„Jeb*ę to wszystko”. Maria Peszek zaskakuje w nowym teledysku. Widzieliście już klip?

„Jeb*ę to wszystko”. Maria Peszek zaskakuje w nowym teledysku. Widzieliście już klip?

Maria Peszek
Maria Peszek / Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz/FotoNews
„Jeb*ę to wszystko”. Nowy teledysk Marii Peszek może wywołać sporo zamieszania. Dlaczego?

Maria Peszek nie należy do „grzecznych” artystek i lubi szokować publiczność. Zarówno teksty, jak i klipy do jej utworów wzbudzają wiele kontrowersji. Nie inaczej jest przy najnowszym klipie piosenkarki. Już sam tytuł – „Jeb*ę to wszystko” – jest bardzo buńczuczny.

„Jeb*ę to wszystko” – nowy teledysk Marii Peszek

Choć tytuł może na to nie wskazywać, to „Jeb*ę to wszystko” jest piosenką o miłości. „Chciałabym Ci kupić przystań, żebyś sobie stała i mogłybyśmy tam się kochać, dzień i noc i trzy” – śpiewa w niej artystka. Ten utwór to kolejny już hymn na cześć społeczności LBGT+.

W poprzednim utworze „Virunga” Maria Peszek śpiewała: „Zostało nas kilka tysięcy, górskich goryli we mgle. Zabrali nam wszystko, chcą jeszcze więcej. LGBT, LGBT!”. Virungę wokalistka zadedykowała „swoim przyjaciołom LGBT, którzy są jej wiernymi odbiorcami i codziennie inspirują artystkę”. Nawet premiera tego utworu została dokładnie wybrana na czerwiec, czyli „Miesiąc Dumy”. Obie piosenki znajdą się na najnowszym albumie Peszek, zatytułowanym „Ave Maria”, który ma ponoć nie tylko okazać wsparcie środowiskom LGBT+, ale i być ostrym komentarzem artystki na temat sytuacji politycznej w Polsce.

Czytaj też:
Patricia Kazadi chciała popełnić samobójstwo. Wszystko przez hejt w sieci. „Nie chciało mi się żyć”

Źródło: WPROST.pl / Youtube/ Maria Peszek
 4

Czytaj także