Konan Katoda

218


Ostatnie komentarze

  •  
    Nie ma nic wspólnego z działalnością doradczą dla prezydenta?
    Oczywiście, że nie. Przecież doradzanie Dudzie to nie przestępstwo.
    My go tylko oskarżymy o członkostwo w mafii i pranie brudnych pieniędzy.
    A to że potem TVPiS będzie w koło powtarzał, że ustawy o SN i KRS pisał mafiozo i przestępca i my musimy na prezydencki projekt nanieść własne poprawki tak, żeby racje Ziobry były na wierzchu to tylko taka koincydencja. Przypadek normalny :)
    Hehehe
    •  
      Andrzejku WIlczku
      Możesz pisać co chcesz i negować fakty. Rzeczywistości nie zaszczekasz.
      prof. Królikowski to kolejny współpracownik Dudy, który "jest wystawionych do odstrzału". Zaczęło się od postępowania SKW w sprawie pracującego w BBN gen. Jarosława Kraszewskiego. Potem PiS i zależne od rządu media przypuściły atak na rzecznika Andrzeja Dudy - Krzysztofa Łapińskiego. Teraz Królikowskiego okrzyknięto "adwokatem mafii" i oskarżono o pranie brudnych pieniędzy.
      Przypadek? :)
      Jesteś aż takim frajerem? Czy opłaconym trollem?
      •  
        Znając umiejętności tej ekipy w poruszaniu się w świecie dużych kwot, śmiem twierdzić, że wartość jest wyssana z palca. Jak cały projekt. Skończy się tak jak 2 biliony Morawieckiego na inwestycje.
        •  
          Oto narracja TVPiS Info, która jest od dziś obecna na antenie: "milion złotych od firmy podejrzanej o udział w mafii paliwowej trafiło do byłego wiceministra sprawiedliwości w rządzie PO-PSL". Podaje, że "przelewu dokonano w dniu, gdy zostali zatrzymani organizatorzy przestępczego procederu wyłudzania VAT".
          Według Pereiry "były wiceminister, a dziś adwokat Michał Królikowski odmówił prokuraturze informacji o numerze konta, na którym są te fundusze. W grę może wchodzić pranie brudnych pieniędzy". O Królikowskim "dziennikasz" Pereira pisze "adwokat mafii".

          Gdyby nie było podane nazwisko Królikowskiego, to można by to było odebrać jako kolejne uderzenie w PO. Ale nazwisko pada. Cios rykoszetem uderza w Dudę.
          I będą potem cioły Karczewskie mówić, że ich środowisko to monolit. A żrą się otwarcie z wykorzystaniem wszystkich niedozwolonych chwytów :)
          •  
            Oto narracja TVPiS Info, która jest od dziś obecna na antenie: "milion złotych od firmy podejrzanej o udział w mafii paliwowej trafiło do byłego wiceministra sprawiedliwości w rządzie PO-PSL". Podaje, że "przelewu dokonano w dniu, gdy zostali zatrzymani organizatorzy przestępczego procederu wyłudzania VAT".
            Według Pereiry "były wiceminister, a dziś adwokat Michał Królikowski odmówił prokuraturze informacji o numerze konta, na którym są te fundusze. W grę może wchodzić pranie brudnych pieniędzy". O Królikowskim "dziennikasz" Pereira pisze "adwokat mafii".

            Gdyby nie było podane nazwisko Królikowskiego, to można by to było odebrać jako kolejne uderzenie w PO. Ale nazwisko pada. Cios rykoszetem uderza w Dudę.
            I będą potem cioły Karczewskie mówić, że ich środowisko to monolit. A żrą się otwarcie z wykorzystaniem wszystkich niedozwolonych chwytów :)
            •  
              Dziś jest śliczna rocznica. Pamiętacie? Dokładnie 11 lat temu rozpadła się koalicja PiS-Samoobrona-LPR. Z tej okazji przypomnę też znane z historii fakty:

              To jest zasada uniwersalna. Nie widzę powodu by nie miała mieć zastosowania we współczesnej Polsce. Zasada, wedle której każda rewolucja pożera własne dzieci.
              I jak widać to zaczyna się już dziać.

              Frakcje zaczynają się żreć. Zaczęło się szukanie kwitów na swoich. W ruch idą służby, prokuratura. A to dopiero początek. Ktoś wspomniał, co może się dziać jak zabraknie kurdupla, który na razie jeszcze próbuje to całe towarzystwo trzymać na smyczy.
              Ale to nie tylko kwestia obecności Kaczyńskiego.

