Konan Katoda

1167


Ostatnie komentarze

  •  
    A czy Posłanka Krystyna dostała już odpowiedź od swoich kolegów z Rządu na temat imigrantów, przed którymi PiS miał chronić i być jedynym gwarantem etnicznie jednolitej Ojczyzny? He??? :)
    Przecież straszenie falą imigrantów było i jest kluczowym elementem ich narracji, a ochrona Polaków przed napływem „obcych” oraz walka z proimigranckim szaleństwem brukselskich elit jedną z najważniejszych obietnic! A tu co? Rok do roku liczba imigrantów zarobkowych zwiększyła się w Polsce o  jedyne 25% :)
    Pozwolenia na pracę dostają nie tylko Ukraińcy ale też obywatele Bangladeszu i Azerbejdżanu. Czyli? Muzułmanie!!! Matko Święta chroń nas! :)
    Peszek chce, że jednocześnie przy wzroście o 25% liczy imigrantów dokładnie tyle samo rok do roku wzrosła liczba nieobsadzonych miejsc pracy :) Czyli w 2019 trzeba będzie przyjąć kolejne 25% więcej pani Poseł. Za tę prawdę, przez którą przegalopował wiceminister inwestycji i rozwoju Paweł Chorąży musiał Pan wiceminister stracić stanowisko. Ale prawdy to nie zmienia.

    I zrobił się syf. Polska Polityka migracyjna nie istnieje. Sprowadza się do kwartalnego zerknięcia ile wniosków o zatrudnienie obcokrajowca wpłynęło z biznesu. Polityki integracyjnej nie mamy wcale. A liczba migrantów rośnie w szalonym tempie! Tak prawaczki! Tak Pani Poseł!

    Rząd PiS ma więc poważny problem. Z jednej strony zdążył już pogrążyć opinię Polski na arenie międzynarodowej odmawiając przyjęcia 7 tysięcy uchodźców z obozów we Włoszech i Grecji, a z drugiej strony okazuje się, że i tak musi przyjąć imigrantów, także z państw muzułmańskich, i to przy o wiele mniejszej kontroli niż oferował to proces unijnej relokacji. Znowu sukces 1-27???
    Liczba permanentnych imigrantów w Polsce pozostaje niska na tle UE. Ale jeżeli Polska chce mieć możliwość dalszego rozwoju gospodarczego, to zacznie rosnąć, Bo inaczej stanie się krajem tranzytowym na zachód. Natomiast gigantyczna jest liczba wydanych pozwoleń na pracę tymczasową. W tej kategorii w UE przegoniła nas tylko Wielka Brytania. I miśki? Coś słabo ci Wasi obrońcy co nie?

    Znowu te przeklęte 1-27... Pani Poseł...
    •  
      Im bardziej Duda przez arogancki atak próbuje się bronić, tym bardziej pokazuje, jak jego ego zostało obite i jak go to boli.
      Najpierw zaczyna używać argumentów, których faktycznie nie powstydziła by się Kryśka.
      Teraz zaś w zdenerwowaniu na dodatek popełnia głupie literówki.
      To razem sprawia, że każda kolejna wolta faktycznie przybliża go i w formie i w treści do tego , co Pawłowicz wyprawia na Facebooku.
      W momencie do którego sam się zagonił, bo tak pragnął wizerunkowego sukcesu po długo wymarzonej wizycie powinien odpuścić i do głupiego tłumaczenia jaki to wielki sukces zagonić ludzi z Kancelarii. A sam niech konsumuje w cieniu "owoce" tego sukcesu. To przynajmniej nie będzie się kompromitował. Bo im głośniej będzie krzyczał i bronił, tym bardziej mizeria tej wizyty będzie wyłazić na wierzch.

