Marcin Kowalski

Marcin Kowalski
69


Ostatnie komentarze

  •  
    A kto to nagrywał?
    •  
      No i dobrze, popieram w 100%.
      Qr.es.2 powinno się tępić z pełną stanowczością.
      Ostatnimi czasy jakoś wszyscy zdają się zapominać, ze pomiędzy "Nie zabijaj" i "Nie kradnij", jest jeszcze "Nie cudzołóż".
      •  
        Nie.
        Abonament należy płacić za samo posiadanie telewizora zdolnego do natychmiastowego odbioru sygnału TV (czyli w praktyce każdego sprawnego 'płaskiego' telewizora). Problem zaczyna się z odbiornikami starego typu, które nie są zdolne odtwarzać DVBT bez przystawki a sama przystawka znów nie jest telewizorem (odbiornikiem telewizyjnym), jednak tych jest coraz mniej.
        To, do czego ten telewizor jest wykorzystywany (np. wyłącznie jako monitor) nie ma żadnego znaczenia. Możesz go nawet w ogóle nie wyjąć z pudełka, ale płacisz abonament za samo jego posiadanie. Jak chcesz używać monitora i nie płacić abonamentu, to musisz sobie kupić monitor bez tunera (niezdolny fabrycznie do odtwarzania sygnału telewizyjnego).
        •  
          Najpierw stanowiła prawo a teraz dopadła ja sprawiedliwość.
          Nie chcę być niemiły, ale na to, jak są traktowani przez dzieci, rodzice pracują siebie przez całe życie.
          •  
            To teraz facet powinien zacząć się modlić o to, żeby żadne z pięciorga jego dzieci nie zachorowało na raka, bo najlepiej nawet zrobiony pasek w TVP ich z niego nie wyleczy.
            •  
              Agencji CBA mieli stwierdzić, że ich największe zastrzeżenia wzbudziło jednak 200 tys. złotych, które znaleziono w domu szefa NIK. – Banaś nie potrafił się przekonująco wytłumaczyć z tych pieniędzy, a zeznania podatkowe i rachunki bankowe nie dały odpowiedzi – mówi źródło cytowane przez „DGP”.

              No to weszli czy nie weszli?
              W końcu jeżeli mieszkania Banasia są chronione immunitetem, a CBA do nich nie weszło, to jakim cudem znaleźli w jednym z nich te pieniądze?

              Dajcie mi człowieka...
              Cóż, cała ta PiSowska granda takimi właśnie metodami stoi.
              •  
                Dawno żaden serial ani film mnie tak nie ubawił.
                Produkcja rewelacyjna.
                •  
                  Niech wdowa się cieszy, że jej na stosie nie spalili i nie wygwałcili wnucząt.
                  W końcu ta zbrodnicza sekta ma o wiele więcej za pazurami niż tylko plugawienie nagrobków.
                  •  
                    Marihuana na bezsenność...
                    Kurde, rano idę do lekarza a wieczorem do dilera.

                    Dzięki dobra zmiano.
                    •  
                      – Wiele razy rzucałem koktajlami Mołotowa. Razem z kolegami za komuny naszym celem były nyski milicyjne i te armatki z zimną wodą, które pacyfikowały strajki – powiedział Mateusz Morawiecki

                      No to już wiesz droga opozycjo jak się walczy z systemem. Morawiecki juz udzielił instrukcji.
                      Do dzieła zatem. Do dzieła.
                      •  
                        Aha, byłbym zapomniał. Polska to również kraj Felicjana Sławoja Składkowskiego, mniemam zatem, że sejmowe toalety otrzymają w końcu należny im kształt i status.
                        •  
                          Polska to też kraj Dzierżyńskiego. Proponuję więc wysłać posła Cymańskiego (wraz z kolegami) do łagrów.
                          •  
                            Jak Harry Potter :D
                            •  
                              Narkotyki, broń, handel ludźmi, lekami, etc. to też biznes.
                              Od tego są ustawodawcy, żeby regulować kwestie rynkowe w kontekście szerszym niż tylko maksymalizacja zysków przedsiębiorców.
                              Gdyby zamiast jednolitego standardu ładowarek nałożyć na producenta obowiązek odkupu i utylizacji/recykilngu lub składowania tych urządzeń które wyprodukował w budynkach i najbliższym otoczeniu budynków biurowych siedziby firmy, to i Apple i Pan Świniowąż od razu zmieniliby zdanie o tym czy rynek należy standaryzować czy nie.
                              Twoje argumenty są równie absurdalne, jak próba domagania się, żeby zderegulować rynek energetyki i pozwolić każdemu producentowi tworzyć urządzenia, z których każde może pracować z własną wtyczką, albo na dowolnym napięciu elektrycznym i dowolnym rodzaju prądu (zmienny/stały).
                              Po to mamy stałe wartości napięcia i częstotliwości prądu w gniazdkach, po to urządzenia są do nich dostosowywane, żeby to użytkownikowi było wygodnie, a nie producentowi. Z ładowarkami powinno być podobnie.
                              Ja w ogóle uważam że powinno się zakazać produkcji i handlu ładowarkami tylko dostosować albo siec energetyczną albo samą małą elektronikę do istniejących już standardów i np. 'ładowarkę' wbudowywać albo w samo urządzenie, albo bezpośrednio w gniazdka elektryczne (można zresztą juz takie rozwiązania na rynku znaleźć) albo równolegle do istniejącej budować dodatkową, niskonapięciową sieć energetyczną.
                              Z ładowarkami w każdym przypadku trzeba zrobić porządek, ilość śmieci nas zalewająca juz dawno przekroczyła wszelkie dopuszczalne granice.
                              •  
                                To była odpowiedź na zadane przez ciebie pytanie. Jak widać, mieści się w tym słowie również "analfabeta".