Nowa „Brzydula” bez Jacka Braciaka. Aktor skrytykował seriale TVN

Nowa „Brzydula” bez Jacka Braciaka. Aktor skrytykował seriale TVN

Jacek Braciak
Jacek Braciak / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Po ponad dziesięcioletniej przerwie na antenę TVN wrócił serial "Brzydula", a widzowie mogą oglądać aktorów znanych z pierwszej odsłony produkcji. Na planie nie pojawił się jednak Jacek Braciak, który w jednym z ostatnich wywiadów nie szczędził gorzkich słów pod adresem seriali tworzonych na potrzeby stacji.

Jacek Braciak w pierwszym sezonie "Brzyduli" wcielał się w rolę Pshemko, czyli projektanta firmy Febo&Dobrzyński. I chociaż w nowej odsłonie produkcji możemy oglądać aktorów znanych z premierowych odcinków, to Braciak nie nawiązał ponownej współpracy z twórcami. Ci zdecydowali się na wprowadzenie postaci nowych projektantów, których grają Rafał Mohr i Piotr Rogucki.

Jacek Braciak nie gra już w „Brzyduli”. Dlaczego?

Jak się okazuje, Braciak nie ma najlepszego zdania na temat seriali TVN. – Same kalki, figury, sztance. Tam nie ma ludzi, nie ma życia. Wiecznie te damy w swetrach z za długimi rękawami patrzą na Warszawę nocą – powiedział w wywiadzie do książki „Zawód: aktor” autorstwa Jacka Wakary.

Zdaniem Braciaka zarówno role, jak i sposób prowadzenia narracji są bardzo podobne w wielu serialach. – Tam pracują różni reżyserzy, ale jeśli ogląda się te seriale jeden po drugim, wyglądają, jakby robiła je jedna osoba – ocenił aktor cytowany przez eska.pl, który w TVN-owskiej produkcji pojawił się po raz ostatni w 2018 roku, kiedy to zagrał w „Drugiej szansie”.

"Brzydula 2" – powrót popularnego serialu

Serial „Brzydula” emitowany był na antenie TVN od października 2008 roku do grudnia 2009 roku. Oparty był na kolumbijskim oryginale. Już 13 listopada 2018 roku scenarzysta Piotr Jasek potwierdził realizację nowych odcinków serialu. Jego kontynuacja jest autorskim projektem telewizji TVN. – Nowy sezon naturalnie będzie miał inny schemat, niż „Brzydula” znana nam dotychczas”. To już nie będzie opowieść o mało pewnej siebie dziewczynie, tylko dorosłej kobiecie, która jest na innym etapie życia. A wraz z nią bohaterowie, których 10 lat temu pokochali Polacy – opowiadał Bogdan Czaja, zastępca dyrektora programowego TVN.

„Brzydula 2” – fabuła

Drugi sezon „Brzyduli” toczy się 10 lat po wydarzeniach z pierwszej części. Nowa Ula jest nie tylko 10 lat starsza i bardziej doświadczona, ale ma też dużo więcej do stracenia. Bo teraz odpowiada nie tylko za siebie i swoją karierę, ale także za swoją rodzinę – męża i dzieci. Tymczasem Marek za wszelką cenę próbuje udowodnić światu, że sam – bez pomocy Uli – radzi sobie w zarządzaniu Febo&Dobrzański, co wychodzi mu raz lepiej, raz gorzej.

Czytaj też:
„The Crown”. Emma Corrin i jej brawurowa rola księżnej Diany. „Najbardziej stresujących osiem miesięcy w życiu”

Źródło: eska.pl
 1
  • bez-nazwy   IP
    Zgadzam się z oceną Pana Jacka seriali TVN. Nie można ich oglądać.

    Czytaj także