Joanna Kulig nie mogła odebrać nagrody dla najlepszej europejskiej aktorki. Ale wiemy, jak zareagowała

Joanna Kulig nie mogła odebrać nagrody dla najlepszej europejskiej aktorki. Ale wiemy, jak zareagowała

Joanna Kulig
Joanna Kulig / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
To był świetny wieczór dla twórców „Zimnej wojny”. Do ekipy Pawła Pawlikowskiego powędrowało aż pięć statuetek Europejskiej Akademii Filmowej. Za najlepszą aktorkę minionego roku uznana została Joanna Kulig. Gwiazda, która jest w 7. miesiącu ciąży, nie mogła pojawić się osobiście na gali. Na Instagramie zamieściła jednak relację z ogłaszania wyników.

W sobotę w Sewilli Polacy sięgnęli po najwyższe wyróżnienia Europejskiej Akademii Filmowej. „Zimna wojna” została okrzyknięta najlepszym europejskim filmem roku. Wyróżnienia trafiły także do jej twórców. Paweł Pawlikowski został nagrodzony za scenariusz i reżyserię, Jarosław Kamiński za montaż, a Joannę Kulig okrzyknięto najlepszą aktorką minionego roku.

Czytaj także:
„Zimna wojna” najlepszym filmem roku! „Europejskie Oscary” dla Polaków

Filmowa Zula, która przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, nie mogła pojawić się w Hiszpanii ze względu na zaawansowaną ciążę. Zamiast niej statuetkę odebrał reżyser „Zimnej wojny”. Paweł Pawlikowski ze sceny odczytał SMS-a od aktorki, która wytłumaczyła powody swojej nieobecności i podziękowała współpracownikom, m.in. partnerowi ze srebrnego ekranu – Tomaszowi Kotowi.

Choć Kulig nie wystąpiła w Sewilli, to z uwagą śledziła galę. Na Instagramie gwiazdy pojawiło się nagranie, na którym widać jej entuzjastyczną reakcję na ogłoszenie wyboru Europejskiej Akademii Filmowej.

O czym opowiada „Zimna wojna”?

Najnowszy film Pawlikowskiego, nagrodzony wcześniej m.in. „Złotą palmą” w Cannes, to historia trudnej miłości dwojga artystów, ukazanej na tle przemian w Europie w czasach zimnej wojny. Główni bohaterowie - obdarzona niezwykłym głosem Zula (Joanna Kulig) i utalentowany pianista Wiktor (Tomasz Kot) - jednocześnie nie potrafią bez siebie żyć, ale też nie umieją być razem. Dzieli ich pochodzenie, charakter, ale też trudne wydarzenia polityczne lat 50. i 60. Ich miłosna historia rozgrywa się w Polsce, Berlinie, Jugosławii i Paryżu. Paweł Pawlikowski przyznaje, że „Zimna wojna” to jego najbardziej osobisty film. Pierwowzorem Zuli i Wiktora byli jego rodzice, których burzliwą miłość zakończyła śmierć obojga w 1989 roku, tuż przed upadkiem Muru Berlińskiego.

Gdzie obejrzeć film „Zimna wojna”?

Choć „Zimna wojna” swoją premierę miała 8 czerwca, do tej pory film można oglądać w niektórych kinach. W Warszawie wyświetlany jest m.in. w kinie Atlantic, Kinotece i kinie Luna. Film można obejrzeć także online, za pośrednictwem platform streamingowych. W swojej ofercie mają go Player.pl (w cenie 18 złotych) oraz VOD.pl (12,9 zł w cenie regularnej, 6,45 zł dla użytkowników kart VISA Checkout).

Czytaj także:
Joanna Kulig brylowała w Los Angeles. Gwiazda „Zimnej wojny” dała wyjątkowy występ

Czytaj także

 1
  • Jak milo sie czyta takie artykuly w ktorych nie ma slowa o protestach ,o partiach sadach o calej glupiej polityce.Istna sielanka.Brawo.Brawo pani Joanno,brawo panie Pawlikowski i inni.Wspaniale mi sie dzien zacza czytajac ten artykul.