Rząd chce wprowadzić kaucję za plastikowe opakowania. Minister Środowiska potwierdza

Rząd chce wprowadzić kaucję za plastikowe opakowania. Minister Środowiska potwierdza

Henryk Kowalczyk
Henryk Kowalczyk / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI
Problem ilości plastikowych odpadów jest tak widoczny, że stał się tematem debaty politycznej. To kolejne po smogu zagadnienie, którego politycy nie mogli dłużej ignorować. Rząd zapowiada walkę z ograniczeniem plastikowych odpadów.

Niedawno pisaliśmy o pomysłach reform i nowych podatków, nad którymi pracuje Ministerstwo Finansów. Wśród nich była propozycja zaostrzenia polityki wobec plastikowych torebek. Chodzi o tak zwaną opłatę recyklingową, czyli dodatkowe opłaty za używanie plastikowych siatek - tak zwanych foliówek. Dodatkowe opłaty mają dotknąć torebek powyżej 50 mikrometrów grubości. Obecnie opłata naliczana jest do granicy 50 mikrometrów, co wykorzystują duże sieci handlowe, oferując swoim klientom jednorazowe torebki z grubszego plastiku. Jest to próba ominięcia opłaty recyklingowej. Resort chce z tym walczyć.

Poza dodatkowymi wpływami do budżetu ma to wpłynąć także na ograniczenie wykorzystania plastiku przez sieci handlowe, a co za tym idzie przez Polaków. Podniesienie opłaty ma zwiększyć wpływy do budżetu o 1,4 mld zł.

Kaucja za plastikowe opakowania

Drugim pomysłem rządu, który potwierdził w rozmowie z „Super Expressem” Minister Środowiska Henryk Kowalczyk, jest wprowadzenie kaucji na opakowania PET. Kaucja ma obowiązywać dla plastikowych butelek oraz innych opakowań z termoplastycznego polimeru, powszechnie znanego jako PET. Do opakowań tego typu zaliczają się wspomniane butelki po wodzie mineralnej, artykułach spożywczych, chemii gospodarczej, lekach, kosmetykach i wiele innych.

– Chcemy doprowadzić do sytuacji, w której to wprowadzający na rynek opakowania powinien płacić za ich utylizację i za ich zebranie. – twierdzi minister Kowalczyk w rozmowie z dziennikiem.

Wprowadzenie kaucji będzie oznaczało wzrost ceny produktów w PET o 10 groszy. Jednocześnie klient będzie mógł zwrócić puste opakowanie do sklepu, skupu lub specjalnego automatu i w ten sposób odzyskać pieniądze. Zdaniem ministra ma to zwiększyć ilość surowca, który trafia do recyklingu.

Lista 100 Najbogatszych Tygodnika WPROST

Czytaj także

 5
  •  
    Ta wiadomosc potwierdza moje twierdzenie ze debile rzadza. Jezeli odpady plastikowe sa takim problemem trzeba je skupowac, mieszkam w USA, tutaj za plastikowe butelki poszczegolne stany (wschodnie wybrzeze) placa po 5 czy 10 Centow w zaleznosci od stanu, takze za aluminiowe puszki i bardzo czestym widokiem jest to ze ludzie wybieraja te puste opakowania z koszy i zanosza do punktow skupu i jakos sie im to oplaca, moze wiec zaczac robic to samo. Wprowadzenie oplaty a zrzucenie odpowiedzialnosci za skup na producentow to nie tylko debilizm ale i swinstwo, bo opakowania dalej beda walaly sie po ulicach a debilny minister spelni swoj debilny obowiazek. Debilny ministrze plastik to surowiec na ktorym mozna zarobic, jak nie chcesz tego robic sam znajdz ajentow, to twoj psi obowiazek wobec spoleczenstwa, za ktory bierzesz kase a jak nie wiesz jak to zrobic to zbierz swoj majdan z biorka i idz do domu.
    •  
      w Niemczech już od lat i działa i jest to głupie jak całe Niemcy
      • Rozwiązania tego problemu juz dawno funkcjonują na Zachodzie. A w Polsce jak zwykle pójdzie to w kierunku, aby jak najwięcej na tym zarobiło państwo i wielcy przedsiębiorcy. A za Tę całą zabawę zapłaci jak zwykle Kowalski.... Wystarczyłoby po prostu skupować plastyk i płacić uczciwą cenę (a nie marne grosze, że nikomu się to nie opłaca) ...i byłoby po problemie. Oczywiscie automaty skupujące (i od razu tnące na drobne kawałki) butelki PET byłyby jak najbardziej pożytecznym elementem tego recyklingowego systemu.... ALE NIE W POLSCE !!! U nas wszystko potrafią spieprzyć....
        • chuuja macie do powiedzenia , unijna dyrektywa
          • "Rząd zapowiada walkę z ograniczeniem plastikowych odpadów"

            Czytaj także