Ernest Mamrot

Ernest Mamrot
11


Ostatnie komentarze

  •  
    Z żałobnego kazania arcy Głódzia:

    „Szedł drogą swojego doczesnego, dynamicznego, twórczego, wybiegającego ku przyszłości życia śp. Paweł Adamowicz, niedawny zwycięstwa w wyborach na fotel prezydenta Gdańska, wychylony ku przyszłości, ku planom, projektom, marzeniom, które były przed nim i z którymi miał się zmierzyć. (…)
    Był człowiekiem wiary, Kościół katolicki w Gdańsku doznał od niego wiele pomocy, zawsze można było liczyć na wsparcie ze strony prezydenta Gdańska. Dziękuję za nie w godzinę pożegnania. Był człowiekiem wiary, praktykującym katolikiem, nie wstydził się swej wiary, nie uważał, że zamyka się w zakamarkach prywatności..”
    Szkoda że pan Głodź nie zakończył słowami: - i nigdy nikomu nie powiedział „Spierdalaj!”
    •  
      Episkookupant odetchnął z eklezjalną ulgą. Nareszcie...!
      •  
        Zaprawdę powiadam Wam Najdostojniejsi Siostry i Bracia,
        - godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne obnażać prawdziwe oblicza kościelnych szamanów, zbrodniarzy, oszustów, seksualnych dewiantów, społecznych pasożytów, specjalistów od interpretowania życzeń Pana Stwórcy Wszechrzeczy, znawców urojonych niepokalanych poczęć i wiecznych dziewictw, którzy na twarzach noszą od wieków faryzejską maskę pokory oraz pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą i rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony. Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu. Toż to ten ewangeliczny „Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. Tej ziemi! Nie ma kłamstwa, na które nie byliby gotowi, gdy chodzi o zwalczanie przeciwnika; nie ma bredni, której by w swoje owieczki (i baranki) nie spodziewali się wmówić. Sprowadzają walkę do tumanienia i terroryzowania najciemniejszych w nadziei, że w ten sposób zawsze będą mieli większość.
        Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4).
        •  
          Umiłowani Siostry i Bracia!
          Pobili sie dwaj szamani - dobrze, że nie ciupagami...
          Wszystkie znaki na niebie i piekle poprzez ten ziemski padół wskazują na to, że w wielebnych wstąpił Szatan i na ten czas powołanie do służby bożej ich opuściło. Według gosposi i jej córki agresorem był wikary-balangowicz i nie wykluczone, że po zakrapianej imprezie na plebani był ponadto naćpany.
          •  
            Zaprawdę powiadam Wam Najdostojniejsi Siostry i Bracia,
            - godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne obnażać prawdziwe oblicza kościelnych szamanów, zbrodniarzy, oszustów, seksualnych dewiantów, społecznych pasożytów, specjalistów od interpretowania życzeń Pana Stwórcy Wszechrzeczy, znawców niepokalanych poczęć i wiecznych dziewictw, którzy na twarzach noszą od wieków faryzejską maskę pokory oraz pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą i rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony. Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu. Toż to ten ewangeliczny „Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. Tej ziemi! Nie ma kłamstwa, na które nie byliby gotowi, gdy chodzi o zwalczanie przeciwnika; nie ma bredni, której by w swoje owieczki (i baranki) nie spodziewali się wmówić. Sprowadzają walkę do tumanienia i terroryzowania najciemniejszych w nadziei, że w ten sposób zawsze będą mieli większość.
            Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4).
            •  
              Umiłowani Siostry i Bracia!
              W sprawie katastrofy w Zofiówce prokuratura przyjęła błędną z gruntu kwalifikację prawną czynu. Jakże to “nieumyślne” sprowadzenie katastrofy – skoro – jak powiadają szamani jedynie słusznej religii – wszystko to z woli ich Boga.
              Poza tym co robiła św. Barbara ich patronka. Dopisać niedopełnienie obowiązków.
              Jak wiadomo, Pan Bóg jest wszechmocny czy tam nawet wszechmogący i wszystko wie i wszystko może, a świat stworzył tak doskonały, że nawet guzik od gaci nie może nikomu się zerwać bez woli bożej. [...] Nie można Go zatem prosić o nic: ani o zdrowie, ani o pomyślność, ani nawet o niepodległość ojczyzny. Gdyby bowiem Bóg naprawił coś cudem, oznaczałoby to, że rzeczywistość którą stworzył jest niedoskonała. Stan doskonały jest wtedy, gdy niczego nie trzeba naprawiać. Wszystko co stworzył Stwórca – było i jest doskonale. Katastrofy też wkalkulował w swoje stwarzanie.
              Czyż zatem religia nie jest obrazą godności człowieka? Zaś rzymski katolicyzm nie jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości? Toż szkoła fałszu, obłudy, hipokryzji, szalbierstwa i cynizmu. A wyznawcy i wśród nich obecnie rządzący w tym tkwicie i tak ten naród ogłupiacie.. na chwałę Waszą. Amen
              O sakralna obłudo! O eklezjalna hipokryzjo!
              •  
                No to teraz czas na eskapadę do Dubaju!
                •  
                  Ksiądz (pedofil) Mirosław Lonczak - kilkanaście zarzutów dotyczących przestępstw o charakterze seksualnym oraz naruszenia nietykalności wobec pięciorga małoletnich wychowanków placówki. Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia.
                  •  
                    Szybciutko trzeba dołożyć jeszcze nieco krytyki wobec PO i złożyć deklaracje o wstąpieniu do PiS-u. Kaczyński takich potrzebuje. jest szansa na utrzymanie stołeczka vi-ce. No chyba że dojdzie do kataklizmu i wygra kandydat PO.
                    •  
                      Jak to się stało że nie zdążył wstąpić do PiS-u? Przecież taki bogobojny i do klękania skłonny. Z bozej łaski prawnik.
                      •  
                        Pani ziobro-prokurator powiedziała PAP, że "nie ma informacji, aby pieniądze na koncie duchownego pochodziły z nielegalnego źródła".
                        No z pewnością nagromadził ciężką pracą własnych, bo przecież nie cudzych rąk i w bożej ewangelicznej uczciwości do tej kasy doszedł. To znaczy tej mamony zgodnie z wytycznymi Jezusa nagromadził na tym łez padole. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że nie wiadomo, czy 2 mln to była cała suma depozytu czy tylko jej część a "drodzy parafianie" - zanim wpadli - zdążyli się "pożywić" tylko 2 milionami...