              Na razie bulteriery się okopują. Macierewicz buduje swoją armię i twierdzę pod ochroną SKW. Ziobro trzyma sztamę z Kamińskim i ich twierdza to będzie CBA i prokuratura, docelowo chcą też zwiększyć moc swoich dział włączając w to Sądy. Dlatego Duda, który na razie może tylko strzelać ślepakami, próbuje rozegrać Ziobrę i to co Ziobro planował dla siebie wcisnąć w prerogatywy Prezydenta. Paszczak okopuje się za ABW i CBŚP. Ale oni dopiero niedawno przejęli te służby. Na razie każdy pracuje, aby jego imperium okrzepło i dostało szersze uprawnienia. A mimo to już zaczynają się żreć.

              Jak ich fortece osiądą. Nabiorą najpierw pewności, później buty wymieszanej z arogancją, poczuciem wszechwładzy i bezkarności. A nie daj boże jak wygrali by kolejne wybory, to wtedy się dopiero zacznie otwarte pożeranie dzieci rewolucji. I nie ma znaczenia czy Kaczyński będzie jeszcze w pełni sił, czy już spocznie w domu spokojnej starości oderwany od rzeczywistości.

              Nie po to buduje się narzędzia by ich potem nie używać. A człowiekowi z młotkiem wszystko wydaje się gwoździem.
              Ciekawe tylko czy Duda w tej potyczce ugra coś dla siebie. Bo jak nie to zostanie mu już jedynie działo o nazwie Veto. Ale to będzie miał tylko do kolejnych wyborów. Do tego Veto to broń defensywna, pozwalająca postawić płot na granicy imperium pozostałych graczy, by ci za bardzo się nie rozrastali. Ale niestety nie zadziała wstecz. Na ten przykład Ziobrze de facto Duda poszerzył imperium i to bardzo podpisując ustawę o ustroju sądów powszechnych. To samo z ustawą inwigilacyjna, która wzmacnia armię Ziobry i Paszczaka. Tego ruchu Duda już nie cofnie. To są teraz naładowane pistolety, którymi Ziobro może strzelać nawet do swoich.
              Robi się ciekawie
              •  
                Dziś jest śliczna rocznica. Pamiętacie? Dokładnie 11 lat temu rozpadła się koalicja PiS-Samoobrona-LPR. Z tej okazji przypomnę też znane z historii fakty:
                To jest zasada uniwersalna. Nie widzę powodu by nie miała mieć zastosowania we współczesnej Polsce. Zasada, wedle której każda rewolucja pożera własne dzieci.
                I jak widać to zaczyna się już dziać. Frakcje zaczynają się żreć. Zaczęło się szukanie kwitów na swoich. W ruch idą służby, prokuratura. A to dopiero początek.
                Ktoś niżej wspomniał, co może się dziać jak zabraknie kurdupla, który na razie jeszcze próbuje to całe towarzystwo trzymać na smyczy.
                Ale to nie tylko kwestia obecności Kaczyńskiego.
                Na razie bulteriery się okopują. Macierewicz buduje swoją armię i twierdzę pod ochroną SKW. Ziobro trzyma sztamę z Kamińskim i ich twierdza to będzie CBA i prokuratura, docelowo chcą też zwiększyć moc swoich dział włączając w to Sądy. Dlatego Duda, który na razie może tylko strzelać ślepakami, próbuje rozegrać Ziobrę i to co Ziobro planował dla siebie wcisnąć w prerogatywy Prezydenta. Paszczak okopuje się za ABW i CBŚP. Ale oni dopiero niedawno przejęli te służby. Na razie każdy pracuje, aby jego imperium okrzepło i dostało szersze uprawnienia. A mimo to już zaczynają się żreć.
                Jak ich fortece osiądą. Nabiorą najpierw pewności, później buty wymieszanej z arogancją, poczuciem wszechwładzy i bezkarności. A nie daj boże jak wygrali by kolejne wybory, to wtedy się dopiero zacznie otwarte pożeranie dzieci rewolucji. I nie ma znaczenia czy Kaczyński będzie jeszcze w pełni sił, czy już spocznie w domu spokojnej starości oderwany od rzeczywistości.
                Nie po to buduje się narzędzia by ich potem nie używać. A człowiekowi z młotkiem wszystko wydaje się gwoździem.
                Ciekawe tylko czy Duda w tej potyczce ugra coś dla siebie. Bo jak nie to zostanie mu już jedynie działo o nazwie Veto. Ale to będzie miał tylko do kolejnych wyborów. Do tego Veto to broń defensywna, pozwalająca postawić płot na granicy imperium pozostałych graczy, by ci za bardzo się nie rozrastali. Ale niestety nie zadziała wstecz. Na ten przykład Ziobrze de facto Duda poszerzył imperium i to bardzo podpisując ustawę o ustroju sądów powszechnych. To samo z ustawą inwigilacyjna, która wzmacnia armię Ziobry i Paszczaka. Tego ruchu Duda już nie cofnie. To są teraz naładowane pistolety, którymi Ziobro może strzelać nawet do swoich.
                Robi się ciekawie
                •  
                  Ojejku. Następny ma nas za idiotów?
                  Karczewski powiedział, że „nie zgadza się z określeniem kampanii PFN jako aferalnej, bo nie widzi tam żadnej afery”. Naprawdę?
                  Cała kampania billbordowa to gruby wał. To każdy widzi. Koledzy premier zlecają innym kolegom premier zlecenie, za 19 baniek, z publicznej kasy, bez przetargu, by zrealizować kampanię służącą interesom premier. Nie śmierdzi wałem na kilometr !?!?

