Ostatnie komentarze

  •  
    Borisow jest fajny chłop, ważne że poruszył temat. W języku dyplomacji mówi się po kobiecemu, dając do zrozumienia, sygnalizując. Bezpośrednie powiedzenie, tak jak to robią Tusk, Timermans i Verhofstad jest równoznaczne z wypowiedzeniem wojny.
    •  
      Jasne jak Słońce. Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. W tym wypadku gigantyczną kasę Rotschildów, którzy przez całą wojnę handlowali z Hitlerem a po wojnie sponsorowali powstanie Izraela.
      Z daleka śmierdzi robotą Mossadu.