„Motel Polska” w TVP wciąż szokuje. Obrażanie opozycji, poparcie ataku na Kapitol i kłótnia o LGBT

„Motel Polska” w TVP wciąż szokuje. Obrażanie opozycji, poparcie ataku na Kapitol i kłótnia o LGBT

Kadr z programu „Motel Polska”
Kadr z programu „Motel Polska” / Źródło: TVP
Emitowany przez TVP program „Motel Polska” po paru miesiącach emisji wciąż wywołuje wiele emocji. W ostatnich odcinkach można uczestnicy ostro krytykowali polityków opozycji, czy z pewnym podziwem wypowiedzieli się o ataku na Kapitol. Internautów zaskoczyła jednak kłótnia o prawa LGBT, w której jedna z uczestniczek mocno broniła związków jednopłciowych.

„Motel Polska” to swoista odpowiedź TVP na popularność formatu „Gogglebox”. W programach tego typu można zobaczyć widzów, którzy oglądają wspólnie ze swoimi bliskimi czy znajomymi telewizję i komentują to co widzą na ekranie. Tylko, że w wypadku „Motelu Polska” tym co oglądają uczestnicy są zwykle „Wiadomości” TVP. Do tej pory powstało już 17 odcinków programu.

Kontrowersje wzbudzają uczestnicy programu. Wiele osób zarzuca im, że są zwolennikami partii rządzącej i pozytywnie komentują wszystkie podejmowane przez nią decyzje, jednocześnie ostro krytykując opozycję. Dodatkowo okazało się, że niektórzy są związani z Prawem i Sprawiedliwością. Są wśród nich m.in. córka, zięć oraz znajoma posła PiS Roberta Telusa, czy były radny PiS Mieczysław Worach.

Atak na Kapitol? „Ludzie potrafią walczyć o swoje”

W jednym z ostatnich odcinków programu „Motel Polska”, jego uczestnicy oglądali Wiadomości TVP, w którym relacjonowano atak zwolenników Donalda Trumpa na Kapitol. Materiał wywołał mieszane reakcje, część z widzów potępiła anarchię, ale część poparła zdarzenia.

„Widzisz, jak ludzie potrafią walczyć o swoje? Nie chodzą, nie robią jakichś głupich marszów” – oceniła jedna z uczestniczek. „Tam robią to w sposób taki, że widać, że ludzie chcą coś zmienić, zamanifestować. A u nas w kraju niestety dzieje się to w taki sposób, że poprzez marsze ludzie chcą się wybić, zarobić na tym” – mogliśmy usłyszeć w innym komentarzu.

Uczestnicy Motelu Polska: Nitras „szmaciarzem”, Tusk „nie jest zdrowy na umyśle”

W tym samym odcinku programu ostro skrytykowano również posła Sławomira Nitrasa, który w swoim wpisie na Twitterze, nawiazujac do zablokowania konta Donalda Trumpa, napisał, że w przyszłości „nędzny będzie los takich kont” na Twitterze jak konto TVP Info, Jacka Kurskiego, czy Jarosława Olechowskiego.

Jedna z uczestniczek stwierdziła wtedy, ze Nitras to „szmaciarz, który po prostu stawia sobie na celu niszczenie pracy ludzkiej i normalnych mediów”.

Uczestnicy programu komentowali także gratulacje Borysa Budki, które skierował do Joe Bidena, po wygranych w wyborach. „Przypomina mi kogucika, ko ko ko”, „Pan Borys wykorzystuje sytuację polityczną, by się przypodobać” – mówili

Ostra krytyka uczestników została w innym odcinku wymierzona w Donald Tuska. Uczestnicy komentowali tam wygłoszone w języku niemieckim na tle Gdańska podziękowanie złożone przez Tuska członkom niemieckiej Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) za ich polityczne przywództwo nagrane na zjazd tej partii.

„Hołd tuski", „Liże, liże i wyliże” „nie ma nic wspólnego z Polakami”, „on nie jest zdrowy na umyśle” – tak niemieckie podziękowania Tuska komentowali uczestnicy. Duża część z nich była ewidentnie zdenerwowana.

twitter

Duńska bajka i pedofilia

Oburzenie uczestników programu TVP wywołała także sprawa emisji przez duńska telewizję animacji dla dzieci o mężczyźnie z bardzo długim, psotnym przyrodzeniem, które na przykład, kradło dzieciom lody.

„Teraz dzieci będą się bały nawet na lody pójść”, „ten program powinien być dla dorosłych”, „to jest zamach na rodzinę”, „widocznie tam nie ma PiS-u” – komentowali uczestnicy. Ich zdaniem to wychowywanie dzieci „w duchu pedofilii”, a bajka ma być szkodliwa, bo „jednym ze sposobów działania pedofilów jest oswajanie swojej ofiary”.

Jedna z uczestniczek „Motelu Polska” broni praw LGBT

Z kolei w najnowszym odcinku programu doszło do sytuacji, w której dwójka uczestników programu, Dorota i jej syn Patryk, pokłócili się o prawa LGBT. Sytuacja zdumiała wielu internautów, którzy myśleli, że w TVP nie ma miejsca na obronę związków jednopłciowych.

Patryk uważa, że osoby LGBT są „chore”. – Oni nie tolerują tego, że ktoś jest heteroseksualny – stwierdził. – Dla mnie to jest temat, który w dzisiejszych czasach w ogóle nie powinien być poruszany. Bo mamy ważniejsze rzeczy – dodał.

Ze zdaniem syna nie zgodziła się jego matka. – Niech każdy kocha tak, jak lubi, nie? –rzuciła. –Nie. Dokładnie nie. Dlatego, że kochać nas już chyba Biblia nauczyła –odparł jej syn. – Nie może facet kochać faceta – dodał. Na pytanie dlaczego, odparł „bo nie”.

– No to ma być nieszczęśliwy całe życie w związku z jakąś kobietą i udawać w domu przygłupa? – pytała matka, ale nie dostała odpowiedzi. Chłopak stwierdził też, że osoby homoseksualne „ingerują w jego życie”, bo „całują się publicznie i adoptują dzieci”.

Ostatecznie uczestnicy nie doszli do porozumienia.

facebookCzytaj też:
Ida Nowakowska jest w ciąży. Radosną nowinę ogłosiła podczas „Pytania na śniadanie”

Źródło: WPROST.pl / TVP
+
 3

Czytaj także