Szykuje się kolejny pozew przeciwko Latkowskiemu za film „Nic się nie stało”

Szykuje się kolejny pozew przeciwko Latkowskiemu za film „Nic się nie stało”

Sylwester Latkowski
Sylwester Latkowski / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Mecenas Paweł Giemza, był obrońca Krystiana W., dołącza do listy osób, które zapowiedziały złożenie pozwu przeciwko Sylwestrowi Latkowskiemu po emisji filmu „Nic się nie stało”.

Film Sylwestra Latkowskiego wywołał niemałe zamieszanie. Pozwy przeciwko jego reżyserowi zapowiedzieli m.in. Kuba Wojewódzki, jego była partnerka Renata Kaczoruk, Krzysztof Skiba, Natalia Siwiec, Adam Nergal Darski oraz Krzysztof Zanussi. Jak podaje Fakt24, do tego grona dołączy adwokat Paweł Giemza, który kilka lat temu był obrońcą Krystiana W.

– W ciągu dwóch tygodni złożę pozew przeciwko panu Latkowskiemu. Czuję się przez niego potwornie skrzywdzony. Przez pewien czas byłem obrońcą Krystiana W., ale niczym sobie nie zasłużyłem, żeby być również posądzanym o pedofilię – powiedział w rozmowie z Fakt24 mecenas Paweł Giemza. Adwokat podkreślił, że nigdy nie chodził do Zatoki Sztuki. – Zazwyczaj, gdy gdzieś wychodziłem w Sopocie, to miałem na sobie bluzę z kapturem i krótkie spodenki, więc nawet ze względu na strój nikt by mnie do Zatoki Sztuki nie wpuścił. Teraz ze sprawą Krystka nie mam już nic wspólnego, a film Latkowskiego jest na bardzo niskim poziomie dowodowym – tłumaczył.

Dlaczego Giemza chce pozwać Latkowskiego?

Paweł Giemza wyjaśnił, że chodzi o fragment filmu, w którym wykorzystano kawałek internetowego virala zatytułowanego „Tak się podrywa dziewczyny”. Na tym krótkim nagraniu adwokat żartuje z tego, jak można poderwać dziewczynę. – Ten filmik, który krąży na YouTube, został nakręcony w 2006 r., jeszcze przed moją aplikacją i był formą skeczu, który nakręciliśmy razem z kolegami. To pewnego rodzaju inscenizacja i każdy inteligentny człowiek domyśli się, że to był tylko żart. Film jednak trafił do sieci i został odebrany tak, a nie inaczej. Kiedyś jeszcze starałem się usuwać te nagrania, ale teraz nie mam już nad tym kontroli – wyjaśnił.

O czym jest film „Nic się nie stało”?

Film „Nic się nie stało” Sylwestra Latkowskiego, który swoją premierę miał w środę na antenie TVP1, miał obnażyć pedofilię w środowisku polskich celebrytów. Reżyser przedstawia historię 14-letniej Anaid, która miała zostać zgwałcona i w 2015 roku popełniła samobójstwo. Sprawę wiąże z sopockimi klubami Zatoka Sztuki i Dream Club, gdzie miało dochodzić m.in. do gwałtów, szantażowania i stręczenia nieletnich dziewczyn. Głównymi organizatorami procederu mieli być Krystian W., ps. Krystek i Marcin T. ps. Turek. Pierwszy z nich czeka na wyrok, ciąży na nim kilkadziesiąt zarzutów. W trakcie dokumentu pokazywane są zdjęcia polskich celebrytów, sportowców i aktorów, m.in. Jarosława Bieniuka, Borysa Szyca, Natalii Siwiec czy Kuby Wojewódzkiego, którzy mieli bywać w niesławnych klubach.

Czytaj także:
Po filmie Latkowskiego hejt i groźby pod adresem Szyca i Wojewódzkiego. Co na to policja?

Źródło: Fakt24.pl

Czytaj także

Czytaj także