                  Jak Karczewski twierdzi, że to nie jest afera to nie mam pytań.
                  No ale w sumie co się dziwić? Ze SKOK do tej pory wyparowało ponad 4 MILIARDY złotych (łącznie z 11 skoków) ale dla pis to też nie jest afera.

                  Pytanie do zwolenników pis. Ile pis musi ukraść, żeby uznać to za "aferę"? Bilion? 1,5 Biliona? Czy po prostu pis jest bezcenny i nie ma takiej kwoty? Mogą kraść ile chcą?
                  •  
                    Już idzie za 80 zeta:)
                    Jak to szło?
                    "Niech będzie błogosławione łono, które Cię wydało i piersi, które ssałeś".
                    :)
                    •  
                      Panowie posłowie PO. Nie ośmieszajcie się!
                      Nie ten adres!!! Kaczyńskiemu można wiele zarzucić, nawet bardzo wiele. Ale nie to, że on nie wierzy w kłamstwa które głosi. Jemu naprawdę się wydawało, że środowisko pisu jest czyste od nepotyzmu i korupcji. On faktycznie wierzył, że "moralna wyższość" jego środowiska zabezpieczy ich przez kręceniem wałów.
                      Tu adresatem oskarżeń może być co najwyżej Ziobro, jako zlecający propagandową akcję własnego ministerstwa, lub Szydłowa jako jego szefowa. Ale to też będzie trudne do udowodnienia.
                      Jedyne co można zrobić to postawić zarzuty szefom / pracownikom PFN, powołać Komisję Śledczą celem zbadania czy nie było właśnie zlecenia z góry. I nasłać na Solvere i PFN CBA, czy nie zrobili wcześniej ze sobą dealu. To jest do zrobienia

                      Ale próba pociągnięcia za to do odpowiedzialności skurczonego staruszka z Żoliborza to para w gwizdek!!!! Bezproduktywne zwracanie uwagi mediów tam gdzie nie ma problemu, co stanowi tylko stratę czasu i stawia opozycję w świetle takim jakim stawia.
                      A potem się dziwią, że nie mogą przebić szklanego sufitu w sondażach.

