Krystyna Czubówna o molestowaniu. „Kiedy zaprotestowałam, przestano mnie angażować”

Krystyna Czubówna o molestowaniu. „Kiedy zaprotestowałam, przestano mnie angażować”

Krystyna Czubówna
Krystyna Czubówna / Źródło: Newspix.pl / Pawel Wojcik
Krystyna Czubówna w wywiadzie dla Wideoportalu poparła akcję #metoo. Stwierdziła, że dobrze stało się, iż negatywni bohaterowie seksualnych skandali zostają rozliczani ze swoich czynów

Lektorka przyznała, że w czasach jej młodości molestowanie seksualne było obecne w wielu kręgach, m.in. w mediach i na uczelniach. Przybierało postać niewybrednych dowcipów, niemoralnych propozycji czy wręcz dwuznacznego dotykania. Czy Krystyna Czubówna sama doświadczyła podobnych sytuacji?

– Ja taką sytuację przerobiłam też na własnej skórze. Nie jeden raz. Adoracje, czasami to się wszystko odbywało bardzo kulturalnie. Nie życzyła sobie pani tego, ale ma pani do czynienia ze zwierzchnikiem. A więc inteligentnie odbija się tę piłeczkę. Raz, drugi, trzeci, dziesiąty. Ale ponieważ te nagabywania są coraz intensywniejsze, nie ustają, ja byłam doprowadzenia do takiej sytuacji, że musiałam powiedzieć wprost, co myślę na temat takiego zachowania. Co skutkowało tym, że przez wiele miesięcy nie byłam angażowana do pracy – opowiadała Krystyna Czubówna. Słynna lektorka zaznaczyła, że z takimi konsekwencjami trzeba się liczyć, gdy podobne zachowania wychodzą od osoby wyższej stanowiskiem.

Czytaj też:
Ruch #MeToo to przesada? Pamela Anderson: Moja mama uczyła mnie...

Źródło: X-news
+
 2

Czytaj także