Andrzej Chyra: Latkowski chce prawdy? Oto ona

Andrzej Chyra: Latkowski chce prawdy? Oto ona

Andrzej Chyra
Andrzej Chyra / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Po emisji filmu Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało” i późniejszej wypowiedzi dziennikarza na antenie TVP, liczne gwiazdy zarzucają reżyserowi nadużycie i zapowiadają konsekwencje prawne wobec niego oraz telewizji. Oświadczenie w sprawie swojego zdjęcia w Zatoce Sztuki wydał Andrzej Chyra.

Aktor rozpoczął od zapewnienia, że pedofilię uważa za „ohydne przestępstwo, które powinno być jak najsurowiej karane”. Reżyserowi filmu „Nic się nie stało” zarzucił jednak manipulację i próbę kompromitacji go pod pozorem twierdzenia, że „chce »prawdy«”. „Oto więc ona” – napisał Chyra, opowiadając swoją historię dotyczącą Zatoki Sztuki. Aktor stwierdził, że do lokalu trafił przypadkowo, podczas spaceru z partnerką i córką. Tam miał zostać poproszony przez obsługę o wzięcie udziału w akcji obrony kawiarni. Pracownik miał przedstawić Zatokę Sztuki jako „ważne miejsce na kulturalnej mapie Sopotu„. Gdybym wtedy wiedział, że z tym miejscem są związane tak potworne rzeczy to nigdy bym tam nie wszedł. Wtedy niestety nie wiedziałem– podkreślił aktor.

Chyba przyznał, że zgodził się na wykonanie zdjęcia, ponieważ popiera zazwyczaj „wszystko, co może pomóc w jak najszerszym propagowaniu i funkcjonowaniu kultury”. Aktor podkreślił, że nie miał pojęcia, „jaki był faktyczny motyw tego działania”.

Chyra zapowiada konsekwencje

„Szkoda więc, że Pan Latkowski nie zapytał mnie wprost, jakie były okoliczności wykonania tego zdjęcia. Podejrzewam, że obawiał się, iż moja odpowiedź nie będzie pasowała, do z góry założonej przez niego tezy” – stwierdził Andrzej Chyra. „Nie przeszkodziło mu to w wykorzystaniu mojego wizerunku w filmie i w jego zapowiedzi” – dodał aktor.

„Brzydzę się działaniami osób przedstawionych w filmie, ale wzbudza też mój najgłębszy sprzeciw ta obraźliwa insynuacja, służąca uzyskaniu większego rozgłosu filmu, bez zastanowienia się, jakie konsekwencje to dla mnie i dla powagi sprawy niesie. Nie zamierzam takiego stanu tolerować i zostawiać go wyłącznie swojemu biegowi, gdyż działania TVP i Pana Latkowskiego, wyrządziły sprawie, mnie i moim bliskim krzywdę” – zakończył swój wpis.

Gwiazdy reagują na film i słowa Latkowskiego

W odpowiedzi na oskarżenia z wywiadu oraz wykorzystanie wizerunku w filmie, wiele gwiazd wydało oświadczenia. Kuba Wojewódzki zapowiedział pozew, Radosław Majdan domagał się sprostowania, a Natalia Siwiec nazwała działania Latkowskiego „sprzecznymi z zasadami współżycia społecznego i etyką dziennikarską. Oświadczenie wydał także Borys Szyc, do którego na antenie TVP o „powiedzenie prawdy” apelował Latkowski. Aktor pokazał korespondencję, którą przez długi czas wymieniał z dziennikarzem. Na insynuacje dziennikarza odpowiedział także Krzysztof Zanussi.

O czym jest film „Nic się nie stało”?

Film „Nic się nie stało” Sylwestra Latkowskiego, który swoją premierę miał w środę na antenie TVP1, miał obnażyć pedofilię w środowisku polskich celebrytów. Reżyser przedstawia historię 14-letniej Anaid, która miała zostać zgwałcona i w 2015 roku popełniła samobójstwo. Sprawę wiąże z sopockimi klubami Zatoka Sztuki i Dream Club, gdzie miało dochodzić m.in. do gwałtów, szantażowania i stręczenia nieletnich dziewczyn. Głównymi organizatorami procederu mieli być Krystian W., ps. Krystek i Marcin T. ps. Turek. Pierwszy z nich czeka na wyrok, ciąży na nim kilkadziesiąt zarzutów. W trakcie dokumentu pokazywane są zdjęcia polskich celebrytów, sportowców i aktorów, m.in. Jarosława Bieniuka, Borysa Szyca, Natalii Siwiec czy Kuby Wojewódzkiego, którzy mieli bywać w niesławnych klubach.

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 4
  • lemingozie przypomnę, co powiedział niejaki Ćwiąkalski robiący wtedy za ministra sprawiedliwości u tyfusa.

    pedofile wśród księży to tylko niespełna 2% wszystkich w Polsce
    • bez-nazwy   IP
      Teraz trzeba uwazac, gdzie sie wchodzi na kawę, absolutnie nie  do tvpis...lepuej w termosie nosic. Marny reżyser chce sławy ot co, no i zalatwic paru celebrytow, którzy go olali... kiedyś
      •  
        Jeżeli nie wiedział, co to za miejsce, to po co się angażował w jego obronę? Trzeba być naprawdę głupkiem, żeby publicznie bronić coś, o czym się nie ma pojęcia.
        •  
          Andrzej, napisz jak człowiek "Nie jestem pedofilem". A nie, zaczynasz się tłumaczyć, a, że to o sztukę chodzi, że Krystka to znasz jedynie z facebooka, a to tamto a to owamto. Miej odwagę, wyduś te słowa z siebie "Nie jestem pedofilem" i miej to za sobą!

          Czytaj także