                      Zabrać się za ludzi z PFN i Solvere! Powołać Komisję, która ma wyjaśnić role Ziobry i Szydło. To powinno skupić uwagę i waszą i opinii publicznej. Bo to, że cała kampania billbordowa to gruby wał to każdy widzi. Koledzy premier zlecają innym kolegom premier zlecenie, za 19 baniek, z publicznej kasy, bez przetargu, by zrealizować kampanię służącą interesom premier. Śmierdzi wałem na kilometr!!!
                      Ale rzucając się na Kaczyńskiego bijecie tylko pianę. I było nie było. Jak nie lubię tego określenia, wygląda to histerycznie. Nie ten adres na Boga. Nie tędy droga!
                      •  
                        Tadziu
                        To będzie spotkanie ministrów krajów członkowskich z przewodniczącym KE
                        Uwierz mi, że mogą debatować i uwierz, że nie będą zachwyceni gdy się dowiedzą, że jeden z nich nie gra według reguł na które się umówili, oszukuje i dodatkowo zapowiada, że nie zamierza przestać. Oj nie będą.
                        •  
                          Odsetki ustawowe - kapitałowe są formą wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału; oblicza się je na podstawie art. 359 § 2 K.c.
                          Za każdy jeden dzień bezprawnego dysponowania 12000 PLN należącego do HGW przez Skarb Państwa kwota odsetek wyniesie 1,64 PLN. Kwota nie jest duża.
                          To oczywiście musi zasądzić Sąd na rzecz HGW.
                          Jeżeli sprawa w sądzie przeciągnie się do 2 lat to HGW dostanie z powrotem około 13200 PLN. Oczywiście jeśli Sąd nie będzie dyspozycyjne względem Zera.
                          Bo jeśli będzie dyspozycyjny to po kolejnych kilku latach Hania dostanie od Skarbu Państwa odszkodowanie idące w setki tysięcy złotych zasądzone przez Trybunał Praw Człowieka.
                          Chyba warto poczekać? Tylko wcześniej HGW musi założyć sobie konto zagranicą i przetransferować na nie wszystkie pozostałe środki.
                          •  
                            btw. Jeżeli to się okaże prawdą to zanim HGW potwierdzi ten fakt, jestem przekonany, że wszystkie pozostałe środki z jej kont bankowych (zakładam, ze ma więcej niż jedno) zostaną (jeżeli już nie zostały) przetransferowane do jakiegoś zagranicznego banku.
                            Wtedy spokojnie będzie już tylko czekać. Wystarczy wynająć adwokata, który poprowadzi jej sprawę za 2% wartości odszkodowania, które Hania wygra od Państwa Polskiego za bezprawne zajęcie własności.
                            I to tyle w temacie. Patryczek myślał, że jest chytry?
                            •  
                              Jeżeli to jest prawda, że to zostało zdjęte po pierwsze z prywatnego konta a po drugie jeszcze przed rozpatrzeniem odwołania to ja bym na miejscu pisslamistów baaaaaaardzo uważał.
                              Jak raz zrobią taki precedens, to potem niech się nie zdziwią jak
                              Macierewiczowi zostanie zdjęta z prywatnego konta kwota, jaką Airbus dostanie od Polski w ramach odszkodowania za zewrwany kontrakt.
                              Szyszce z prywatnego majątku potrąci się wartość równą tej, jaką KE nałoży na Polskę za nie wstrzymanie wycinki w Białowieży.
                              Ziobro pokryje koszty wszystkich przyszłych odszkodowań, które nałoży na nas Strassburg po odwołaniach polskich obywateli skazanych wyrokami upolitycznionych i podlęgłych Ziobrze sądów.
                              Kaczyńskiemy skarbówka zajmie na poczet zwrotu kosztów całą kasę, jaką Polska musiała wydać na ochronę jego prywatnych "spotkań modlitewnych" co miesiąc.

                              I tak dalej i tak dalej. Więc byłbym ostrożny.
                              Poza tym, jeżeli faktycznie HGW jako urzędnikowi skosili kasę z prywatnego konta i to w trakcie odwołania to Hania już może się cieszyć z kilkuset tysięcznego odszkodowania jakie przyzna jej Trybunał Praw Człowieka.
                              Kilka lat to potrwa ale wygraną ma w kieszeni już dzisiaj :)
                              •  
                                Mowa, mowa, mowa.
                                Możecie się uśmiechać i mówić, że środowisko jest monolitem. Ale rzeczywistość skrzeczy.
                                Duda się postawił. Zaczęło się podgryzanie Dudy z Ziobrystami. Z Macierewiczem Duda się żrą od początku praktycznie.
                                Teraz najściślejsze kierownictwo (bo Terlecki w nim jest), sam Komitet Centralny Partii nalatuje na Gowina.

                                Ale jak może nie nalatywać kiedy Gowin z premedytacją i zaczepnie na sztandar rzuca hasło "Reforma inna niż wszystkie"? Czytaj: Inna niż Zalewskiej. Inna niż Ziobry. I na każdym kroku podkreśla jak bardzo jest to reforma "konsultowana".
                                Pis tego nie może przecież przełknąć. Gowin w pis nie może procedować reformy w normalnym trybie, bo przez to jak w lustrze widać, że wszystkie poprzednie były przeprowadzane w sposób nienormalny i skandaliczny.

                                Jak Gowin chce, żeby jego reforma przeszła musi zamknąć się w gabinecie. Najlepiej z jakimś zaufanym człowiekiem KC PiS. Przygotować ustawy w kilku wariantach. Ekstremalnym i kilku złagodzonych. Na wypadek gdyby były protesty. Zapisać że od teraz Rektorów i Dziekanów wybiera Minister a nie Rada Wydziału Uniwersytetu. O nadaniu profesury decyduje większość sejmowa. Ustawę trzymać w szufladzie do ostatniej chwili i przepchnąć ją w trakcie jednego posiedzenia głosując po nocy.
                                To by było w stylu pis i na taką reformę Gowin miałby szansę. Inaczej nie.
                                I niech nikt nie mówi, że pis nie trzeszczy w szwach.