Jak zostałam dziewczyną z poprawczaka

Jak zostałam dziewczyną z poprawczaka

Zofia Domalik
Zofia Domalik / Źródło: Newspix.pl / TEDI
– Bohaterka, którą zagrałam, jest zupełnie inna niż ja. Łączą nas chyba tylko upór i siła – mówi Zofia Domalik, aktorka.

Do kin trafił film „Wszystko dla mojej matki” w reżyserii Małgorzaty Imielskiej. Jak to jest zacząć przygodę z filmem od tak mocnej historii?

Nie spodziewałam się, że ten debiut fabularny nastąpi tak szybko i że będzie czymś tak dużym. W polskim kinie powstaje dużo mocnych filmów, ale nieczęsto się zdarza opowieść tak bardzo skupiona na jednej osobie, opowiadana jej oczami, scena po scenie. W praktyce jestem cały czas na ekranie.

Jak wyglądały przygotowania do roli dziewczyny z poprawczaka?

Trwały chyba sześć miesięcy. Przede wszystkim miałyśmy bardzo dużo prób z reżyserką, poza tym treningi z Martą Keller, która uczyła mnie biegania. Jeździłam też do poprawczaka, gdzie poznałam dziewczyny i ich historie. Wiedziały, że jestem aktorką i będę grała w filmie. Zaakceptowały mnie.

Okładka tygodnika WPROST: 3/2020
Artykuł jest zamknięty
Artykuł został opublikowany w 3/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0