Siwiec wydała kolejne oświadczenie po „Nic się nie stało”. „Nie będziemy dawać się terroryzować”

Siwiec wydała kolejne oświadczenie po „Nic się nie stało”. „Nie będziemy dawać się terroryzować”

Natalia Siwiec
Natalia Siwiec / Źródło: Newspix.pl / Michał Pieściuk
Natalia Siwiec i jej mążMariusz Raduszewski, zostali pokazani w dokumencie Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało”. Aktorka i modelka zamieściła na Instagramie kolejne oświadczenie w tej sprawie.

Na Instagramie Natalii Siwiec pojawiło się zdjęcie oraz słowa Marka Aureliusza: Wszystko, co słyszymy jest opinią, nie faktem. Wszystko, co widzimy jest punktem widzenia, nie prawdą. Aktorka postanowiła także odblokować możliwość zamieszczania komentarzy pod swoimi wpisami na Instagramie. „Zamieszczamy to oświadczenie, by nie odpowiadać na liczne abstrakcyjne komentarze. Odblokowujemy możliwość komentowania, gdyż napisano i powiedziano o nas już wszystko i zwariowalibyśmy, gdybyśmy mieli się tym przejmować” - napisała modelka. „Nieżyczliwi ludzie, wiedzący o nas więcej niż my sami, oskarżyli nas o wszelkie zło tego świata i o niezliczoną ilość podłości. Nie będziemy dawać się terroryzować nieskończonymi pomysłami na temat naszej Rodziny i naszej przeszłości. Nasi prawnicy będą składać pozwy przeciwko tym (także komentującym), którzy naruszają zasady krytyki i szkalują nas inwektywami i brutalnymi oskarżeniami. Dosyć!” - zapowiedziała Siwiec.

Siwiec: Nasz udział w tych eventach miał charakter komercyjny

Wcześniej Siwiec wydała oświadczenie w sprawie filmu Latkowskiego, w którym podkreśliła, że stanowczo zaprzecza, jakoby ona lub jej mąż Mariusz Raduszewski, mieli jakikolwiek związek z wydarzeniami. Zaznaczyła ponadto, że nie zgadzają się z faktem wykorzystania ich wizerunku. „Podkreślamy, że z uwagi na naszą rozpoznawalność wykorzystano, bez naszej zgody, nasz wizerunek do promocji dokumentu. Działanie to jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i etyką dziennikarską. Użycie naszego wizerunku i sugerowanie nieprawdziwych i kłamliwych informacji na nasz temat ma na celu wywołanie kontrowersji i sensacji, co w konsekwencji ma na celu promocję dokumentu »Nic się nie stało«” – czytamy.

Aktorka pisze ponadto, że w klubie Zatoka Sztuki w Sopocie organizowały eventy uznane marki, przez które ona i jej mąż byli zapraszani. „Nasz udział w tych eventach miał charakter komercyjny wobec czego nie jest niczym niezwykłym, że byliśmy jednymi z wielu gości Zatoki Sztuki” – podkreśla Siwiec. Na koniec Siwiec i Raduszewski wyrażają „głębokie ubolewanie i sprzeciw wobec wszelkich czynów krzywdzących dzieci i kobiety”. „Wykorzystanie słabszego położenia dzieci czy kobiet celem nadużyć seksualnych jest niedopuszczalne, a sprawcy tych czynów winni być surowo ukarani” – podkreślają.

Czytaj także:
Khloe Kardashian przeszła ogromną metamorfozę. Poddała się kolejnym zabiegom?

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

Czytaj także