Dominisia Nowakowska

22


Ostatnie komentarze

  •  
    Ile ludzi, tyle będzie różnych wypowiedzi. Ja różnie postępowałam w swoim życiu i nie ukrywam, że niektóre decyzje były słuszne a inne podejmowane zbyt pochopnie. No z tego tak naprawdę, z jakiś krótkich ale intensywnych relacji zaraziłam się wirusem hpv, który jak wiadomo jest groźny dla zdrowia kobiet. Mnie ginekolog w tym temacie od razu zapisał żel papilocare, który odbudowuje zmiany wywołane przez tego wirusa. Jest na szczęście skuteczny, bo kolejne już cytologie miałam prawidłowe.
    •  
      Jak kto lubi tak naprawdę. Ja tak średnio, ale są różne gusta i mnie nic do tego co inni robią :) tylko mogę zalecić żeby uważać no i się też badać, bo niestety ale bardzo łatwo jest się zarazić jakimś paskudztwem. Sama niestety ale zaraziłam się wirusem hpv i później miałam wiele zmartwień z tego powodu, bo już sobie wyobrażałam najgorsze czyli rak szyjki macicy. Na szczęście u mnie zmiany były małe, także mogłam przejść kurację żelem papilocare i czekać na badanie kontrolne. Na szczęście wszystko się skończyło dobrze, ale to wszystko się wydarzyło tak naprawdę przed moją nieodpowiedzialność.
      •  
        No taka najczęściej jest prawda, ja chodzę głównie wykonać cytologię no i ogólnie sprawdzić czy wszystko ok. Teraz ostatnio wizyta nie należała do jakiś super przyjemnych, bo niestety ale cytologia wyszła mi nieprawidłowo. Dobrze, że mój ginekolog od razu zalecił mi stosowanie żelu papilocare, bo jak później miałam kontrolne badanie to wyniki były już znacznie lepsze.
        •  
          Jeśli nie zabezpieczmy się w inny sposób to prezerwatywy powinniśmy dobierać odpowiednio no i też uważać, żeby nie pękła. Mnie na szczęście ten problem już z partnerem nie dotyczy, bo zabezpieczam się tabletkami antykoncepcyjnymi vines. Jest to dużo bardziej bezpieczniejszy sposób no i tez przyjemniejszy.
          •  
            To jest bardzo poważny objaw i absolutnie nie można go bagatelizować. Mój partner miał taki problem po zbliżeniach ze mną i wiedziałam że sama muszę się zbadać bo to może być jakiś problem u mnie. No i miałam rację, bo okazało się że mam infekcję wirusem hpv i zaraziłam też tym mojego faceta. U niego to żadnych poważnych konsekwencji z tym wszystkim nie było, no ale u kobiety to wiadomo że może się przyczynić niestety do raka szyjki macicy. Dlatego mój ginekolog od razu zapisał mi żel papilocare i miałam przejść na kurację nim.
            •  
              Wszyscy chyba wiedzą skąd się biorą choroby weneryczne. Mnie spotkała infekcja wirusem hpv, sama jestem sobie winna tutaj. No ale nie miała wyjścia, musiałam sie zastosować do zalecenia ginekologa i rozpocZąć kuracje żelem papilocare. Na szczęście jest on skuteczny, i moja kolejna cytologia wyszła juz prawidłowo.
              •  
                Kobiety niestety ale zapominają o badaniach, tego nie da się ukryć. A później jak się okazuje, że są chore i to poważnie, to wielkie zdziwienie bo przecież czuły się dobrze. A to jest błąd, bo ja też nie odczuwałam żadnych dolegliwości, a na cytologii wyszło mi że mam infekcję wirusem hpv. Na szczęście ja zmiany miałam małe przez niego spowodowane i dlatego przeszłam tylko kurację żelem papilocare.
                •  
                  Cieszy mnie to, że są takie szczepionki. Bo jednak rak nie wybiera i jeśli jeszcze się nie będziemy badać to nie będziemy wiedzieć że coś nam dolega. U mnie o wirusie hvp dowiedziałam się jak dostałam wyniki cytologii. U mnie wystarczyła kuracja żelem papilocare, ale to dlatego że się badam regularnie.
                  •  
                    Jedno już wiem i zapamiętam pewnie na całe życie. A mianowicie zaraziłam się podczas niego wirusem hpv. Został on u mnie wykryty podczas zbliżającej się wtedy cytologii, także tyle dobrego że nie wywołał jakiś znaczących zmian w moich miejscach intymnych no i nie wykona bo przeszłąm kurację żelem papilocare.
                    •  
                      U mnie akurat jest to niemożliwe bo cały czas przyjmuję tabletki antykoncepcyjne vines, które mnie zabezpieczają przed wpadką. Ale trzeba przyznać że czas pandemii miał i nadal ma pozytywne skutki, bo mamy z partnerem znacznie więcej czasu dla siebie.
                      •  
                        Ja jedynie co to kilka razy zmuszona byłam zmieniać tabletki bo powodowały u mnie różne problemy i występowały skutki uboczne. Ale jak już udało mi się trafić na vines, z niską zawartością hormonów to wszystko się unormowało i mój organizm nie sprawiał mi już różnych dziwnych niespodzianek.
                        •  
                          Niestety ale nowotwory atakują osoby w każdym wieku. Wiele poważnych konsekwencji dałoby się tutaj uniknąć, ale to by trzeba było przekonać ludzi żeby się badali. Moja znajoma np namówiła swoją siostrę żeby razem wykonały cytologię. I tu się nagle okazuje, że jest nosicielką wirusa hpv. Ale że zmiany miała małe to zalecono jej kurację żelem papilocare, który przyspieszająca reepitalizacje (odbudowę nabłonka) w obrębie strefy przekształceń nabłonka.
                          •  
                            Najważniejsze jest to, żeby szczepić dzieci przed tym wirusem. Bo dzięki temu właśnie rak nie pojawi się w ich życiu, a tyle się słyszy że kobiety umierają na ten nowotwór szyjki macicy. Co prawda teraz w razie wykrycia wirusa hpv u dorosłych kobiet można się pozbyć dzięki żelowi papilocare, ale problem w tym że kobiety unikają ginekologów i badań cytologicznych.
                            •  
                              Sama popełniałam kilka błędów na samym początku jak zaczęłam przyjmować tabletki antykoncepcyjne vines. Ale z czasem już się wszystkiego nauczyłam co i jak i weszło mi w krew przyjmowanie ich o tej samej godzinie. Ale muszę przyznać, że najbardziej ucieszyłam się jak mój okres się wyregulował i teraz pojawia się równo z moim ustawionym zegarkiem.
                              •  
                                Taki wiek to jest dobry czas żeby właśnie się porządni zbadać. Moja znajoma pamiętam jak robiła sobie takie badania kontrolne i wyszło kilka rzeczy, ale najbardziej przeraziła się wirusa hpv, który jak wiadomo może doprowadzić do raka szyjki macicy. Całe szczęście że od razu zaczęła z nim walczyć i przeszła kurację żelem papilocare.