      A tak to może chociaż tych kilku z najbardziej wypranymi mózgami pozostaną przy wrażeniu, że ta porażka to jednak był wiekopomny sukces na miarę 1-27
      •  
        Czyli, że jak? Że to "lewackie media" ustawiły tam Pana Prezydenta jak sekretarkę przekazującą raport na daily meeting szefowi? "Lewackie media" potem wymyślały teorie, że jak stoi, to znaczy, że "odważny", a jak przy biurku na rogu to "zaszczyt" i w ogóle treść się liczy, nie forma? "Lewackie media" porwały wszystkich przedstawicieli Protokołu Dyplomatycznego RP, żeby nie mogli sprawdzić punkt po punkcie jak zaplanowano wizytę, no przecież było nie było, Głowy Państwa Polskiego, więc wyszło jak wyszło. Na c h u j drążyć sprawę? No i na koniec. To chyba przez te "lewackie media" Duda nie powiedział: "Albo dajecie mi tu miejsce jak równy z równym albo fotoreporterzy nie robią ani jednego oficjalnego zdjęcia!"

        Pomijam już ten mało istotny fakt, który nie ma absolutnie żadnego znaczenia., czyli to, że to "lewackie media" opublikowały to zdjęcie na oficjalnym koncie Twittera POTUS.

        No tak. Lewackie media. A jak nie lewackie media, to Tusk. Ale tym razem, lewackie media... I to dowód, że SUKCES JEST!!!
        BOŻE MÓJ JEDYNY!!! ZA CO !?!? TAKIEGO PAJACA NA PREZYDENTA???
        •  
          Czyli, że jak? Że to "lewackie media" ustawiły tam Pana Prezydenta jak sekretarkę przekazującą raport na daily meeting szefowi? "Lewackie media" potem wymyślały teorie, że jak stoi, to znaczy, że "odważny", a jak przy biurku na rogu to "zaszczyt" i w ogóle treść się liczy, nie forma? "Lewackie media" porwały wszystkich przedstawicieli Protokołu Dyplomatycznego RP, żeby nie mogli sprawdzić punkt po punkcie jak zaplanowano wizytę, no przecież było nie było, Głowy Państwa Polskiego, więc wyszło jak wyszło. Na c h u j drążyć sprawę? No i na koniec. To chyba przez te "lewackie media" Duda nie powiedział: "Albo dajecie mi tu miejsce jak równy z równym albo fotoreporterzy nie robią ani jednego oficjalnego zdjęcia!"

          Pomijam już ten mało istotny fakt, który nie ma absolutnie żadnego znaczenia., czyli to, że to "lewackie media" opublikowały to zdjęcie na oficjalnym koncie Twittera POTUS.

          No tak. Lewackie media. A jak nie lewackie media, to Tusk. Ale tym razem, lewackie media... I to dowód, że SUKCES JEST!!!
          BOŻE MÓJ JEDYNY!!! ZA CO !?!? TAKIEGO PAJACA NA PREZYDENTA???
          •  
            MC Gregor
            Łżesz jak bura suka i to celowo.
            Najsztub
            1. Nie był pod wpływem. Zatrzymał się. Udzielił pomocy. Nie miał prawka i przeglądu.
            2. Trzy tysiące to były tylko koszty sądowe. Do tego odszkodowanie 20 tyśięcy. Razem 23.
            3. Stracił robotę w Onecie

            Spyerd...j tępy propagandzisto.
            •  
              Bardziej mnie interesuje co z Teologią niż co z Astronomią. Bo skasowanie tej pierwszej lub wrzucenie jej do worka dziedzin artystycznych z grupy bajkopisarstwa mogło by w końcu oznaczać zmianę trendu i dawać cień nadziei, że kiedyś w polskich szkołach w całym cyklu nauczania ilość godzin Religii nie będzie przewyższała ilości godzin, jaką się poświęca na naukę Fizyki, Chemii czy Biologii.
              Bo niestety na razie narzekamy, że mamy przeładowany materiał w szkołach ale zamiast np. na nauki ścisłe czas (i to wcale nie mało czasu!) przeznaczamy na bzdury.
              •  
                "Nasze dwa kraje będą w dalszym ciągu wspierały wymianę na poziomie rządów w związku z
                tematyką energii, z myślą o wzmacnianiu współpracy dwustronnej i wypracowywaniu wspólnego
                stanowiska w sprawach leżących w żywotnym interesie obu państw."

