Francuska Akademia Filmowa w ogniu krytyki. Przez 12 nominacji dla Polańskiego

Francuska Akademia Filmowa w ogniu krytyki. Przez 12 nominacji dla Polańskiego

Roman Polański
Roman Polański / Źródło: Newspix.pl / Nikoff
Przyznanie Romanowi Polańskiemu 12 nominacji do nagrody Cezara, francuskiego odpowiednika Oscara, wywołało oburzenie organizacji feministycznych i osób związanych z filmem. Polski reżyser został wyróżniony za film „Oficer i szpieg” („J'accuse”).

Roman Polański został w 1977 r. oskarżony o to, że zgwałcił 13-letnią Samanthę Gailey, wcześniej podając jej alkohol oraz środek odurzający. Polański przyznał się przed sądem w Los Angeles do seksualnego wykorzystania nieletniej. Zgodnie z ustawodawstwem stanu Kalifornia, kontakt seksualny z nieletnią traktowany jest jako gwałt. Polańskiemu groziło nawet 50 lat więzienia. Przed ogłoszeniem wyroku reżyser uciekł z USA do Francji.

Od tego czasu spotkał się z wieloma innymi zarzutami o napaść seksualną. W listopadzie 2019 roku Valentine Monnier, francuska aktorka, fotografka i modelka, która spotkała się z Polańskim ponad 40 lat temu, na łamach dziennika „Le Parisien” oświadczyła, że reżyser pobił ją i zgwałcił w kurorcie narciarskim Gstaad w Szwajcarii. Dwoje jej znajomych potwierdza, że już wtedy poinformowała ich o zdarzeniu. W tym samym kurorcie ofiarą Polańskiego miała paść niemiecka aktorka Renate Langer. Jak przekazała szwajcarskiej policji, działo się to w 1972 roku, gdy miała 15 lat. Obie sprawy uległy więc już dawno przedawnieniu.

Mimo znanej wszystkim reputacji Polańskiego, środowisko filmowe dopiero teraz zaczyna reagować na kolejne wysuwane pod jego adresem oskarżenia. Celine Piques, rzeczniczka francuskiej organizacji feministycznej Osez le Féminisme powiedziała w rozmowie z kanałem LCI: „Jestem zszokowana. 400 znawców kina, którzy głosowali ws. przyznawania nominacji, złożyli hołd Polańskiemu 12 wyróżnieniami – 12 to także liczba kobiet, które dziś oskarżają reżysera o gwałt. To nie jest kwestia moralności, to jest kwestia sprawiedliwości”.

Piques odniosła się w ten sposób do słów Alaina Terziana, przewodniczącego francuskiej Akademii Filmowej, który stwierdził, że organizacja nie powinna „przyjmować moralnej pozycji” w kwestii przyznawania nagród.

„Oficer i szpieg”

Przypomnijmy, najnowszy obraz Polańskiego otrzymał już Srebrnego Lwa na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Film opowiada o jednym z największych skandali w historii Francji. Przedstawia widzom historię zbudowaną wokół głośnego procesu Dreyfusa. Fabuła skupia się na działaniach szefa wywiadu Georgesa Picquarta, który ma świadomość spreparowania dowodów w tej sprawie. Spróbuje ujawnić prawdę, lecz będzie musiał zmierzyć się m.in. z własnymi przełożonymi. Scenariusz do filmu powstał na podstawie książki Roberta Harrisa, on sam pracował też przy filmowej adaptacji.

Czytaj także:
Kolejna gwiazda „Przyjaciół” założyła konto na Instagramie. Może pobić rekord Jennifer Aniston

Źródło: BBC / screendaily.com

Czytaj także

 1
  • Za to Danil Cohn-Bendit nietykalny … prawdziwy protagonista i awangardzista wyzwolenia dziecięcej seksualności, pierwszy mi znany "latarnik" ...

    Czytaj także