Ostatnie komentarze

  •  
    Umiłowani Siostry i Bracia!
    Pobili sie dwaj szamani - dobrze, że nie ciupagami...
    Wszystkie znaki na niebie i piekle poprzez ten ziemski padół wskazują na to, że w wielebnych wstąpił Szatan i na ten czas powołanie do służby bożej ich opuściło. Według gosposi i jej córki agresorem był wikary-balangowicz i nie wykluczone, że po zakrapianej imprezie na plebani był ponadto naćpany.
    •  
      Zaprawdę powiadam Wam Najdostojniejsi Siostry i Bracia,
      - godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne obnażać prawdziwe oblicza kościelnych szamanów, zbrodniarzy, oszustów, seksualnych dewiantów, społecznych pasożytów, specjalistów od interpretowania życzeń Pana Stwórcy Wszechrzeczy, znawców niepokalanych poczęć i wiecznych dziewictw, którzy na twarzach noszą od wieków faryzejską maskę pokory oraz pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą i rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony. Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu. Toż to ten ewangeliczny „Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. Tej ziemi! Nie ma kłamstwa, na które nie byliby gotowi, gdy chodzi o zwalczanie przeciwnika; nie ma bredni, której by w swoje owieczki (i baranki) nie spodziewali się wmówić. Sprowadzają walkę do tumanienia i terroryzowania najciemniejszych w nadziei, że w ten sposób zawsze będą mieli większość.
      Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4).
      •  
        Umiłowani Siostry i Bracia!
        W sprawie katastrofy w Zofiówce prokuratura przyjęła błędną z gruntu kwalifikację prawną czynu. Jakże to “nieumyślne” sprowadzenie katastrofy – skoro – jak powiadają szamani jedynie słusznej religii – wszystko to z woli ich Boga.
        Poza tym co robiła św. Barbara ich patronka. Dopisać niedopełnienie obowiązków.
        Jak wiadomo, Pan Bóg jest wszechmocny czy tam nawet wszechmogący i wszystko wie i wszystko może, a świat stworzył tak doskonały, że nawet guzik od gaci nie może nikomu się zerwać bez woli bożej. [...] Nie można Go zatem prosić o nic: ani o zdrowie, ani o pomyślność, ani nawet o niepodległość ojczyzny. Gdyby bowiem Bóg naprawił coś cudem, oznaczałoby to, że rzeczywistość którą stworzył jest niedoskonała. Stan doskonały jest wtedy, gdy niczego nie trzeba naprawiać. Wszystko co stworzył Stwórca – było i jest doskonale. Katastrofy też wkalkulował w swoje stwarzanie.
        Czyż zatem religia nie jest obrazą godności człowieka? Zaś rzymski katolicyzm nie jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości? Toż szkoła fałszu, obłudy, hipokryzji, szalbierstwa i cynizmu. A wyznawcy i wśród nich obecnie rządzący w tym tkwicie i tak ten naród ogłupiacie.. na chwałę Waszą. Amen
        O sakralna obłudo! O eklezjalna hipokryzjo!
        •  
          No to teraz czas na eskapadę do Dubaju!
          •  
            Ksiądz (pedofil) Mirosław Lonczak - kilkanaście zarzutów dotyczących przestępstw o charakterze seksualnym oraz naruszenia nietykalności wobec pięciorga małoletnich wychowanków placówki. Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia.
            •  
              Szybciutko trzeba dołożyć jeszcze nieco krytyki wobec PO i złożyć deklaracje o wstąpieniu do PiS-u. Kaczyński takich potrzebuje. jest szansa na utrzymanie stołeczka vi-ce. No chyba że dojdzie do kataklizmu i wygra kandydat PO.
              •  
                Jak to się stało że nie zdążył wstąpić do PiS-u? Przecież taki bogobojny i do klękania skłonny. Z bozej łaski prawnik.
                •  
                  Pani ziobro-prokurator powiedziała PAP, że "nie ma informacji, aby pieniądze na koncie duchownego pochodziły z nielegalnego źródła".
                  No z pewnością nagromadził ciężką pracą własnych, bo przecież nie cudzych rąk i w bożej ewangelicznej uczciwości do tej kasy doszedł. To znaczy tej mamony zgodnie z wytycznymi Jezusa nagromadził na tym łez padole. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że nie wiadomo, czy 2 mln to była cała suma depozytu czy tylko jej część a "drodzy parafianie" - zanim wpadli - zdążyli się "pożywić" tylko 2 milionami...