                "W dalszym ciągu" oznacza "Tak jak do tej pory" - nic się nie zmienia

                A co do wymiany handlowej:
                "równe warunki i niedyskryminujące traktowanie są niezbędne do sukcesu
                inwestycji oraz zobowiązujemy się do wspólnej pracy nad rozwiązywaniem sporów handlowych
                w sposób sprawny i ugodowy"

                Po czym w ramach tego "niedyskryminowania" wprowadzamy cła na towary z całej Unii i zapowiadamy kolejne :)
                To nie tylko dyplomatyczne frazesy. To puste frazesy.
                •  
                  W zasadzie cały IPN z historią wiele wspólnego nie ma. Jest to instytucja medialna aparatu propagandy a nie żaden naukowy instytut.
                  Jako taką należało by po prostu rozwiązać, bo po co dublować struktury i podwójnie płacić, skoro medialny aparat propagandy (do tego dużo większy i skuteczniejszy) mamy już w TVP?
                  Pion badawczy przenieść razem z kadrami do Wydziału Historii UW a resztę w piz du zaorać.
                  •  
                    @Maurycy
                    Moim zdaniem tu idzie jeszcze o coś więcej.
                    Ostatnio pokazaliśmy, że aptekarz robiący laskę Ministrowi Obrony może po nocy wejść do Centrum Kontrwywiadu NATO, żeby sobie stamtąd wyjąć tajne dokumenty. Ten sam Minister Obrony ma na koncie ujawnienie w mediach (!) publicznie (!) listy aktywnych pracowników wywiadu w trakcie trwania misji operacyjnych. Ten sam Minister Obrony jest otoczony ludźmi, których koneksje prowadzą prościuteńko do podmoskiewskiej mafii wspieranej i "licencjonowanej" przez Kreml. Został Ministrem po odsunięciu od władzy Rządu najpewniej przy aktywnym współudziale ruskich służb, co daje takie potencjalne ryzyko, że cała ekipa tego rządu jest spenetrowana przez FSB jak tyłek prostytutki. Wiele przykładów pokazało, że nie potrafimy zabezpieczyć własnych tajemnic i interesów. Byle dziennikarzyna bez środków w dwa miesiące tworzy fikcyjną osobę z fikcyjną tożsamością tylko przy użyciu maila i socialmedia. Za darmo! I wprowadza ją jako eksperta w rejony bliskie Ministerstwu Energetyki!

                    I Amerykanie mają w takim miejscu budować bazę i wysyłać swoich ludzi????
                    Dajcie już spokój z tą bazą... :)
                    •  
                      Szczerski jak zwykle się myli zarówno co do treści jak i co do obrazka. No ale jakoś te nowe 1:27 trzeba elektoratowi wytłumaczyć.
                      Najpierw co do obrazka. Prawda jest taka, że żyjemy w obrazkowych czasach i obrazkowym społeczeństwie. 98% ludzi jeżeli przeczyta tekst i zobaczy obrazek, na dowolny temat, o dokładnie sprzecznych komunikatach -  uwierzy obrazkowi. Dlatego debata publiczna dziś sprowadza się do memów i małpiego pokrzykiwania. Jak to mawiają: chcesz komuś sprzedać kłamstwo? Napisz je dużymi literami pod odpowiednio dobranym obrazkiem. Obrazek w świat poszedł taki, że Dudę (a pośrednio Polskę bo on reprezentował kraj) w Stanach mają w d u p i e. I żadne tłumaczenia, że w gabinecie nie ma miejsca na dwa krzesła, że dynamika sytuacji, że zaszczyt bo to gabinet Trumpa nie zmieniają tego faktu co widać na tym obrazku. A jest to obraz (intencjonalnego?) upokorzenia, o którym będą pisać w podręcznikach z historii dyplomacji. Kropka.

                      A teraz co do treści.
                      Najpierw kontekst całej sytuacji. Z Niemcami mamy kosę bo reparacje, Hitler, uchodźcy i mieszanie się w nasze sprawy. Z Francuzami mamy kosę bo widelce, Caracale itd. Państwa o potencjale z naszej skali (Czesi, Słowacy itd.) patrzą na nas jak na pacjenta wymagającego pilnego leczenia. Więc w takiej sytuacji lista aktualnych polskich sojuszników liczy całe dwie pozycje: tj. Węgry Orbana i (być może) USA Trumpa. Z czego ten pierwszy jest wasalem naszego (ponoć) największego wroga Rosji, a ten drugi – facet o umysłowości 12-latka – jest podejrzewany o to, że Rosjanie dopomogli go wybrać na stanowisko prezydenta. A w obecności Putina merda ogonem i piszczy. To tyle jeśli chodzi o obraz kontekstu ostatniego spotkania Dudy.

