Iwona Węgrowska: Od marca zeszłego roku nie zarobiłam ani złotówki

Iwona Węgrowska: Od marca zeszłego roku nie zarobiłam ani złotówki

Iwona Węgrowska
Iwona Węgrowska / Źródło: Newspix.pl / TEDI
– Gdyby nie wsparcie moich najbliższych, całej mojej rodziny i partnera, na którego zawsze mogę liczyć, to byłoby naprawdę bardzo kiepsko, ponieważ od marca nie byłam na scenie i nie zarobiłam ani złotówki – mówi Iwona Węgrowska. Wokalistka przyznaje, że jej sytuacja zawodowa i finansowa jest trudna.

Od roku nie odbywają się koncerty, teatry działały jedynie w krótkich przerwach od lodowni, co sprawiło, że sytuacja artystów jest trudna. Ci, którzy dotychczas zarabiali na występach dla publiczności, otwarcie mówią o problemach finansowych. Część osób skorzystała ze wsparcia z funduszu Ministerstwa Kultury, ale rozdawanie grantów zakończyło się dużym skandalem i tłumaczeniami wicepremiera Piotra Glińskiego przed Sejmem.

Iwona Węgrowska o braku koncertów

Wśród artystów poszkodowanych przez pandemię jest Iwona Węgrowska. Piosenkarka nie ukrywa, że obawia się o swoją przyszłość zawodową. Jej grafik na najbliższe miesiące świeci pustkami. Z racji tego, że nie wiadomo, jak będzie wyglądać sytuacja epidemiologiczna, organizatorzy imprez praktycznie nie planują żadnych koncertów.

– Nie wiem, jak długo to jeszcze będzie trwało. Przecież nasza branża jako jedyna została na tak długo zamknięta i nie zanosi się na to, żeby była otwarta, więc nie ukrywam, że jest bardzo, bardzo ciężko. Ja już nawet ostatnio nie włączam telewizora, bo nie chcę tego oglądać i nie chcę nic słyszeć – mówi agencji Newseria Iwona Węgrowska.

Nie ma koncertów, nie ma pieniędzy

Piosenkarka przyznaje, że ma za sobą wiele ciężkich tygodni. Coś, co kiedyś było oczywiste, nagle stanęło pod znakiem zapytania. Teraz już wie, że nawet najlepsza passa może się skończyć szybciej, niż się spodziewamy.

– Modlę się, żeby ta pandemia się skończyła. Jak wcześniej były takie sytuacje, że nie zawsze przyjmowałam koncerty, bo uważałam, że rodzina najważniejsza, że córka najważniejsza i jakoś nie miałam takiego ciśnienia, że na siłę musiałam występować, tak jak przyszedł moment, że tych koncertów zabrakło, to zaczął się naprawdę poważny problem i zaczęłam się zastanawiać: Boże, gdzie te koncerty, gdzie ta scena, gdzie ta publiczność, przecież ja tym żyję jako artysta – podkreśla.

Iwona Węgrowska z utęsknieniem czeka więc na odmrożenie koncertów i spotkanie ze swoimi fanami. Szykuje też dla nich muzyczną niespodziankę. – Ten okres wykorzystałam na studio nagraniowe, na pracę nad swoją najnowszą płytą, która niebawem się ukaże. Teraz właśnie będzie nowy singiel – mówi wokalistka.

Piosenkarka wyjeżdża do USA

Artystka upatruje też dużą szansę w wyjeździe do USA. Ma bowiem propozycję zagrania dla Polonii amerykańskiej. – Mam taką cichą nadzieję, że powoli wszystko wróci do normy i jestem pełna optymizmu, że stanie się cud i wreszcie będę mogła zagrać. Czeka mnie też wyjazd na koncerty do Stanów Zjednoczonych. Na razie mam wstępne zapytanie do Nowego Jorku i do Chicago, więc takie trzy koncerty się szykują, ale nie chcę zapeszać, bo po prostu jest ciężko z wyjazdami. Więc modlę się, żeby tylko nas znowu nie przyblokowali – mówi Iwona Węgrowska.

Czytaj też:
Znany producent filmowy: Mam ok. 100 mln długów. Udowodniłem, że jestem twardym graczem

Galeria:
Iwona Węgrowska. Zdjęcia
Źródło: Newseria
 2

Czytaj także