Nie żyje Nick Cordero. Aktor miał koronawirusa, jego żona opublikowała poruszające nagranie z synkiem

Nie żyje Nick Cordero. Aktor miał koronawirusa, jego żona opublikowała poruszające nagranie z synkiem

Amanda Kloots opublikowała rodzinne zdjęcia
Amanda Kloots opublikowała rodzinne zdjęcia / Źródło: Instagram / @amandakloots
O śmierci Nicka Cordero poinformowała jego żona w pierwszych dniach lipca. Teraz kobieta opublikowała poruszające nagranie z rocznym synkiem.

„Bóg ma teraz innego anioła w niebie. Mój kochany mąż zmarł dziś rano. Był otoczony miłością przez swoją rodzinę” – napisała Amanda Kloots na Instagramie 6 lipca. Jak podaje The Sun, mężczyzna zmarł w wyniku komplikacji związanych z COVID-19. Osierocił synka. „Przytul mocno swoich bliskich i bądź wdzięczny za każdy dzień. Czas jest cenny” – napisała po kilku dniach Amanda.

Kilka dni temu Amanda opublikowała poruszające nagranie. Na krótkim filmie widać rocznego chłopczyka, który odpowiadając na pytanie matki „gdzie jest tata”, wskazuje lampkę, na której jest nadrukowany wizerunek mężczyzny i odpowiada „właśnie tam”. „Elvis powiedział dziś swoje pierwsze słowa! Słuchajcie uważnie! Wskazał na Nicka na naszej nowej lampce i powiedział »właśnie tam«. Nie widział Nicka od 30 marca. Fakt, że wciąż wie, kim jest jego tatuś, pokazuje go i daje mu buziaka, jest niesamowity” – napisała Amanda we wzruszającym poście.

Nick Cordero zagrał m.in. w „Apartments at 254”, „Don Juan”, „A Stand Up Guy”, „Going in Style”, „Inside Game” oraz „Mob Town. Występował także w programach telewizyjnych oraz na deskach teatralnych.

Czytaj także:
Qczaj przyznał, że myślał o samobójstwie. „Zastanawiałem się czy skoczyć”

Galeria:
Nick Cordero i jego rodzina
Źródło: The Sun

Czytaj także

 0

Czytaj także