Była żona Macieja Orłosia opowiedziała o rodzinnej tragedii. „Wyłam jak zwierzę”

Była żona Macieja Orłosia opowiedziała o rodzinnej tragedii. „Wyłam jak zwierzę”

Maciej Orłoś
Maciej Orłoś / Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdański
Maciej Orłoś stara się chronić swoje życie prywatne. Niedawno jego druga żona opowiedziała o tragedii, która spotkała ich przed laty. Para straciła dziecko.

Ewa i Maciej Orłoś marzyli o stworzeniu dużej rodziny. Małżonkowie mieli już syna Rafała, gdy okazało się, że na świecie pojawi się kolejne dziecko.

„Wyłam jak zwierzę”

Niestety drugie dziecko Orłosiów żyło zaledwie dwa tygodnie. Jego śmierć wstrząsnęła małżonkami i bardzo odbiła się na ich związku. – Skulona w kącie pod prysznicem nie płakałam, ale wyłam jak zwierzę – powiedziała Ewa Orłoś w rozmowie z magazynem „Oliwia”. Para nie chciała się jednak poddawać i zdecydowała się na jeszcze jedną próbę. Kolejna ciąża ówczesnej żony dziennikarza była trudna. – By uratować dziecko, musiałam leżeć plackiem. A najgorsza była świadomość, że przez to wszystko muszę przejść sama. Czułam, że Maciek oddalił się ode mnie, bo jego wizyty były coraz rzadsze – wspominała kobieta.

Była żona Orłosia przeżyła śmierć kliniczną

Ewa Orłoś miała rozległy krwotok, w związku z czym do porodu doszło miesiąc przed wyznaczonym terminem. Antoni, drugi syn pary był zdrowy, ale jego matka zapadła w śmierć kliniczną. Choć lekarzom udało się ją uratować, to po wybudzeniu okazało się, że kobieta doznała paraliżu, z którym do dzisiaj się zmaga. Wszystko to wpłynęło na małżeństwo Orłosiów, którzy w końcu zdecydowali się rozstać.

Czytaj też:
Orły 2021. Znamy zwycięzców Polskich Nagród Filmowych. Kto triumfował w tym roku?

Źródło: Oliwia
 1

Czytaj także