Ksiądz skazany za pedofilię. "Były sytuacje, że oskarżano kogoś, żeby go zniszczyć"

Ksiądz skazany za pedofilię. "Były sytuacje, że oskarżano kogoś, żeby go zniszczyć"

Dodano:   /  Zmieniono: 5
- Były nieraz takie sytuacje, że pojawiały się konflikty i oskarżano kogoś, piętnowano go, a po czasie okazywało się, że to wszystko wymyślono tylko po to, żeby kogoś zniszczyć. Wiele razy spowiadałem ludzi tuż przed ich śmiercią, którzy dopiero wtedy przyznawali się do takich kłamstw - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" ks. Przemysław Ludwiczak, który został proboszczem parafii na Tarchominie w miejsce ks. Grzegorza K. odwołanego po tym, jak TVN24 ujawnił, iż przed kilkoma miesiącami został on skazany nieprawomocnym wyrokiem za molestowanie seksualne ministranta.
Ks. Ludwiczak zwracając się do parafian podkreślił, że "jest poruszony informacjami na temat księdza proboszcza, który tu urzędował". Zastrzegł jednak, że "proces dochodzenia do prawdy jest jeszcze niedokończony". - Niezależnie od tego proszę, abyśmy się wszyscy modlili za osoby związane z tym wydarzeniem - zaapelował.

Temat pedofilii w Kościele poruszył również w czasie kazania proboszcz parafii katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na Pradze ks. Bogusław Kowalski, cytowany przez "Gazetę Wyborczą". Duchowny stwierdził, iż "jest przekonany, że oni (księża-pedofile) z tą chorobą tu przyszli". - Wiele jest krzywd moralnych, duchowych strat: krzywda tych, którzy zła zaznali, i nieszczęście tych, którzy się tego zła dopuszczali. I tak jak to ktoś powiedział, w jakimś sensie poprzez takie osoby, które doszły do stanu duchownego, Kościół został zaatakowany infekcją - mówił zaznaczając, że osób o skłonnościach pedofilskich nie należy potępiać, lecz trzeba je leczyć.
 5

Czytaj także