który swoją premierę miał w środę na antenie TVP1, miał obnażyć pedofilię w środowisku polskich celebrytów. Reżyser przedstawia historię 14-letniej Anaid, która miała zostać zgwałcona i w 2015 roku popełniła samobójstwo. Sprawę wiąże z sopockimi klubami Zatoka Sztuki i Dream Club, gdzie miało dochodzić m.in. do gwałtów, szantażowania i stręczenia nieletnich dziewczyn. Głównymi organizatorami procederu mieli być Krystian W., ps. Krystek i Marcin T. ps. Turek. Pierwszy z nich czeka na wyrok, ciąży na nim kilkadziesiąt zarzutów. W trakcie dokumentu pokazywane są zdjęcia polskich celebrytów, sportowców i aktorów, m.in. Andrzeja Chyry, Borysa Szyca czy Kuby Wojewódzkiego, którzy mieli bywać w niesławnych klubach.

Czytaj także:
Borys Szyc odpowiada oświadczeniem na film „Nic się nie stało” i publikuje wiadomości z Latkowskim

Czytaj także

 3
  • szkoda tego kretynka tvnowskiego komentować
    • Skiba - kolejny "artysta" któremu od buchania poj*bało się śpiewanie z polityką.
      • Dziady pisowskie chciały propagandowo kłamać, ale same sie zaorały, że pisowska kasta dziadów wstydu nie ma, a pisuary łyknęły jak zawsze

        Czytaj także