Szef Boeinga: Popełniliśmy błąd

Szef Boeinga: Popełniliśmy błąd

Boeing 737 MAX
Boeing 737 MAX / Źródło: Wikimedia Commons / Clemens Vasters
Przed rozpoczynającym się 17 czerwca Międzynarodowym Salonem Lotniczym w Paryżu, prezes Boeinga przyznał, że firma popełniła błąd przy produkcji modelu 737 Max.

Dennis Muilenburg, szef koncernu Boeing przyznał, że firma popełniła błąd przy wdrażaniu systemu MCAS w modelach 737 Max. Jest to system zapobiegający przeciągnięciu, czyli sytuacji, w której nos samolotu znajduje się zbyt pionowo, przez co samolot traci ciąg i zaczyna spadać. To właśnie przez błędy w tym systemie doszło do wypadków w Etiopii i Indonezji, w których zginęło łącznie 346 osób.

Wadliwy system

– W obu lotach z powodu błędnej informacji o złym kącie natarcia, został aktywowany system zwiększonej charakterystyki manewrowej znany jako MCAS. Jak mówią piloci, błędna aktywacja systemu MCAS może bardziej skomplikować i tak skomplikowane już środowisko pracy –stwierdził Muilenburg w oświadczeniu po katastrofach samolotów. – Od wypadku samolotu linii Lion Air, zespoły naszych najlepszych inżynierów i ekspertów technicznych pracują bez wytchnienia we współpracy z Federalną Administracją Lotnictwa, by ukończyć i wdrożyć aktualizację oprogramowania, która zapewni, że wypadki takie jak te, nigdy więcej się nie powtórzą – dodał szef Boeinga.

Samoloty wrócą do latania w tym roku

Prezes Boeinga zapowiedział, że jest przekonany o tym, że uziemione po dwóch katastrofach modele 737 Max, zaczną ponownie latać jeszcze w tym roku. Firma czeka na zgodę organów sprawujących nadzór nad bezpieczeństwem lotnictwa. Zdaniem Muilenburga trudniejsze od uzyskania zgody na loty będzie odzyskanie zaufania klientów i przekonanie ich, że Boeingi 737 Max, są maszynami bezpiecznymi.

Czytaj także:
Boeingi mogą mieć wadliwe części skrzydeł. Producent ostrzega linie lotnicze

Czytaj także

 0

Czytaj także