Amerykanin .

284


Ostatnie komentarze

  •  
    Promuję zestawić to z tym stawianym za wzór "zachodem"
    https://www.jobs.pl/wynagrodzenia/zarobki-lekarzy-i-pielegniarek-w-wielkiej-brytanii
    lekarz-stażysta (house officer) - staż lekarski - umożliwiający ogólną praktykę po zakończeniu 5-letnich studiów, jeden kontrakt trwa 6 miesięcy,
    starszy stażysta (senior house officer) - staż umożliwiający praktyczne przygotowanie do egzaminu lekarskiego, kontrakt na 6 miesięcy, ale najczęściej jest czterokrotnie powtarzany (czyli trwa nawet 2,5 roku),
    asystent - lekarz rejestrowany (registrar) - lekarz zarejestrowany, po zaliczeniu egzaminu lekarskiego i uzyskaniu wpisu do GMP (General Medical Council - odpowiednik Naczelnej Izby Lekarskiej), kontrakt na okres 2 lat,
    starszy asystent (senior registrar) - dotychczasowy profil szkoleniowy, umożliwia zdobycie praktyki zawodowej i przygotowuje do objęcia posady ordynatora, kontrakt podpisywany na okres maksymalnie 5 lat,
    starszy asystent wyspecjalizowany (specialist registrar) - nowy profil szkoleniowy, kontrakt podpisywany na 2 lata, specjalistyczna praktyka zawodowa.

    Podsumowując, lekarz do czasu rejestracji w Izbie lekarskiej musi przejść ok 5 starz. Dalej mamy minimum 5 na specjalizację i kolejne 2 lata na drugą specjalizację... czy to szybciej niż w Polsce? Raczej nie. Jak widać GB wymaga od swoich lekarzy dłuższego czasu "nabijania łapy" niż nasi lekarze specjaliści.
    A jak wygląda zatrudnienie w tym okresie?
    Artykuł jest dość stary i podaje dane z 2005 roku więc przyjmę do obliczeń wynagrodzenie minimalne w Wielkiej Brytanii w 2006 roku wynoszące ok.1000 GBP. Zatem lekarz stażysta (rezydent) rozpoczynając swoją karierę medyczną w GB mógł liczyć na ok. 160% do 180% najniższego wynagrodzenia... czyli przy obecnym w Polsce najniższym wynagrodzeniu wynoszącym 2000 zł - nasi rezydenci powinni zaczynać pracę z wynagrodzeniem: od 3200 do 3600 BRUTTO. Ja wiem że artykuł opisujący standardy UK pochodzi z roku 2005 i zapewne obecnie rezydenci zarabiają tam lepiej, ale pamiętajmy o tym co jest tam na wstępie że Wielka Brytania to jeden z najbogatszych płatników płacących średnio 20% więcej niż gdzie indziej - więc te zestawienie dość dobrze pasuje do przystawienia do polskich realiów.
    Na koniec taka konkluzja, mało znana ludziom nie mającym pojęcia o medycynie... Ani UK ani USA ani tym bardziej Polska nie ma takich pieniędzy w budżecie żeby zaspokoić potrzeby medycyny, wszędzie na całym świecie jest to odwieczna dziura bez dna i jest to wieczny problem rządzących "tak krawiec kraje jak mu staje".
      •  
        Totalna Opozycja wraz z "usłużnymi" mediami (TVN24) podgrzewają atmosferę w myśl zasady "im gorzej - tym lepiej"... a tymczasem w prasie branżowej, fachowy i rzetelny artykuł, w ogóle nie znajduje zainteresowania - nawet protestujących rezydentów! A jest tam opisana dokładnie taka sama sytuacja rok temu w Wielkiej Brytanii:
        http://www.medexpress.pl/jak-rzad-przechytrzyl-rezydentow/68364
        •  
          Austriacy wybrali swojego lewicującego "Makarona" :) Ciekawe jak długo cieszył się ich poparciem?
          •  
            Mateusz Szczurek był figurantem Maka Belki, który zgodnie z "taśmami prawdy" domagał się usunięcia niewygodnego dla niego Rostowskiego. Zaś Janusz Cichoń to słynny obrońca rajów podatkowych - opóźnił o 10 miesięcy wprowadzenie "ustawy o rajach podatkowych", za co został wywalony ze stanowiska wiceministra finansów przez samą Kopaczową... tzn. "podał się do dymisji" bo przecież swoich się nie rusza!
            •  
              Polscy grzybiarze??? Dziennikarze WPROST bezmyślnie przepisują z niemieckiej prasy, jakby na poligonie w Żaganiu sami obcokrajowcy z okolicznych wsi zbierali grzyby!
              •  
                A po co to komuś wiedzieć? Nie wystarczy zaskarżyć sam tekst, jeśli jest nieodpowiedni? Czy wiedza o tym kto napisał dany akapit, zmienia cokolwiek. Chyba tylko dla tych co nie tolerują innych ludzi ze względu na przekonania, ale to zwykła lewacka fobia i dyskryminacja - którzy sami siebie otaczają nimbem wszech-tolerancji dla innych, obcych i LGBT... tylko nie dla "nie-lewaków"
                •  
                  A wiecie kto to powiedział?
                  Rezydenci zaś stanowią dla szpitali praktycznie bezpłatną siłę roboczą, wykorzystywaną nie tyle do leczenia pacjentów, ile – przede wszystkim – do prac administracyjnych i przysłowiowego łatania dziur. Do szlachetnych wyjątków należą sytuacje, gdy lekarz rezydent lub stażysta wprowadzany jest w specjalizację pod ścisłym nadzorem doświadczonego lekarza. W zasadzie nie ma już mowy o tworzeniu między młodym lekarzem a lekarzem doświadczonym relacji uczeń-mistrz. Tymczasem bez stworzenia warunków dla tej relacji nie będziemy mieć dobrych lekarzy, a jedynie „lekarzy-wykształciuchów”, z papierkiem formalnie upoważniającym do praktyki, ale bez koniecznych umiejętności praktycznych i wpojonych standardów etycznych.

