Pete Davidson przyznał, że cierpi na zaburzenie osobowości typu borderline. „Trzymałem gębę na kłódkę”

Pete Davidson przyznał, że cierpi na zaburzenie osobowości typu borderline. „Trzymałem gębę na kłódkę”

Pete Davidson
Pete Davidson / Źródło: Instagram / mindfulwalkphotography
Pete Davidson publicznie opowiedział o swojej walce z pogranicznym zaburzeniem osobowości (borderline), a także z prześladowaniem w sieci, które – jak twierdzi – spotkało go po tym, jak przyznał się do swojej choroby psychicznej.

Członek obsady „Saturday Night Live”, który niedawno znalazł się na świeczniku po zerwaniu zaręczyn z piosenkarką Arianą Grande, w poniedziałek na Instagramie dodał wpis, w którym pisze o tym, jaka krytyka spotyka go na co dzień w sieci. Davidson został zdiagnozowany w 2017 roku.

„Trzymałem gębę na kłódkę. Nigdy nie wspomniałem o żadnych imionach, nigdy nie powiedziałem ani słowa o kimkolwiek lub czymkolwiek. Próbuję zrozumieć, jak to jest, że gdy coś dzieje się z facetem, cały świat po prostu go usuwa, bez poznania żadnych faktów ani ram odniesienia. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdzie wszyscy uwielbiają być urażeni i zdenerwowani, to naprawdę jest niesamowite” – pisze Davidson. „Od 9 lat jestem nękany w sieci przez ludzi” – przyznaje. „Mówiłem otwarcie o borderline i myślach samobójczych w nadziei, że pomoże to innym z tą chorobą w tym, że mogą żyć na tym świecie. Chcę żebyście to wiedzieli. Bez względu na to, jak bardzo internet próbuje mnie zabić, nie zrobię tego” – podkreśla. „Jestem wściekły przez to, że muszę to pisać. Wszystkim, którzy mnie znają i wspierają – widzę was i kocham was” – dodał na koniec.

Czytaj także:
Najlepsze thrillery wszech czasów. Te filmy trzeba obejrzeć!

Czytaj także

 0