Ksiądz maruda i moralna rewolucja

Ksiądz maruda i moralna rewolucja

Wim Wenders
Wim Wenders / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Nie wiedząc nic o kardynale Jorge Bergoglio, pomyślałem: „Facet ma jaja”. W XXI w. przybrał imię świętego, który symbolizuje największą rewolucję w historii Kościoła – mówi Wim Wenders, autor dokumentu „Człowiek, który dotrzymuje słowa” z udziałem papieża Franciszka.

I co? Tak po prostu do pana zadzwonił?

Nie. Do mojego biura przyszedł list na imponującym „papierze firmowym” stolicy apostolskiej. Po włosku, więc zrozumiałem tylko piąte przez dziewiąte, że Watykan chce, żebym zrobił film z papieżem Franciszkiem. Zaniosłem pismo do mojej pracownicy, pochodzącej z Włoch, która potwierdziła: „Pytają, czy nie wpadłbyś kiedyś porozmawiać o nakręceniu dokumentu z papieżem Franciszkiem”.

Dlaczego pan?

Zapytałem o to autora listu, prefekta komunikacji Watykanu. Okazał się absolwentem filmoznawstwa, a jako młody człowiek prowadził w Rzymie klub dyskusyjny, którego byłem gościem. Odpowiedział: „Ze względu na twoje humanistyczne filmy”. Zaznaczył, że to nie jest „zlecenie”. Zapowiedział, że otworzy mi drzwi do archiwów i zapewni dostęp do papieża. Jednak muszę znaleźć niezależnego producenta, pieniądze i zachowam pełną wolność artystyczną. I tak zaczęła się pięcioletnia droga do realizacji „Papieża Franciszka – człowieka, który dotrzymuje słowa”.

Artykuł został opublikowany w 13-14/2020 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0

Czytaj także