                  Obecnie rezydent to pracownik, któremu szpital płaci tylko za dyżury i na fundusz socjalny, jego zasadnicze wynagrodzenie pochodzi zaś z Ministerstwa Zdrowia. Dyrektorzy wykorzystują tę sytuację do doraźnego obniżania kosztów funkcjonowania szpitali. Wiemy, że są szpitale, w których pracują głównie rezydenci, ale po sześciu latach kształcenia nikt ich nie przyjmuje do pracy. Zastępuje się ich nowymi rezydentami. Ale to nie są jedyne problemy rezydentów. Ponieważ w programach specjalizacji określona jest liczba dyżurów bez wskazania czasu trwania tych dyżurów, niektórzy dyrektorzy szpitali – chcąc zaoszczędzić – proponują albo bardzo niskie stawki godzinowe na kontraktach (np. kilkanaście zł za godzinę dyżuru brutto), albo proponują np. trzy dyżury po trzy godziny w miesiącu w ramach etatu.

                  To była interpelacja PIS do Ministra Bartosza Arłukowicza
                  http://www.mariazuba.pl/interpelacja-w-sprawie-odbywania-stazy-lekarskich/

                  A co zrobił pan Minister Zdrowia Arłukowicz w tym temacie... oczywiście NIC! Ale za to teraz ma usta pełne frazesów o walce o lepsze jutro Służby Zdrowia.
                  •  
                    Pani Prezydent HGW mierzy swoją skuteczność w metrach bieżących przesłanych dokumentów... szkoda że nie mierzy skalą strat finansowych spowodowanych oddaniem handlarzom kamienic i działek, które jak się okazuje były prawną własnością miasta, tylko nikomu się nie chciało tego dociekać, a co cwani adwokaci z casty trzeciej władzy skrupulatnie wykorzystali w majestacie prawa. Pani HGW przyłącza się tym samym do słów Rzeplińskiego "niech zostanie tak jak było"
                    •  
                      hłe hłe, strajk głodowy zawieszany dwa razy dziennie... na obiad i kolację. Do tego rotacyjny... te 30 osób w Warszawce "złapało za gardło" rząd Beaty Szydło. Zaczynam się przychylać do wniosku Kempy... niech się bujają, tylko niech oddadzą kasę za darmowe wykształcenie
                      •  
                        No jak żyć Panie Cukerberg, no jak? Nie ma fejsbook - nie ma geszeft :(
                        •  
                          Lalka Kadyrowa? Tego samego który twierdzi że w Czeczenii nie ma gejów... bo wszystkich wsadził do wiezienia hahaha
                            •  
                              Pani Mucha, pisze na nowo historię Polski. Były trzy cele przemian III RP: Transformacja Ustrojowa, Gospodarcza i Społeczna... i nie było tam słowa "Europa". Polska była, jest i będzie w Europie. W 2004 roku przystąpiliśmy do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej nie do do "Europy", naszym celem była współpraca gospodarcza z Europą a nie podporządkowanie się dyktatom politycznym ze strony UE. Obecna Unia Europejska to nie to samo co EWG i zmierza ku zagładzie, radziłbym Pani Joannie zamienić słowo "Europa" na "Polska" i skupić się na tym czego potrzebują Polacy a nie Europa, pod dyktatem Niemiec i Francji.
                              •  
                                Aż miło popatrzeć. Może politycy wezmą się wreszcie za to, do czego zostali powołani, zamiast "kręcenia lodów" w agencji.