Liceum zamknięte. W powietrzu wykryto radioaktywne związki

Liceum zamknięte. W powietrzu wykryto radioaktywne związki

Skażenie radioaktywne
Skażenie radioaktywne / Źródło: Shutterstock / Egoreichenkov Evgenii
Władze miasta Piketon w stanie Ohio w USA postanowiły zamknąć do końca roku szkolnego miejscowe liceum. Decyzje podjęto po wykryciu w powietrzu radioaktywnych związków chemicznych.

Urządzenia służące do monitorowania powietrza w miejscowości Piketon w amerykańskim stanie Ohio wykryły podwyższone ilości uranu i neptunu-237. Ten drugi pierwiastek jest produktem ubocznym pracy reaktorów jądrowych. Jego połowiczny czas rozkładu dochodzi do 2 mln lat. Wyniki odczytów stanu powietrza skłoniły miejscowe władze do zamknięcia pobliskiego liceum. W szkole na co dzień przebywało 300 uczniów i 25 nauczycieli. Zajęcia w placówce zawieszono do końca roku szkolnego.

Elektrownia jądrowa

W pobliżu miasta znajduje się elektrownia jądrowa, która od 1954 do 2001 roku wzbogacała uran na zlecenie Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych. Nie ma potwierdzenia, że zanieczyszczenie pochodzi właśnie z elektrowni, ale trudno wyobrazić sobie inny scenariusz. Dyrektor szkoły powiedział, że placówka pozostanie zamknięta tak długo, „jak źródło nie zostanie zidentyfikowane, a poziom zanieczyszczenia powietrza, jego wpływ na zdrowie i środowisko, nie zostanie zdefiniowane”.

„Po zakończeniu zimnej wojny obiekty wzbogacające uran zawiesiły swoją pracę i zostały wynajęte operatorom z sektora prywatnego. W 2001 roku zakończono zakontraktowane prace w tej elektrowni”. – czytamy w oświadczeniu Departamentu Energii.

Jennifer Chandler, członek lokalnego samorządu powiedziała dla CNN, że w ciągu ostatnich 5 lat, aż u piątki dzieci zdiagnozowano raka. Trójka z nich zmarła.

Czytaj także:
Czarnobyl – historia. Jak doszło do największej katastrofy elektrowni atomowej?

Czytaj także

Czytaj także