Ostatnie komentarze

  •  
    Bardzo dobry pomysł. Na miejsce dzików wpuścić potem świnie domowe, które z radości zdziczeją.
    •  
      Pewnie pękła mu dętka.
      •  
        A co n.p. z drogą do domu w Przeieszynie, którą Beata zafundowała sobie z pieniędzy podatników?
        Tego się nie liczy?
        •  
          Z retuszem Hymnu to niezły pomysł, bowiem jego teskst nie jest zbytnio pokrzepiający dla młodych pokoleń Polaków. Polska jest taka, jaką jest i "obca przemoc"nam już nic nie zabiera, co by należało wywalczać szablą. Szwedzki zabór i Bonaparte to także odległa historia, toteż nie warto już o tym ciągle przypominać.
          W Hymnie powinny być zawarte pozytywne afirmacje orientujące się na przyszłość.
          •  
            Zgodnie z przepisami Brukseli, wszystkie dzikie zwierzęta wędrujące przez granicę bez wiz powinny być natychmiast uśmiercane?
            •  
              De Niro mówi jak jest. Przeciwnicy tego niech sobie przypomną np. obietnice tego ćwoka o zniesieniu wiz dla Polaków.
              •  
                Prawdziwy obraz amerykańskiej tępoty z obozu Trumpa. Wygląda jak jego bliźiaczka.
                •  
                  Najlepsza będzie po "polsku"- z kaszanką lub golonką i kiszoną kapustą.
                  •  
                    Jarek otrzyma teraz od Temidy długo oczekiwany "masaż" pierścienia.
                    •  
                      Za kilka miesięcy prokurator, a następnie sąd dojdzie do przekonania, że to na wskutek roztargnienia policjanci "zapomnieli" człowieka w lesie. Natomiast drapieżniki spowodowały śmiertelne obrażenia.
                      •  
                        Takie tony to poważna konkurencja dla LSD.
                        •  
                          "Szybko zniknął z miejsca zdarzenia" - może kierowca wypił za dużo lub zjadł za mało? Kto to wie?
                          •  
                            "Kreatywny" Segev Moshe powinien zacząć używać nocników do serwowania swoich posiłków.
                            •  
                              W 1980 roku była taka knajpka na "Monciaku", gdzie Marylka dawała popis swojej "naiwności". Młodym chłopakom dawała też ochoczo coś innego.
                              •  
                                Najgorsze jest to, że Królowi Wszechświata ze Świebodzina wiercono dziury w głowie, by móc połczyć anteny z aparaturą. To jest już wielki grzech.