Dziennikarka TVP przerywa milczenie. „Od dawna chciałam to napisać”

Dziennikarka TVP przerywa milczenie. „Od dawna chciałam to napisać”

Dominika Ćosić
Dominika Ćosić / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Korespondentka TVP w Brukseli Dominika Ćosić opublikowała w mediach społecznościowych post, w którym odniosła się do komentarzy hejterów.

Dominika Ćosić od lat jest korespondentką różnych redakcji w Brukseli. W tej roli współpracowała m.in. z tygodnikiem „Wprost”, później „Dziennikiem Gazetą Prawną”, publikuje także w „Do Rzeczy”. W 2016 roku przeszła do Telewizji Polskiej, by na jej zlecenie relacjonować wydarzenia z Belgii i Francji.

Dominika Ćosić. Hejt po przejściu do TVP

Właśnie angaż w telewizji i występy przed kamerą stały się przyczynkiem problemu, o którym teraz postanowiła głośno powiedzieć dziennikarka. "Od dawna chciałam to napisać. Jak każda tzw osoba publiczna dostaję rożnego typu komentarze. Po moim przejściu do TVP wylało się na mnie szambo z chamskimi komentarzami. I tak jest, choć w mniejszym natężeniu do dzisiaj" – napisała w czwartek Dominika Ćosić.

Dziennikarka odpowiada hejterom

Dziennikarka podkreśliła, że nie są to uwagi merytoryczne, ale „głównie prymitywne wpisy” dotyczące wyglądu, pochodzenia czy wady wymowy. „Jedno mnie jednak niepomiernie dziwi: te tuzy intelektu nie zrozumiały, że teraz, po czterech latach każdy nowy wysyp hejtu jest dla mnie motorem i motywacją do pracy” – zaznaczyła.

Ćosić wyjaśniła, że obecnie głosy hejterów nie przygnębiają jej i nie obniżają jej samopoczucia, ale wręcz odwrotnie – stanowią dla nią siłę napędową. „I tego frustraci, których jedyną pasją i osiągnięciem życiowym jest plucie w klawiaturę, nie rozumieją. Pozdrawiam ich naprawdę serdecznie bo dzięki nim stałam się o wiele silniejszym i twardszym człowiekiem niż cztery lata temu” – napisała.

Czytaj też:
Gawryluk w obronie Kaczyńskiego. „Pojawił się problem manipulacji od początku do końca”

Źródło: WPROST.pl / Facebook/Dominika Ćosić
 1
  •  
    >>>że obecnie głosy hejterów nie przygnębiają jej i nie obniżają jej samopoczucia, ale wręcz odwrotnie – stanowią dla nią siłę napędową.

    Czytaj także