                      Bo w takich oto okolicznościach Polska, tak sama z siebie, decyduje o tym, żeby płacić dwa miliardy za stałe bazy USA, aby przeciwko owej Rosji się zabezpieczyć. Otaczać się ruskimi sprzymierzeńcami, aby im płacić przed atakiem…rusków – tak, to ma sens, prawie jak zwycięstwo 1-27 Beaty Szydło.

                      Oczywiście pomysł, że dwie amerykańskie dywizje pancerne rzucą się walczyć z mocarstwem atomowym z Moskwy w imię interesów kraju, który jest światowym pośmiewiskiem i popychadłem oraz w imię nadwyrężania strategicznych interesów własnych, jest jak pomysł, że Amerykanie powstrzymają wspomaganego przez Rosjan Assada w Syrii.

                      Wydawałoby się więc, że po frajerstwie z Czartoryskimi, gdy za 0,5 mld kupiono kolekcję, która i tak bez zgody ministra nie mogła opuścić kraju (lol), albo budowy za 12 miliardów trzeciego lotniska w promieniu 100 km mającego konkurować z tymi zacofanymi technologicznie i organizacyjnie Niemcami, nic głupszego nie da się wymyślić. A jednak okazuje się, że się da. Płacić dwa miliardy firmie ochroniarskiej US Army, która przy pierwszej awanturze po prostu się zwinie.

                      To tyle tytułem obrazka i treści.
                      •  
                        Treść została usunięta
                        •  
                          tatko nawet czytać jak widać nie umie.
                          Art. 7 jest wszczęty już dawno i nikt tego nie odwołał. Dziś jedynie powiedzieli: "decyzję czy składać skargę na Polskę do TSUE podejmiemy w późniejszym terminie"
                          •  
                            Akurat nie zauważyłem żeby ktoś z samego określenia "Fort Trump" jakoś specjalnie toczył bekę. Są głosy i na tym forum, że taka baza jest nierealna ale bekę toczą z Adriana, że dał się upokorzyć. Głaskanie próżności Trumpa akurat przy tej administracji jest chyba jedyną rzeczą, którą można robić. Ale z drugiej strony nie liczcie, że zadeklarowany najbardziej prorosyjski prezydent w dziejach zrobi coś konkretnego na rzecz Polski przeciwko Rosji.
                            •  
                              Hahahaha
                              Niech Duda szybko wraca z tych stanów ba za chwilę faktycznie Trump zatłituje:
                              "You made blowjob well Andriu. Well done".

                              Duda mu wyskakuje z księgą pamiątkową z okazji najgłośniej promowanej i hołubionej niczym fetysz rocznicy a Trump go potraktował jak nastolatka proszącego o autograf na widokówce. No i ten autograf mu napisał :)

                              Andrzej! Wracaj! Bo takiej ilości upokorzeń nie przetrwa nawet Twój giętki kręgosłup!
                              •  
                                Widzisz Maurycy. Amerykanie mają skuteczne narzędzia w rękach NSA, którymi mogą skutecznie kontratakować Rosjan w tej wojnie. Ale Polskim władzom zdecydowanie łatwiej robić populistyczne gesty pod publiczkę i chrzanić o bazach i czołgach niż liczyć na faktyczną współpracę w tym zakresie. USA swoimi zabawkami i informacjami dzielą się tylko w gronie Five Eye a liczenie na to, że Polska zostanie do niego dopuszczona... sam rozumiesz.
                                W tym kontekście zastanawiają mnie przecieki z ceberwywiadu Holandii w sprawie ostatnich wyborów prezydenckich w USA, które by sugerowały, że to właśnie Holandia ma największą szansę na zostanie szóstym okiem USA w Europie po Brexicie.